Jesienny poranek

Pierwszy września to już pierwszy dzień meteorologicznej jesieni. Tak naprawdę to mam mieszane uczucia. Z jednej strony żal ciepełka, słońca i długiego dnia, a z drugiej jesień to nowe wyzwania fotograficzne. Można próbować wstawać na fotografowanie o wschodzie słońca i nie jest to środek nocy jak latem 😉

Ostatnie trzy dni tak też robiłem. Pobudka przed piątą i do lasu, na pola, na górki… Nie żałuję ani jednego z tych razów. Za każdym razem warunki były inne i za każdym razem ciekawe.

Dziś pierwsze fotki ze skraju gryczanego pola.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KRZYWA PODKARPACIE POLA GRYKA POLE GRYCZANE

Sierp i drzewa

Wstałem przed świtem z planem szukania na leśnych polanach mgieł. Wyszedłem przed dom i zobaczyłem co dzieje się na niebie. Zaczęło robić się czerwone, a wszystkiego dopełniał cieniuteńki (zaledwie 2,5% tarczy) sierp księżyca z widocznym subtelnym światłem popielatym.

W te pędy podjechałem w pierwsze lepsze miejsce, gdzie mogłem zrobić kilka zdjęć. Dotarłem w samą porę. Niebo miało wtedy najintensywniejsze kolory. Na dwóch ostatnich zdjęciach można dostrzec wspomniany cieniutki księżyc.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA CZERWONE NIEBO O ŚWICIE

Konkurs, ale nie dla mnie

Powiatowe Centrum Edukacji Kulturalnej w Ropczycach, organizator mojej wystawy fotograficznej, która (kto nie był) ciągle wisi, organizuje konkurs fotograficzny „Nieznane choć bliskie”, a tematem są krzyże, kapliczki i figury świętych na ziemi powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Gdyby ktoś chciał podesłać zdjęcia z mojego powiatu, to można jeszcze do dwudziestego września. Wszystkie informacje dostępne są pod poniższym linkiem:

http://spropczyce.pl/page/show/2503,-nieznane-choc-bliskie-wakacyjny-konkurs-fotograficzny

A dlaczego o tym piszę? Przypadła mi zaszczytna rola przewodniczącego jury. Trochę stres, bo nigdy nie oceniałem cudzych prac.

Trochę szkoda, że nie mogę podesłać swojej fotki przedstawiającej przydrożny krzyż w okolicy, w której bardzo często fotografuję. Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy robić mu zdjęcie, aż do chwili, gdy zupełnie przypadkiem trafiłem na bardzo malownicze warunki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE GNOJNICA NIEZNANE CHOĆ BLISKIE WAKACYJNY KONKURS KRZYŻE KAPLICZKI I FIGURYNA ZIEMI POWIATU ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKIEGO

W ostatniej chwili

Moje ulubione warunki. Zachmurzone niebo, tuż nad horyzontem odrobina nieba i zachodzące słońce. Na takie warunki trafiłem dwa dni temu. W ostatniej chwili wpadłem w pierwsze lepsze miejsce. Nie było czasu na ustawianie statywu. Zdążyłem zrobić kilka szybkich zdjęć, zanim zaszło słońce.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA

Tatry w chmurach

Jak ten czas leci. Miesiąc mija od mojej wizyty w Pieninach, skąd uporczywie fotografowałem między innymi Tatry. Widoczność bywała taka sobie, ale może to i lepiej, bo te chmury i mgły dodają im tylko magii i tajemniczości. Zdjęcia nabierają szczególnego znaczenia w obliczu dzisiejszej tragedii w Tatrach :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT NOWOTARSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁOPOLSKA

Kalwaryjski zachód

W czwartkowy wieczór będąc w okolicy Przemyśla, wieczorem wybrałem się do Kalwarii Pacławskiej, skąd roztacza się rozległy widok na Pogórze Przemyskie z najwyższym wzniesieniem – Kopystańką. Warunki, nie mogę narzekać dopisały. Świetne miękkie światełko pomogło w zrobieniu poniższych zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KALWARIA PACŁAWSKA POGÓRZE PRZEMYSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Sierpniowe Tatry ze Szkodnej | 18.08.2019

19:10. Odruchowo zerknąłem na zdjęcie satelitarne, jaki zapowiada się zachód i czy warto jechać na zdjęcia. Okazało się, że dookoła zero chmur. Z ciekawości zerknąłem na kamerkę w Brzance, a na niej… Tatry. Wszystko byłoby OK, tylko nie byłem w domu, a bawiłem na imprezie. Szybciutko się pozbierałem i gdy słońce zachodziło, ja byłem już na punkcie widokowym w Szkodnej. Zdecydowanie warto było się spieszyć, bo widoki jak na sierpień idealne. Efekt – Tatry ze Szkodnej, odległość do najbliższych szczytów 136 km w linii prostej.

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.08.2019
Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.08.2019

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY TATRY ZE SZKODNEJ DALEKIE OBSERWACJE

Biała tęcza i widmo Brockenu

Nie ukrywam, że były to zjawiska, o których zaobserwowaniu marzyłem od kilku lat. Przede wszystkim o białej tęczy, bo o brockenie nie śmiałem nawet marzyć.

Tak się złożyło, że udało mi się zobaczyć i sfotografować i jedno i drugie na raz. W czwartkowy ranek, nie, wróć, było już koło ósmej, znalazłem się na Zniesieniu, górującym nad Przemyślem wzgórzem. Świeciło piękne słońce, a niżej wisiała pierzyna mgieł. Udałem się na zachodnią stronę wzgórza, gdzie moim oczom ukazał się mega widok! Prawie cały okrąg białej tęczy i w środku widmo Brockenu.

Może parę słów o białej tęczy. Biała tęcza, fogbow, jest to zjawisko optyczne powstające analogicznie jak zwykła tęcza, ale na kropelkach mgły. Warunkiem powstania tęczy jest oświetlenie obszaru mgły równoległymi promieniami słonecznymi, przez co od strony słońca nie może być mgły, a gęsta mgła musi wystąpić naprzeciw słońca. Tęcza powstaje zawsze naprzeciw słońca i raczej rano 😉

Widmo Brockenu polegające na zaobserwowaniu własnego cienia na chmurze lub mgle znajdującej się poniżej obserwatora. Cień obserwatora otoczony jest kolorową obwódką.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKO OPTCZNE WIDMO BROCKENU BIAŁA TĘCZA PRZEMYŚL ZNIESIENIE