Kolory odbite

Coś takiego widziałem po raz pierwszy od kiedy fotografuję. Uwielbiam to światło, które potrafi się nieraz pojawić kilka chwil po zachodzie słońca. Najczęściej dzięki różnej maści chmurom, które odbijają znajdujące się już za horyzontem słońce. Tym razem chmur nie było w ogóle. Niezwykłe barwy pojawiły się tym razem na ziemi, nie na niebie. Jeszcze kiedy fotografowałem, nie sądziłem, że wyjdą one również na zdjęciach. Po ich otwarciu okazało się, że i owszem, wyszły i to przepięknie.

Powyższe zdjęcia robiłem w przeciwną stronę, niż znajdowało się schowane już słońce. A tak to wyglądało na zachodzie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE NIEZWYKŁE KOLORY PO ZACHODZIE SŁOŃCA

Złocisty zachód

Końcówka lipca. Ciepły wieczór w okolicy Czorsztyna. Urzekły mnie te niesamowite barwy zachodzącego słońca. Miałem sporo szczęścia, bo podczas wakacyjnego wypadu w Pieniny szczęście do warunków dopisywało.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT NOWOTARSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁOPOLSKA CZORSZTYN JEZIORO CZORSZTYŃSKIE ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWKO

Tatry z Broniszowa, Glinika i Szkodnej | 22.09.2019

Tatry widoczne z Podkarpacia już mocno spowszedniały. Jednak jest coś, co mnie wyciąga z domu i każe je nieustannie fotografować. Dzisiaj oprócz starych miejscówek postanowiłem odwiedzić dwie nowe w miejscowości Glinik. Zawsze to coś innego, bo Tatry cały czas się nie zmieniają. Nie przybywa, ani nie ubywa szczytów…

To z pewnością ostatnia daleka obserwacja tego lata, bo jutro o 9:50 zaczyna się astronomiczna jesień.

Tatry z Broniszowa, 134 km, 22.09.2019, 18:12
Tatry z Glinika, 133 km, 22.09.2019, 18:30
Tatry z Glinika, 133 km, 22.09.2019, 18:37
Tatry z Glinika, 133 km, 22.09.2019, 18:46

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA BRONISZÓW GLINIK SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATRY

Wrześniowy dyptyk, Tatry z Zagorzyc i ze Szkodnej | 18.09.2019

Nie minęły emocje po niedzielny dalekoobserwacyjnych warunkach, a dziś powtórka z rozrywki. Niby za każdym razem te same, ale zawsze coś innego. Tym razem Tatry obserwowane z odległości ok. 140 km w linii prostej pod miękką pierzynką chmur. Do tego wspaniałe kolory, zwłaszcza po zachodzie słońca.

Na początek zająłem punkt obserwacyjny w Zagorzycach:

Tatry z Zagorzyc, 140 km, 18.09.2019, 18:39
Tatry z Zagorzyc, 140 km, 18.09.2019, 18:44
Tatry z Zagorzyc, 140 km, 18.09.2019, 18:48

Następnie już w ciemnościach dotarłem do Szkodnej:

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.09.2019, 19:08
Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.09.2019, 19:09
Tatry ze Szkodnej, 136 km, 18.09.2019, 19:16

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE SZKODNA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY Z ZAGORZYC TATRY ZE SZKODENJ

Poranek w pomarańczach

Co to był za poranek. Bezchmurnie, a na polanie rozciągające się nisko mgły. Kiedy słońce zaczęło się pokazywać nad wierzchołkami drzew, mgła grała całą gamą kolorów. Pokazywałem już wcześniej kadry z tego ranka (https://witoldochal.blog/2019/09/08/poranek-marzen/). Później było znacznie kolorowiej. Zdjęcia zrobione na długiej ogniskowej, 480 mm (FF)/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA POMARAŃCZOWA MGŁA

Wschód Księżyca | 11.09.2019

Kilka dni temu pokazywałem czwartkowy wschód Księżyca (https://witoldochal.blog/2019/09/15/wschod-ksiezyca-12-09-2019/). Dzień wcześniej również fotografowałem naszego satelitę w innym miejscu, za oddalonym o około 250 metrów niewielkim drzewkiem. Ja stałem w dolinie, drzewko było na wzniesieniu. Księżyc wyszedł zza górki dopiero 35 minut po wschodzie. Nie sądziłem, że małe wzniesienie i aż tyle zajmie mu wędrówka.

Kiedy wyszedł powyżej drzewka, podszedłem bliżej, ale jeszcze wgłąb dolinki i tak powstały kolejne zdjęcia:

Na koniec wisienka – kruk przelatujący na tle Księżyca:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE WSCHÓD KSIĘŻYCA SREBRNY GLOB KSIĘŻYC ZA DRZEWKIEM

Wschód Księżyca | 12.09.2019

Czwartek, to był trzeci dzień z kolei kiedy fotografowałem wschodzący Księżyc. Przebił jednak poprzednie i chyba wiele innych które do tej pory fotografowałem. Szkoda tylko, że akurat z amboną, których szczerze nie cierpię i o ile nie jestem piromanem, to chętnie bym oglądał jak się palą 😉

Warunki topograficzne na to pozwalały, więc postanowiłem pokazać jak zmienia się złudzenie wielkości Księżyca od miejsca, w którym go widzimy.

Zdjęcia z odległości ok. 30 m, ok. 150 m i ok. 350 m do ambony.

Ok. 30 m do ambony, ogniskowa 135 mm (FF)
Ok. 150 m do ambony, ogniskowa 480 mm (FF)
Ok. 350 m do ambony, ogniskowa 480 mm (FF)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PSTRĄGOWA PODKARPACIE WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA PERSPEKTYWA W FOTOGRAFII SREBRNY GLOB NAD HORYZONTEM