Drugi rok z rzędu w ogrodzie wykluły mi się te małe pluskwiaczki. Ich przedszkole znajduje się na wysokich trawach które zachowały się w zakamarkach ogrodu.


Drugi rok z rzędu w ogrodzie wykluły mi się te małe pluskwiaczki. Ich przedszkole znajduje się na wysokich trawach które zachowały się w zakamarkach ogrodu.


Zdziwiłem się co to takiego pomarańczowego jest na drzewach. Kiedy podszedłem bliżej okazało się, że to jarzębina zaczyna powoli dojrzewać. Jak ten czas szybko płynie. To już przecież połowa ciepłego sezonu. Teraz już z górki, nawet się nie obejrzymy jak będzie jesień

Pojawiła się kolejna ozdoba ogrodu, róże. Dzisiaj kilka z nich.





Coś pacnęło o posadzkę w łazience. Poszedłem zobaczyć co się dzieje, a tam leży sobie wielgachny chrząszcz. Musiał wpaść przez komin wentylacyjny. Mimo, iż był tak miły i odwiedził mnie w domu, grzecznie go wyprosiłem do ogrodu, gdzie jeszcze zrobiłem mu kilka fotek.


Na polach i łąkach czuć już, że to lipiec, prawdziwe lato. Wczorajszy pierwszy dzień lipca pożegnałem razem z ładnie podświetloną chmurką.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA
Dzisiaj mała parada much, na trzech pierwszych to chyba ta sama rodzina, a może nawet gatunek.




Wczoraj drogę przebiegł mi dorodny jeżyk. Zupełnie niespiesznie. Tyle ich ginie na drodze, że postanowiłem popchnąć go w trawę, żeby pożył jeszcze jakiś czas Zdjęcie komórkowe.

Jak się wszystkiego nie da zjeść na raz, to zapasy trzeba zakonserwować.


Wczoraj rumiankowa mucha, dziś rumiankowa pszczoła. I to z pokaźnych rozmiarów bagażem.


Na rumiankach można spotkać mnóstwo owadów. Wszystkie są niezwykle ruchliwe, jakby się spieszyły przed innymi, żeby te im wszystkiego nie zjadły. Między innymi udało mi się sfotografować tę ciekawą muchę z nieszablonowym wzorkiem na skrzydłach.

