Zieleń niepowtarzalna

No dobra, przyznaję się. Trochę przesadziłem wczoraj z aktywnościami, a dziś jeszcze przed południem dorzuciłem rower.

Resztę dnia poświęciłem na odpoczynek, bo przecież weekend jeszcze się nie skończył i jutro też wypadałoby wybrać się na jakąś wyprawę. Ta soczysta, niepowtarzalna o innej porze roku zieleń nie będzie na mnie czekać.

Do tego, odpukać, pogoda dopisuje i słońce przygrzewa. Grzechem byłoby siedzieć w domu.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz