Berberysowe koraliki

Odrobina mgły i mrozu polukrowała berberysy w moim ogródku. Wyglądały całkiem apetycznie, ale ptaszki za berberys zabierają się na samym końcu. Teraz delektują się owocami winobluszczu, na którym znajduje się całkiem sporo czarnych owoców, pewnie o wiele smaczniejszych, choć nie tak atrakcyjnych wizualnie jak berberysowe koraliki.

Kształty na piasku

Jakże ciężko ostatnimi czasy o odrobinę słońca. W niedzielny ranek nie usiedziałem w domu, choć prognozy nadal nie były optymistyczne. Jednak każdy spacer, kiedy czuję ciężar aparatu na szyi jest dla mnie zbawienny. Lubię to niespieszne wędrowanie po okolicy. Nawet kiedy nie ma dobrego światła, często można przywieźć jakiś niespodziewany ciekawy kadr.

Tym razem przypadek jak zwykle sprawił, że akurat kiedy słońce wyjrzało na kilka chwil zza chmur, ja byłem na brzegu żwirowni, gdzie rzuciły mi się w oczy kształty na piasku. Chyba tylko dlatego, że oświetlone niskim miękkim światłem nabrały notabene kontrastu i wyrazu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA PIASEK PLAŻA WODA

Tatry z Zagorzyc | 2.01.2022

Od rana chmury. Raz gęstsze, raz rzadsze. A ponieważ od dwóch tygodni nie byłem nigdzie na zdjęciach mimo niesprzyjającej aury, od rana wybrałem się na włóczęgę po okolicy. Dopiero około jedenastej dotarłem na miejscówkę, skąd fotografuję Tatry. Jakież było moje zdziwienie, że je widać! Najwyraźniej chmury były na wysokim pułapie, a powietrze czyste i suche. Mimo braku ładnego światła wycelowałem w nie obiektywem, bo ten widok zawsze mnie cieszy. Sto czterdzieści kilometrów w linii prostej do Łomnicy, a wydaje się jakby to było kilkanaście.

Tatry z Zagorzyc, 2.01.2022
Tatry z Zagorzyc, 2.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY Z ZAGORZYC ZIMA STYCZEŃ

Wrócę na połoniny

Noworoczny wpis będzie nieco inny, wspominkowy Ostatnio wróciłem wspomnieniami do moich spacerów po Bieszczadach. O ile dawniej jeździłem tam kilka razy do roku, to przez ostatnie pięć lat ze względu na problemy z kręgosłupem odpuściłem ten sport. Ale pomyślałem, że skoro pokonałem własne słabości i w ubiegłym roku wróciłem do jazdy na rowerze, to czemu by nie spróbować wrócić do trekingów po bieszczadzkich połoninach.

Zawsze uwielbiałem tam jeździć w czerwcu, bo bez wątpienia wtedy jest tam najpiękniej. Odkopałem kilka zdjęć i poniżej wrzucam dwie fotki sprzed pięciu i sześciu lat, a na nich Połonina Caryńska i Bukowe Berdo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT BIESZCZADZKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BIESZCZADY POŁONINA CARYŃSKA BUKOWE BERDO

Trojaczki

Pozostajemy rzecz jasna w zimowym klimacie. Dzień był pochmurny, ale prognozy przewidywały popołudniowe rozpogodzenia. Aby tych rozpogodzeń nie przegapić na wszelki wypadek już przed południem pojechałem w kilka miejscówek aby pospacerować i być może zrobić jakoweś zdjęcia.

Po kilku godzinach włóczęgi, malutki łut szczęścia sprawił, że zauważyłem poniższą scenerię – kiedy chmury w końcu odsłoniły słońce zwróciłem uwagę na pięknie ścielące się cienie trzech drzew rosnących przy polnej drodze. I… to był koniec rozpogodzeń tego dnia. Ja wróciłem z jednym zdjęciem i choć bez witaminy D, to naładowany energią 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZIMA MRÓZ ŚNIEG

Wschód Księżyca | 21.12.2021

Rzadko ostatnimi czasy dane mi jest oglądać czyste od zachmurzenia niebo. Zatem kiedy w ubiegły wtorek pojawiła się szansa na sfotografowanie wschodzącego Księżyca, nie wahałem się ani chwili. Nie przeszkodził mi kilkunastostopniowy mróz, ani przeszywający wiatr.

Tym razem wschodzący Księżyc sfotografowałem w odmiennych niż zazwyczaj u mnie okolicznościach. Od razu zaznaczam, że nie jest to żadna reklama czegokolwiek, po prostu przypadkiem wyczaiłem ten kadr i pomyślałem, że Księżyc może się fajnie komponować kształtem i kolorem z logiem sklepu. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze podświetlony obłok dymu z odległego komina o tym samym prawie kolorze. Nie chciał niestety przyjąć kolistego kształtu 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI LIDL

Jedno postanowienie

Zaczynamy świąteczny czas, więc życzę Wam, aby przez te kilka dni udało się zapomnieć o wszelkich troskach i zmartwieniach. Aby udało się spędzić ten czas w zdrowiu, w gronie rodziny lub przyjaciół. Wejść w Nowy Rok z nowymi postanowieniami, i przynajmniej jedno z nich aby się udało dotrzymać 😉

Wierzba połamana

Połamana wierzba w Szufnarowej, która jeszcze kilka lat temu wyglądała jak okaz zdrowia i nic nie wskazywało na taką demolkę. Wiatr i brak ogławiania doprowadziły ją do takiego stanu. Wciąż jednak ma szansę na przeżycie gdyby ktoś się nad nią zlitował….

Tym razem odwiedziłem ją w zimowych, mroźnych okolicznościach przyrody. Przez gęstą mgłę nie była widoczna z daleka i do ostatniej chwili obawiałem się, czy jeszcze tam stoi. W końcu, kiedy podszedłem na kilkadziesiąt metrów zaczęła wyłaniać się z mgły. Wyglądała jak monstrum z jakiegoś filmu grozy. Cała pokryta grubą warstwą szadzi imponowała swoim nieregularnym jak na drzewo kształtem i rozmiarem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA WIERZBA SZADŹ MRÓZ ŚNIEG ZIMA

Mroźnie i wietrznie

Mroźny i wietrzny klimat panował tydzień temu w niedzielę na moich pobliskich pagórkach. Uwierzcie, mimo iż termometr wskazywał zaledwie -3 °C, to temperatura odczuwalna musiała być co najmniej o kilkanaście stopni niższa. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na poniższych zdjęciach. Osadzająca się szadź dodatkowo sprawiała wrażenie, że jest się gdzieś hen na północnym wschodzie, a nie na pagórkach Podkarpacia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA BRONISZÓW SZADŹ MGŁA MRÓZ

Halo słoneczne nad kościołami

To było cudowne zjawisko optyczne, a ja odwiedziłem tego dnia kilka miejscówek (pisałem już o tym we wcześniejszym poście). Czwartego grudnia na niebie pojawiło się okazałe halo słoneczne 22°. Raz było bardziej raz mniej intensywne. Podczas apogeum odwiedziłem między innymi dwa okoliczne kościoły (Nockowa i Będziemyśl), aby uchwycić je z tym zjawiskiem na niebie.

Nockowa
Będziemyśl

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA BĘDZIEMYŚL KOŚCIÓŁ HALO SŁONECZNE