Śnieg dziewiczy

Ciekaw jestem jak długo ten śnieg poleży. Prognozy wskazują, że dziś w nocy szykuje się kolejna dostawa. Mogę tylko żałować, że jutro trzeba iść do pracy, bo osobiście bardzo lubię ten świeży dziewiczy i bielutki śnieg. Tak jak ten na poniższych zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA DZIEWICZY ŚNIEG W LESIE O PORANKU

Trójca przenajfajniejsza

Dzisiaj swój dzień po raz czwarty mają moje trzy rozrabiaki. Przybłędy, które są już nami prawie pół roku, ale do tej pory mimo starań pozostają nieufne, choć od czasu do czasu w przypływie czułości dadzą się poczochrać. Prym wiedzie czarny Morgan. Jest pierwszy i do głaskania i do pozowania do zdjęć.

Tutu omija mnie raczej szerokim łukiem. Poza porą karmienia rzecz jasna.

I Fazi, który chciałby wskoczyć na kolana, ale dzikość jego przodków mu na to nie pozwala 😉

A tu wcześniejsze zdjęcia trojaczków: KLIK

Odwilż

Zanim zdołam wybrać się w plener ze świeżym śniegiem w roli głównej, dodam dzisiaj cztery fotki, które zrobiłem podczas ostatniej odwilży, a konkretnie w sobotni barwny poranek.

Tego dnia pierwsze zdjęcie robiłem już na godzinę przed wschodem słońca. Było prawie całkiem ciemno, a na niebie już malowały się pierwsze kolory poranka. Dzięki długiemu czasowi naświetlania udało się je zarejestrować na matrycy aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ PO ODWILŻY ZDJĘCIA ZROBIONE PRZED WSCHODEM SŁOŃCA

Kulka i wiatraki

Wysokie niezbyt gęste chmury mogą zwiastować tylko jedno – kolor różowy na niebie. Kilkadziesiąt kilometrów ode mnie znajduje się ferma wiatrowa. To właśnie tam zaczaiłem się, aby uwiecznić ten niesamowity poranek.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SONINA FARMA WIATROWA W SONINIE RÓŻOWE NIEBO

Co to za kolory?

Nie chciało się wychodzić z łóżka, kiedy za oknem huczał wiatr. Jednak po pięciodniowym poście od fotografowania nic nie mogło mnie powstrzymać od wyjścia w plener.

Pierwsze zdjęcia, jako rozgrzewkę robiłem już na godzinę przed wschodem. O tej porze niebo było już kolorowe, ale ja ciągle czekałem na to najlepsze światło. To przyszło na kilka minut przed wschodem słońca. To wtedy przez kilka minut kolory były najintensywniejsze. Niebo zaświeciło taką mieszanką kolorów, że wybaczcie, ale ja nie potrafię ich nawet nazwać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KOLOROWY WSCHÓD SŁOŃCA KOLORY O PORANKU

Pocztówkowo

Wstałem przed świtem. Ale to nic nowego w weekendy. Po nocy śniegu jeszcze przybyło. Na drogach (na szczęście odśnieżonych) pusto, bo kto w niedzielę wstaje o takiej porze. Pojechałem na gościnne występy do parku Zespół Parkowo Dworskiego i Folwarcznego w Wiśniowej. Cóż, szczerze mówiąc park ten o wiele lepiej prezentuje się choćby jesienią, ale skoro już tam byłem, to brnąc w śniegu zrobiłem kilka pocztówek na pamiątkę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA ALEJA GRABOWA PORANEK ŚWIT

Kulka w dziurze

Najmroźniej było u mnie w poniedziałek wieczorem i choć w takich warunkach wolę nie kozaczyć, to wybrałem się na kilka szybkich zdjęć. Ponieważ nie było wiatru, okolica spowita była w dymie z kominów. Ale dzięki zamgleniu ze słońca zrobiła się urokliwa czerwona kulka, która jak widać na zdjęciach wpadła prosto do dziury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE CZERWONA KULKA