Uganiałem się za nim po całym ogrodzie. Latał sobie z kwiatka na kwiatek. Przyłapałem go na stokrotce i na parzydle.



Uganiałem się za nim po całym ogrodzie. Latał sobie z kwiatka na kwiatek. Przyłapałem go na stokrotce i na parzydle.



Ciepełko, miękka dmuchawcowa pierzynka, długie jasne wieczory. Czekamy na to z utęsknieniem.

Wczoraj widoczność wydawała się być rewelacyjna, zatem założyłem teleobiektyw i ruszyłem na objazd pobliskich górek, żeby sprawdzić, co z nich widać.
Na pierwszy rzut pooglądałem rzeszowski most Mazowieckiego (odległość ok 23 km).

Później z innego miejsca bloki w Mielcu (odległość ok. 35 km).


Ostatni dzień zimy był łaskawy pod względem pogody, ad rana do prawie samego wieczoru świeciło słońce, a po niebie wędrowały malownicze chmurki. Tym optymistycznym akcentem mówimy zimie ŻEGNAJ.

W tym roku to on zakwitł jeszcze przed pierwszymi krokusami i przebiśniegami.

W weekend, kiedy księżyc był w pełni warunki do fotografowania były marne, bo niebo ciągle zasnute było chmurami. Wczoraj wieczorem wybrałem się uwiecznić wschód księżyca, i choć łatwo nie było, udało mi się stworzyć taki kadr metodą podwójnego naświetlania, bo oczywiście aparat nie ma aż takiej rozpiętości tonalnej. Nigdy nie zwracałem uwagi na barwy księżyca tuż po jego wschodzie. Taki jest naprawdę, nie mylić z Marsem 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA NOCNE NIEBO FOTOGRAFIA NOCNA SREBRNY GLOB
Spadają te żołędzie gdzie bądź i gubią te swoje czapeczki.



Tydzień temu w sobotę fotografowałem między innymi zachód słońca w miejscowości Kalwaria Pacławska. Po skopiowaniu zdjęć na komputer zauważyłem dziwne kolory na chmurach. Podejrzewałem zjawisko iryzacji chmur, ale nie byłem pewien. Dopiero po konsultacji z członkiem Stowarzyszenia Łowców Burz i potwierdzeniu, że to właśnie to zjawisko, choć bardzo delikatne, zdecydowałem się na publikację i podpisanie z czystym sumieniem, że to zjawisko iryzacji.


Nieśmiało kwitną już od jakiegoś czasu. W piątek znalazłem chwilę, żeby zrobić kilka fotek.




Było jeszcze ciemno, kiedy wyszedłem z domu. Nad głową czyste niebo, ale wschodnie warstwa chmur. Łudziłem się, że do świtu chmury przejdą. Tak się nie stało, dopiero po godzinie zaczęło wyglądać słońce, a mój aparat zarejestrował kilka kadrów 😉




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE GNOJNICA PORANEK MGLISTO