Czekały na mnie

Jak to się stało, że ptaki nie zjadły owoców dzikiej róży, a na niektórych gałązkach uchowały się liście? Nie mam pojęcia. Wiem jedno, w cudownym porannym świetle, polukrowane szadzią prezentowały się wyjątkowo ładnie. Jakby całą zimę czekały tam na mnie. Nie zawiodły się, przybyłem i je sfotografowałem 🙂

Chwile ulotne

Fajnie, jak w ciągu dnia jest pogodnie. Wstając rano i widząc bezchmurne niebo można się spodziewać przymrozku, ale wiadomo, że jak tylko słońce wzejdzie zrobi się przyjemne ciepełko. Lubię takie poranki za miękkie światło i szadź która bardziej lub mniej pokrywa trawy i drzewa. Czekam tylko na te pierwsze muśnięcia słońca, aby skraść naturze i uwięzić w swoim aparacie te ulotne chwile.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CIERPISZ SZADŹ PORANEK

Po szadzią

Takie warunki zdarzają się rzadko. Wiem coś o tym, bo jak fotografuję to zliczyłbym je na palcach jednej ręki. Co prawda do pełni szczęścia brakowało jeszcze choćby odrobiny słońca, ale i tak na żywo przeżycia były nie do opisania. Co potrafiłem, uwieczniłem na zdjęciach i dziś po dwóch miesiącach, bo miało to miejsce dokładnie czternastego grudnia, chciałem Wam je pokazać.

Jeśli zima miałaby tak właśnie wyglądać, byłaby to pewnie jedna z moich ulubionych pór roku. Co z tego, że był mróz i mgła. Brak wiatru sprawiał wrażenie, że temperatura jest na plusie. Można było wędrować bez końca i podziwiać te cuda przyrody. Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten zimowy akcent, kiedy wiosna już miejmy nadzieję, na horyzoncie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZKODNA SZADŹ KAPLICZKA POD DRZEWEM ZIMA MRÓZ ŚNIEG

Kontrasty

Rano świat pokryty był wszechobecną szadzią. Gdzie nie spojrzeć było biało. Kilkustopniowy mróz. Ja tradycyjnie włóczyłem się po okolicy w poszukiwaniu kadrów. Kawałek podjeżdżałem autem, później trochę na nogach, tak mi upływał poranek. Chciałem znaleźć miejsce, które pokazywało by co się dzieje, kiedy do głosu w takiej sytuacji dochodzi słońce.

Znalazłem się na jednym ze wzniesień i zobaczyłem to. W dolinie panowała jeszcze mroźna, biała zima, a kilkaset metrów wyżej słońce roztopiło szadź i tam panował zupełnie odmienny krajobraz.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA RÓŻANKA WALKA ZIMY Z WIOSNĄ

Berberysowe koraliki

Odrobina mgły i mrozu polukrowała berberysy w moim ogródku. Wyglądały całkiem apetycznie, ale ptaszki za berberys zabierają się na samym końcu. Teraz delektują się owocami winobluszczu, na którym znajduje się całkiem sporo czarnych owoców, pewnie o wiele smaczniejszych, choć nie tak atrakcyjnych wizualnie jak berberysowe koraliki.

Wierzba połamana

Połamana wierzba w Szufnarowej, która jeszcze kilka lat temu wyglądała jak okaz zdrowia i nic nie wskazywało na taką demolkę. Wiatr i brak ogławiania doprowadziły ją do takiego stanu. Wciąż jednak ma szansę na przeżycie gdyby ktoś się nad nią zlitował….

Tym razem odwiedziłem ją w zimowych, mroźnych okolicznościach przyrody. Przez gęstą mgłę nie była widoczna z daleka i do ostatniej chwili obawiałem się, czy jeszcze tam stoi. W końcu, kiedy podszedłem na kilkadziesiąt metrów zaczęła wyłaniać się z mgły. Wyglądała jak monstrum z jakiegoś filmu grozy. Cała pokryta grubą warstwą szadzi imponowała swoim nieregularnym jak na drzewo kształtem i rozmiarem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA WIERZBA SZADŹ MRÓZ ŚNIEG ZIMA

Zabrakło dnia

Mimo pluchy i roztopów pozostajemy w zimowym mroźnym klimacie. Jak już wspominałem wtorek spędziłem w krainie mrozu i szadzi, która opanowała najwyższe wzniesienia w mojej okolicy. Tym razem potężnych rozmiarów lipa, pomnik przyrody znajdująca się w miejscowości Szkodna stojąca przy mało uczęszczanej urokliwej dróżce prowadzącej szczytem wzgórza.

Widok zapierający dech w piersiach i z pewnością długo go nie zapomnę. Powoli szykuję kolejne zdjęcia, a zrobiłem ich tego dnia sporo. Starałem się odwiedzić jak najwięcej moich ulubionych miejscówek, ale niestety zabrakło dnia 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA SZADŹ MRÓZ ŚNIEG SAMOTNA LIPA POMNIK PRZYRODY KAPLICZKA NA DRZEWIE

Czym jeszcze zaskoczą

Czy akacje sfotografowałem już we wszystkich możliwych warunkach i okolicznościach? Tak mogłoby się wydawać, że po pięciu latach fotografowania niczym już mnie one nie zaskoczą… A jednak. Tym razem akacje pokryte szadzią i Pan, który prowadząc rower z zakupami przystanął na chwilę, aby się przeżegnać przed stojącym między drzewami krzyżem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE AKACJE NOCKOWA ZIMA SZADŹ MRÓZ ZIMA

Syberyjski krajobraz

To nie Syberia. Mało tego, tam nawet nie ma śniegu. To szadź zrobiła taką robotę. Wydawać by się mogło, że panował srogi mróz. Nie, było może dwa stopnie na minusie. Jednak dzień i noc wcześniej panowanie nad okolicą przejęły mgły, które w połączeniu ze wspomnianym mrozem i wiatrem zamieniły krajobraz na syberyjski.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŚWILCZA TRZCIANA SZADŹ O PORANKU

Wszędzie pięknie

Fajny klimat poranka udało mi się złapać kilka dni temu, dokładnie w sobotni poranek. Do nowej miejscówki na brzegu rzeki pojechałem po raz pierwszy nie wiedząc, co mnie czeka na miejscu. Może nie do końca okazała się taka, jak mi się wydawało, ale rano był taki klimat, że wszędzie było cudownie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PUSTKÓW PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA NAD JEZIORKIEM MALINOWE NIEBO ŚWIT PORANEK

%d blogerów lubi to: