Antidotum na marazm

Na takie warunki czeka się miesiącami. Zdecydowanie jeden z lepszych plenerów, jakie mi się przytrafiły w tym roku.

Powoli popadałem w jakiś marazm. Od dwóch tygodni poza kometą nie trafiłem na ciekawe warunki do fotografowania. Dziś rano pełen nadziei zerwałem się przed trzecią rano. Do końca nie wiedziałem, co mnie czeka. Najlepsze warunki były dopiero jakieś pół godziny po wschodzie słońca. Podnoszące się powoli mgły i słońce próbujące się przez nie przebić. Wspaniałe miękkie światło, a ja na szczycie wzniesienia. Mogłem tak stać i podziwiać bez końca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE HUSÓW SAMOTNE DRZEWO PRZY DRODZE PORANEK ŚWIT ZŁOTA GODZINA

Kometa C/2020 F3 (Neowise)

To nie lada gratka na nocnym niebie. Doskonale widoczna również gołym okiem kometa o nazwie Neowise.

Pobudka przed drugą w nocy. Rzut oka na zdjęcia satelitarne. Te są optymistyczne. Ruszam więc we wcześniej upatrzone miejscówki, aby zmierzyć się ze wspomnianą kometą. Warunki są ekstremalne dzięki setkom komarów utrudniającym fotografowanie. Jestem co prawda ubrany od stóp do głów, ale one nie odpuszczają i żrą twarz i dłonie. Ja też nie odpuszczam i celuję obiektywem w kometę. Jest godzina 3:05.

Kometa C/2020 F3 (Neowise)
Kometa C/2020 F3 (Neowise)

Pół godziny wcześniej, około 2:30 warunki były zupełnie inne. Było sporo ciemniej.

Kometa C/2020 F3 (Neowise)

Jeszcze garść informacji o komecie. C/2020 F3 (NEOWISE) to kometa długookresowa, odkryta 27 marca 2020 roku za pomocą teleskopu kosmicznego NEOWISE, która stała się widoczna z Ziemi gołym okiem w pobliżu peryhelium na początku lipca 2020. Kometa osiągnęła peryhelium 3 lipca 2020 roku, zbliżając się do Słońca na ok. 44 mln km. Znajdowała się wówczas ok. 170 mln km od Ziemi. W trakcie oddalania się od Słońca, minie Ziemię w minimalnej odległości 104 mln km 23 lipca (źródło: Wikipedia).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOMETA NEOWISE NOCNA FOTOGRAFIA

Tatry z Lichwina

W poszukiwaniu idealnego miejsca do dalekich obserwacji Tatr dotarłem aż do Lichwina w powiecie tarnowskim.

Ostatniego dnia czerwca warunki do dalekich obserwacji dopisywały od popołudnia. Postanowiłem to wykorzystać i odwiedzić kilka nowych dla mnie miejsc z widokiem na Tatry. Niepozorna góra Wał (523 m npm) pozwala z jednej strony zaobserwować odległe tereny na północ kraju (o tym osobny wpis), ale także, a może przede wszystkim przy dobrej widoczności widać z niej Tatry (91 km do łomnicy). Smaczku wszystkiemu dodaje położona 1700 metrów dalej stacja narciarska Jurasówka. Wszystko to tworzy taki epicki kadr:

Tatry z Lichwina (91 km)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT TARNOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TARNÓW MAŁOPOLSKA LICHWIN TATRY Z LICHWINA GÓRA WAŁ STACJA NARCIARSKA JURASÓWKA DALEKIE OBSERWACJE

Minuty nieprzespane

Czego nie robi się dla tych kilku fotek. Zarwane nocki to normalka. Potem odeśpię to przecież w ciągu dnia.

Tym razem coś nie dawało mi spać i po wschodzie słońca postanowiłem wyglądnąć przez okno. Decyzja była jedna. Mimo, że przed siódmą trzeba było jechać do pracy, wsiadłem w auto i pojechałem na fotografowanie. Było przed piątą, więc miałem jeszcze dwie godziny! Akurat okolicę spowijały lekkie mgiełki i sami widzicie poniżej, że nie mogę żałować ani jednej nieprzespanej minuty 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE WSCHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Urocza okolica

To był cudowny wieczór. Tuż przed zachodem, słońce zaraziło okolice swoim żółtym kolorem.

Miałem w planie znaleźć jakoweś polne kwiaty do zdjęć. Natknąłem się tylko na kępkę chabrów pomieszanych z rumiankami, ale również na złote już kłosy owsa. W takim świetle cała okolicy wyglądała uroczo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZŁOTE ZBOŻA ZŁOTA GODZINA CHABRY

Tatry z Zalasowej i kościół w Burzynie

Kościółek w dolinie, a za nim majestatyczne Tatry, odległe o ponad 100 km.

Wczorajszy dzień od południa zapowiadał dobre warunki do dalekich obserwacji. Tym razem postanowiłem wraz z kolegą zapuścić się w nieco odleglejsze od nas, a bliższe Tatrom tereny. Padło na miejscowość Zalasowa, skąd przy dobrej widzialności można podziwiać wspomniane Tatry, które sprawiają wrażenie, jakby znajdowały się tuż za odległym o około siedem kilometrów kościołem w Burzynie.

I nieco szerszy plan:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT TARNOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁOPOLSKA ZALASOWA BURZYN KOŚCIÓŁ DALEKIE OBSERWACJE TATR