Boeing nie trafił w Księżyc

O 15:40 Księżyc nie był zbyt wysoko na niebie, ale na tyle wysoko, by lecący na pułapie dziesięciu tysięcy kilometrów Boeing 737 z Kijowa do Londynu, będąc 25 kilometrów ode mnie, znalazł się PRAWIE na jego tarczy.

Widziałem Boeinga na radarze i tak mi się wydawało, że może przelecieć w pobliżu Księżyca, jednak zaraz o tym zapomniałem fotografując zachód słońca. W ostatniej chwili odwróciłem aparat, szybko zmieniłem ustawienia i udało się złapać tę sytuację na zdjęciu.

Nie będę ukrywał, że uwielbiam fotografowanie tego typu scen i gdy tylko czas pozwala, a Księżyc jest widoczny za dnia, śledzę samoloty na radarze i próbuję je łapać z Księżycem. Wczoraj prawie się udało i biorę to za dobrą wróżbę na resztę roku.

Zachód Księżyca | 15.01.2022

Księżyc – 93 % oświetlonej tarczy, 2° nad horyzontem nieludzka godzina – 5:35, wiatr w porywach do 40 km/h. Do tego egipskie ciemności i ujemna temperatura. W oczach łzy od wiatru, a z nosa.. wiadomo co 🙂 Sam jestem w szoku, że to się udało!

Raz ustawiłem kadr i robiłem zdjęcie za zdjęciem w nadziei, że któreś wyjdą nieporuszone. Raz ekspozycja na kościół, raz na Księżyc. I tak w kółko. Wróciłem, dospałem resztę nocy i z pewną dozą niedowierzania w sukces zasiadłem do zdjęć. Oto efekt – zachodzący Księżyc nad sędziszowskim sanktuarium.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI SANTUARIUM ZACHODZĄCY KSIĘŻYC

Kontrasty

Rano świat pokryty był wszechobecną szadzią. Gdzie nie spojrzeć było biało. Kilkustopniowy mróz. Ja tradycyjnie włóczyłem się po okolicy w poszukiwaniu kadrów. Kawałek podjeżdżałem autem, później trochę na nogach, tak mi upływał poranek. Chciałem znaleźć miejsce, które pokazywało by co się dzieje, kiedy do głosu w takiej sytuacji dochodzi słońce.

Znalazłem się na jednym ze wzniesień i zobaczyłem to. W dolinie panowała jeszcze mroźna, biała zima, a kilkaset metrów wyżej słońce roztopiło szadź i tam panował zupełnie odmienny krajobraz.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA RÓŻANKA WALKA ZIMY Z WIOSNĄ

Inny wymiar

Cztery wolne dni podczas ostatniego „długiego weekendu” spędziłem oczywiście na wędrówkach po okolicy i szukaniu nowych miejscówek w moim powiecie. Przypadkiem trafiłem na to niezwykłe miejsce. Biegnąca pośrodku pól droga nagle, w małym lasku, jakby zapadła się pod ziemię tworząc głęboki wąwóz.

Słoneczna popołudniowa pogoda dostarczyła odpowiedniego światła, a je jeszcze chwilę temu będąc w na zwyczajnej polnej drodze, w kilka sekund przeniosłem się jakby w inny wymiar 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ROPCZYCE ZIMA WĄWÓZ

Coś ma w sobie

Zima. Brak śniegu, brak szadzi, brak kolorów. Mogłoby się wydawać, że to trudny czas do znalezienia sobie czegoś do fotografowania. I to jest prawda, bonie dość, że na uprawianie swojej pasji mam tylko weekendy, to pogada nie bywa łaskawa. Staram się jednak zawsze mieć oczy dookoła głowy i jak już nadejdzie upragniony weekend, poświęcać na wędrówki nawet cały dzień.

I właśnie podczas tych moich długich weekendowych włóczęg dostrzegłem taki oto obrazek. Niby niepozorny, ale chyba ma coś w sobie…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PORANEK ZIMA MRÓZ

Zachód Księżyca | 7.01.2022

Gdy tylko ustąpiły chmury i wyszedł w 31 procentach oświetlony Księżyc zacząłem szukać miejsca, gdzie można by go złapać podczas zachodu. Tak, aby w kadrze załapał się również jakowyś charakterystyczny budynek. Padło na Farę w Sędziszowie Małopolskim. Znałem miejscówkę, z której mogło to się udać.

Warunki do fotografii bardzo ciężkie ze względu na różnicę jasności kościoła i Księżyca. Aby powstała fotografia zmuszony byłem użyć techniki podwójnej ekspozycji tego samego kadru (krócej na Księżyc i dłużej na kościół i resztę, a następnie prostym ich połączeniu w postprodukcji). Mimo przenikliwego chłodu i wiatru, mimo przemarznięcia do szpiku kości, wypad zaliczam do udanych, bo powstało pierwsze w tym roku zdjęcie z Księżycem w roli głównej.

