Zwykłe – niezwykłe

Późny wieczór, słońce nisko. Na niebie nie ma chmur, ale północno zachodni horyzont przybiera cudowny kolor. W połączeniu z żółtą kulką słońca robi za najpiękniejsze jakie można sobie wymarzyć tło do fotografowania łąkowych osobliwości.

Szczególnie moją uwagę przykuwa motyl, którego żeby uchwycić ze słońce w tle, muszę zanurkować w trawie. Komary wydają się tym zbulwersowane, bo momentalnie cały ich hufiec siada mi na plecach delektując się moją krwią. Tuż obok na wysokiej baldaszkowatej roślinie siedzi dwie muchy, które delektują się nektarem. Zawsze to dla nich jakaś odskocznia od spacerowania, po za przeproszeniem odchodach, bo one jednak to lubią najbardziej. I nawet zwykłe chaszcze w połączeniu z tym kolorem nieba wyglądają jakoś tak niezwykle.

Co w trawie piszczy

W końcu przyroda ruszyła pełną parą a ja postanowiłem wziąć ze sobą obiektyw do makrofotografii i ruszyć na swoją dziką część ogrodu. Oto efekty.

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii) na jednym z dębów:

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).
Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).

A to najprawdopodobniej budowla jakowejś mszycy (brzoza):

Pod liściem jesionu znalazłem ślimaka:

Udało się przyłapać wojsiłkę pospolitą (Panorpa communis):

Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)

I najfajniejsze jak dla mnie znalezisko – mikroskopijny listek klonu:

Pomyłka | Złotook

Które owady pokazują się jako pierwsze? Chyba pszczoły… w tym roku jednak ich jeszcze nie spotkałem. Za to kiedy były dwucyfrowe temperatury na plusie, spotkałem złotooka. Wydawało mi się, że to zwiastun wiosny i mrozów już nie będzie. Pomyłka…

Złotook (Chrysopidae)
Złotook (Chrysopidae)

Pęcherz opróżniony

Wylądowała mi tuż przed nosem na krzaczku wiciokrzewu. Pierwsze co zrobiła, to opróżniła pęcherz. Gdybym wtedy zauważył co robi, a nie dopiero po skopiowaniu zdjęć do komputera, z pewnością nie uwieczniałbym tak intymnej czynności…

Kobyliczka pniowa (Rhagio scolopaceus)

Oczekiwanie na rozwiązanie

Dziwna sytuacja. Od kilku dni w jednym miejscu na małym krzaczku mini azalii siedzi sobie gąsienica barczatki napójki. A jak tak siedzi na tej gałązce, to musi nic nie jeść. Zastanawiałem się, czy żyje, ale po lekkim szturchnięciu poruszyła się. Wczoraj zauważyłem obok niej drugą, ale tylko samo futerko, ćma z niego wyleciała. Zatem czekam teraz aż moje drugie dziecko się wykluje, może uda się tego nie przegapić…

Barczatka napójka, napójka łąkówka (Euthrix potatoria)

Chrząszcz patriota

Wczoraj rankiem wyszedłem na moją dziką część ogrodu, na której w tym roku postanowiłem nie kosić trawy. Tak jak przypuszczałem, w trawie napotkałem mnóstwo owadów. Jedno miejsce pod brzozą szczególnie upodobały sobie chrząszcze. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zauważyłem, jak jeden z chrząszczy wspina się na trawę i… wiesza na niej flagę! No tak, wczoraj było święto flagi. Pamiętał.

%d blogerów lubi to: