Kilka pierdnięć

O mały włos bym przeoczył. Co prawda śledziłem tę obiecującą chmurkę na radarach, ale zagapiłem się na serial i ocknąłem dopiero, kiedy była już nad moim domem. No ale nie poddałem się i spróbowałem ją prześcignąć, co mi się udało w ostatniej chwili. Kilka minut później zaczęło padać, ale ja wracałem już z rozgrzaną do czerwoności matrycą w aparacie i poniższymi zdjęciami.

Nie była to burza, choć godzinkę wcześniej wygenerowała kilka pierdnięć, ale szelf który szedł na jej czole był bardzo widowiskowy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA BURZA KOMÓRKA OPADOWA SZKODNA ZAGORZYCE

Aparat nie oderwany

Złe wieści są takie, że na niektórych polach rzepak już przekwita. Dobra jest taka, że tylko na niektórych, a ja mam na dysku spory zapas zdjęć. Ostatnio włócząc się po okolicy nadciągnęła ciemna chmurka, którą chciałem i mi się to udało uchwycić razem z rzepakowymi polami oświetlonymi niskim słońcem. A jak zacząłem już fotografować, to nie mogłem oderwać aparatu od oka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA POLA RZEPAKU

Burza, nie burza

Na takie dynamiczne niebo mógłbym patrzeć godzinami. Niestety dość szybko zaczęło padać i trzeba było się ewakuować. To była taka burza nie burza, ale jakby nie było wygenerowała pięć wyładowań atmosferycznych i maksymalnie opady o natężeniu 50 mm/h, więc intensywne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA METEOFOTOGRAFIA ŁOWCA BURZ FOTOGRAFIA POGODOWA

Wschód Księżyca, Mała | 26.05.2021

W końcu doczekałem się pełni i dogodnych warunków do fotografowania. Najpierw planowanie dogodnej miejscówki w aplikacjach, później grubo przed czasem wschodu trzeba było udać się na miejsce i polatać nieco po polach, bo aplikacje to jedno, a rzeczywistość drugie. Na szczęście obliczenia okazały się trafne i potem to już była tylko formalność – przemieszczanie się o kilkanaście metrów, aby złapać figurę dokładnie na tarczy Księżyca.

Przy okazji pozdrowienia dla miłego Pana, który pozwolił nam zostawić auto na swojej posesji i którego piesek towarzyszył nam wiernie przez cały czas oraz dla drugiego Pana, który pozwolił nam deptać do woli swoją łąkę.

Wschodzący Księżyc za pomnikiem Chrystusa Króla w Małej, 26.05.2021

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁA PODKARPACIE WSCHÓD KSIĘZYCA NAD POMNIKIEM CHRYSTUSA KRÓLA W MAŁEJ

Posiłek pod krzyżem

Po całodziennych opadach w końcu wyszło słońce, a na niebie ciężko było znaleźć choć jedną chmurkę. Idealnie na spacer, mimo błota i mokrej trawy. Stwierdziłem, że piękne wieczorne podeszczowe światło wynagrodzi mi te drobne niedogodności.

Owszem wynagrodziło, ale spotkaniem zajętych kolacją sarenek. Nic nie robiąc sobie z mojej obecności zajmowały się spożywaniem kolacji pod malowniczo położonym przydrożnym krzyżem. Kilkadziesiąt metrów dalej spacerował sobie bażant. Ten jednak był czujniejszy, bo gdy tylko pojawiłem się na horyzoncie prysnął w chaszcze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE ZAGORZYCE SARNY PRZYDROŻNY KRZYŻ

Efekty zadowalające

Jedziesz sobie jak gdyby nigdy nic na plener. Niespiesznie, bo do zachodu kupa czasu. Wyjeżdżasz z lasu, patrzysz w prawo…a tam takie cuda na niebie. Co robię w takiej sytuacji? Reakcja może być tylko jedna. Porzucam auto, wyciągam aparat, statyw i lecę w poszukiwaniu dogodnego miejsca do zrobienia zdjęcia. W tym przypadku na szczęście sprint nie był długi i to była szybka akcja, dwie foty i w dalszą drogę. Ale efekty chyba zadowalające.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PÓŹNE POPOŁUDNIE PROMIENIE ZZA CHMUR WIOSNA

Co w trawie piszczy

W końcu przyroda ruszyła pełną parą a ja postanowiłem wziąć ze sobą obiektyw do makrofotografii i ruszyć na swoją dziką część ogrodu. Oto efekty.

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii) na jednym z dębów:

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).
Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).

A to najprawdopodobniej budowla jakowejś mszycy (brzoza):

Pod liściem jesionu znalazłem ślimaka:

Udało się przyłapać wojsiłkę pospolitą (Panorpa communis):

Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)

I najfajniejsze jak dla mnie znalezisko – mikroskopijny listek klonu:

Kadry ubogacone

Ile razy ten atrakcyjnie położony kościół występował na moich zdjęciach? Najwięcej. I pewnie długo to się nie zmieni, ponieważ gdzie nie pojadę, to zawsze gdzieś tam w oddali wystaje on nad horyzontem. Czy jestem kilkaset metrów od niego, czy kilka dobrych kilometrów, potrafi mi ubogacić moje kadry. Takiej konfiguracji jak poniżej jednak jeszcze u mnie nie było.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOŚCIÓŁ W GÓRZE ROPCZYCKIEJ SIELEC POLA RZEPAK KWITNĄCE SADY

Pliszka żółta (Motacilla flava)

Czasami bywa i tak, że niektóre zwierzęta, czy ptaki nic nie robią sobie z mojej obecności. Tak właśnie było dziś rano, kiedy pod nos podleciała mi Pliszka żółta (Motacilla flava). Usiadła na suchej łodydze i przez chwilę rozglądała się wokół. Trwało to może kilka sekund i udało się zrobić jej tylko dwa zdjęcia i to na drugim szykuje się już do odlotu.

Kapliczka w rzepaku

Ostatnimi czasy każde popołudnie, jeśli tylko pogoda jest łaskawa poświęcam na włóczęgę po okolicy, podziwianie i wąchanie rzepaku. Kilka dni temu zawędrowałem pod urokliwie położoną kapliczkę Nepomucena. Kiedyś rosły wokół niej okazałe drzewa, które niestety zostały wycięte i zastąpione tujami. Ciągle nad tym ubolewam, bo było to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim powiecie ;(

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KAPLICZKA NEPOMUCENA RZEPAK WIOSNA POLA