Zachód z deszczem

W dolince nic nie zapowiadało takiego spektaklu, ot zwykła chmura. Natomiast kiedy wyszedłem na wzniesienie okazało się, że pada z niej deszcz podświetlony zachodzącym słońcem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA

Spektakl na niebie

Wyszedłem na spacer, kiedy było ponuro i pochmurno, od czasu do czasu posypywał śnieg. Nic nie zapowiadało takiego spektaklu na niebie, jaki ukazał się moim oczom po kilku chwilach. Trwało to niecałą godzinę, a potem niebo znów zachmurzyło się na dobre.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ŚNIEŻNA KONWEKCJA METEOFOTOGRAFIA

Wzrost niewielki

– Jak on mnie w ogóle dostrzegł… Przecież jestem taki malutki, że ledwo mnie widać… – zastanawiał się maluteńki chrząszczyk, którego sam nie wiem jakim cudem udało mi się sfotografować. Przyznam się, że nawet nie próbowałem łapać ostrości, pstrykałem na chybił trafił. I się udało.


Pchełka (Alticinae)

Jak struś | Wrzeciążka

Wrzeciążkę (Propylea quatuordecimpunctata) spotkałem może wiele razy. Za każdym razem próbowałem ją sfotografować. Jednak wrzeciążki mają to do siebie, że wkładają głowę w jakiś zakamarek rośliny, jak struś w piasek i udają, że ich nie widać, a co za tym idzie nie sposób ich sfotografować.

Zlot chrząszczy | Ryjosz burakowiec

Niedawno była u mnie parada chrząszczy. Dziś przyszła kolej na następną. Tym razem jeden gatunek, ale w kilku odsłonach. Nie kiedy indziej, jak w maju ubiegłego roku owe chrząszcze miały najprawdopodobniej jakiś zlot na skraju lasu. Gdzie nie popatrzyłem, tam chrząszcz.


Ryjosz burakowiec (Tanymecus palliatus)

Ryjosz burakowiec (Tanymecus palliatus)

Ryjosz burakowiec (Tanymecus palliatus)

Ryjosz burakowiec (Tanymecus palliatus)

Ryjosz burakowiec (Tanymecus palliatus)

Co widać ze Szczelińca

Jak wspomniałem tydzień temu, dziś kilka widoków ze Szczelińca. Pamiętam, że tam na górze, na tarasie widokowym wiało niemiłosiernie. Mimo to mogłem tam stać i stać i tak się gapić 😉

Poczekała | Wojsiłka

Przysiadła na skraju łąki. Nie miałem nadziei, że uda mi się do niej niezauważenie podejść. Był początek maja, a wszystkie wojsiłki jak dotąd przede mną uciekały. Musiała się na chwilę zamyślić, bo pozwoliła zrobić sobie jedno zdjęcie i zaraz potem odleciała.


Wojsiłka (Panorpa sp.)