Krwiożercze jusznice

Jak co roku o tej porze, pojawiły się jusznice deszczowe (Haematopota pluvialis). Jeśli kiedykolwiek udało mi się ją sfotografować, to tylko na sobie… Tym razem siedziała na łodydze w gęstym zbożu. Zanim uciekła udało mi się jej zrobić kilka zdjęć. Podobnie jak pokazywany przeze mnie niedawno ślepak, w ogóle nie była zainteresowana moją krwią…


Jusznica deszczowa (Haematopota pluvialis)

Jusznica deszczowa (Haematopota pluvialis)

Zostałem zaatakowany

Robiłem zdjęcia jakiemuś owadowi, kiedy na dłoni wylądowało coś dużego i kolorowego. I tym czymś kolorowym zaczęło na mnie patrzeć. Zrobiłem kilka zdjęć, a przeciwnik szybko odleciał niezainteresowany moją krwią… Atakującym okazał się ślepak pospolity (Chrysops caecutiens).

%d blogerów lubi to: