Biała tęcza

Święto. 15 sierpnia. Dzień wolny od pracy. Na Zniesieniu w Przemyślu pusto. Ani żywego ducha. W dole morze chmur (https://witoldochal.blog/2019/08/23/morze-chmur-nad-przemyslem/). Zanim poszedłem na zachodnią stronę wzniesienia, gdzie sfotografowałem dwa w jednym, białą tęczę i widmo Brockenu (https://witoldochal.blog/2019/08/17/biala-tecza-i-widmo-brockenu/) podziwiałem samą białą tęczę. Chwili, kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy an żywo długo nie zapomnę. A przypominały mi będą o tym na pewno poniższe fotki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKA OPTYCZNE BIAŁA TĘCZA PRZEMYŚL ZNIESIENIE PORANEK MGŁA MGLIŚCIE

Temat na topie

Cała Polska, a przynajmniej znaczna jej część żyje wysypem grzybów. Postanowiłem to sprawdzić, choć mnie nie koniecznie interesowały grzyby jadalne, mnie interesowały grzyby… fotogeniczne.

W sobotę krótko po świcie wybrałem się do lasu. Coś dziwnego, bo zazwyczaj o tak wczesnej porze jestem w nim sam. Teraz wzdłuż lasów stało mnóstwo samochodów, a boczne szutrowe śródleśne drogi zamieniły się w autostrady. Mimo tłumu wstąpiłem na chwilkę do lasu, a efektem tego są poniższe zdjęcia.

Tęcza inna niż wszystkie

Tęczę fotografowałem już wiele razy i ktoś mógłby powiedzieć, że to nic ciekawego. Nic bardziej mylnego! Za każdym razem przecież tęcza jest nieco inna. Tutaj kilka moich przykładów: (https://witoldochal.blog/tag/tecza/).

Ta z ubiegłego czwartku przebiła chyba jednak wszystkie, które do tej pory widziałem, a to za sprawą niesamowitego koloru tła z chmur oświetlonych niziutkim słońcem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI TĘCZA ZJAWISKA OPTYCZNE

W ostatniej chwili

Moje ulubione warunki. Zachmurzone niebo, tuż nad horyzontem odrobina nieba i zachodzące słońce. Na takie warunki trafiłem dwa dni temu. W ostatniej chwili wpadłem w pierwsze lepsze miejsce. Nie było czasu na ustawianie statywu. Zdążyłem zrobić kilka szybkich zdjęć, zanim zaszło słońce.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA

Morze chmur nad Przemyślem

Czwartek, 15 sierpnia. Święto. Mimo, że na zegarkach już kilkanaście minut przed ósmą, na Kopcu Tatarskim w Przemyślu nie ma żywej osoby. Poza mną. Jadąc przez miasto wszystko otaczała gęsta mgła, więc pomyślałem, że z wysoko położonego kopca mogą być ciekawe widoki. Nie myliłem się. Widoki zapierały dech.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PRZEMYŚL KOPIEC TATARSKI ZNIESIENIE MGŁA MORZE MGIEŁ METEOFOTOGRAFIA

Tatry w chmurach

Jak ten czas leci. Miesiąc mija od mojej wizyty w Pieninach, skąd uporczywie fotografowałem między innymi Tatry. Widoczność bywała taka sobie, ale może to i lepiej, bo te chmury i mgły dodają im tylko magii i tajemniczości. Zdjęcia nabierają szczególnego znaczenia w obliczu dzisiejszej tragedii w Tatrach :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT NOWOTARSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁOPOLSKA

Milky Way i „astrodrzewko”

Rok temu w tym miejscu fotografowaliśmy z kolegą, miłośnikiem nocnego nieba Perseidy (https://witoldochal.blog/2018/08/13/perseidy-2018/). Od tego momentu duże samotne drzewo nazwaliśmy „astrodrzewkiem”. Przedwczoraj mimo świecącego już kilka stopni nad horyzontem Księżycem, wróciłem tam, aby sfotografować Drogę Mleczną.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA ASTRODRZEWKO MILKY WAY DROGA MLECZNA NOCNE NIEBO GWIAZDY GALAKTYKA

Kalwaryjski zachód

W czwartkowy wieczór będąc w okolicy Przemyśla, wieczorem wybrałem się do Kalwarii Pacławskiej, skąd roztacza się rozległy widok na Pogórze Przemyskie z najwyższym wzniesieniem – Kopystańką. Warunki, nie mogę narzekać dopisały. Świetne miękkie światełko pomogło w zrobieniu poniższych zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KALWARIA PACŁAWSKA POGÓRZE PRZEMYSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Sierpniowe Tatry ze Szkodnej | 18.08.2019

19:10. Odruchowo zerknąłem na zdjęcie satelitarne, jaki zapowiada się zachód i czy warto jechać na zdjęcia. Okazało się, że dookoła zero chmur. Z ciekawości zerknąłem na kamerkę w Brzance, a na niej… Tatry. Wszystko byłoby OK, tylko nie byłem w domu, a bawiłem na imprezie. Szybciutko się pozbierałem i gdy słońce zachodziło, ja byłem już na punkcie widokowym w Szkodnej. Zdecydowanie warto było się spieszyć, bo widoki jak na sierpień idealne. Efekt – Tatry ze Szkodnej, odległość do najbliższych szczytów 136 km w linii prostej.

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.08.2019
Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.08.2019

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY TATRY ZE SZKODNEJ DALEKIE OBSERWACJE