Zachód Księżyca za Farą w Sędziszowie Małopolskim, 7.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZACHODZĄCY KSIĘŻYC ZA FARĄ W SĘDZISZOWIE MAŁOPOLSKIM

Antonov An-225 Mrija we mgle

Dziś miała miejsce bodajże piąta wizyta największego latającego samolotu transportowego na świecie – Antonova An-225 Mrija na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce. Przylatywał rano, a ja do ostatniej chwili wahałem się, czy jechać, czy nie. Zebrałem się jednak w sobie i wskoczyłem w auto.

Już w połowie drogi nabrałem wątpliwości, bo im bliżej lotniska tym mgła była większa. Zająłem jednak pozycję kilkaset metrów od podejścia do lądowania i czekałem bez większych nadziei. Kolosa było słychać już kilka dobrych minut, ale nie można było go dostrzec. Zobaczyłem go dopiero na wprost mnie, jak na dosłownie kilka sekund wyłonił się jak potężny potwór zza mgły. Zdążyłem zrobić raptem trzy zdjęcia, gdy zniknął z powrotem.

Mimo wszystko wyjazd uważam za udany, bo zdjęcia Mriji w takich okolicznościach przyrody nie mogłem sobie wymarzyć.

Antonov An-225 Mrija

FOT. WITOLD OCHAŁ RZESZOWSKI FOTOGRAFIA LOTNICZA PODKARPACIE JASIONKA ANTONOV AN-225 MRIJA W JASIONCE MGŁA

Piątkowy kwadryptyk Tatrzański – Tatry z Zagorzyc, Glinika, Szufnarowej i Szkodnej | 7.01.2022

Tryptyk to wiadomo, kwadryptyk, to już musiałem poszukać w googlach. A tak naprawdę dokładając poranną obserwację z Kożuchowa, to nawet pantaptyk. A dokładając wieczorną z Przedmieścia Czudeckiego… tego już nie ogarniam.

Wczorajsze warunki do dalekich obserwacji skłoniły mnie do włóczęgi po różnych punktach widokowych. Tak doskonała widzialność nie zdarza się często, więc chciałem wykorzystać to na maksa. Do dwóch wczoraj prezentowanych obserwacji dorzucam kolejne cztery. Zagorzyce, Szkodna, Glinik i Szufnarowa, to z tych miejscowości obserwowałem Tatry z odległości ponad 130 kilometrów.

Tatry z Zagorzyc, 7.01.2022
Tatry z Glinika, 7.01.2022
Tatry z Szufnarowej, 7.01.2022
Tatry ze Szkodnej, 7.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DALEKIE OBSERWACJE TATR

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego | 7.01.2021

Nietoperz – to w slangu dalekoobserwatorów zachód słońca za Tatrami. Niby nic takiego, ale wiele zależy od tego w którym dokładnie miejscu ono zachodzi. Ideał to tak jak dziś z mojej miejscówki – dokładnie pomiędzy Łomnicą a Lodowym Szczytem.

Sfotografowałem już wiele „nietoperzy”, ale ten dzisiejszy jest z pewnością wyjątkowy. Nie tylko ze względu na jego idealny kształt, ale dodatkowo cudowne promienie, które rozlały się zza Tatr.

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego, 7.01.2022

I nieco bliżej:

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego, 7.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PRZEDMIEŚCIE CZUDECKIE NIETOPERZ Z PRZEDMIEŚCIA CZUDECKIEGO TATRY ZACHÓD SŁOŃCA ZA TATRAMI

Tatry z Kożuchowa | 7.01.2022

To moja czwarta wizyta w tym niezwykłym miejscu w Kożuchowie, skąd roztacza się widok na Bramę Frysztacką, a przy bardzo dobrej widzialności dostrzec można majestatyczne Tatry odległe w linii prostej o 131-141 kilometrów.

Po długim okresie kiepskiej pogody dzisiejszy ranek zapowiadał się bezchmurny. Zapowiadany lekki mróz i brak wiatru zachęcał do zerwania się przed świtem i udania się w plener. Kilkadziesiąt kilometrów drogi i kilkaset metrów stromego podejścia. Udało mi się zdążyć na miejsce, kiedy pierwsze promienie słońca muskały najwyższe szczyty Tatr. Była 7:29. Dół w głębokim cieniu, a tam hen daleko i wysoko cudowne miękkie i delikatne światełko.

Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (400 mm)

Kolejne trzy zdjęcia zrobiłem 12-15 minut później na różnych ogniskowych, od 100-400 mm. Widać wyraźnie jaka jest rola światła w fotografii. Zaledwie kilkanaście minut, a świat zupełnie inny, ale ciąż delikatny w kolorach.

Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (300 mm)
Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (400 mm)
Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (100mm)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOŻUCHÓW TATRY Z KOŻUCHOWA BRAMA FRYSZTACKA