Witamina D

Śniegu tylko odrobina, ale z tego co obserwuję, to wkrótce może to się zmienić. Do tego szczypta wieczornych kolorów na niebie. Spokojny, bezwietrzny zachód słońca. Aż czułem jak moja skóra chłonie witaminę D 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE

Kościół nad wodą

Jadąc rano na plener zwróciłem uwagę na tę zalaną łąkę. Już wtedy narodził mi się w głowie plan sfotografowania kościoła znajdującego się po drugiej stronie drogi wraz z jego odbiciem, ale nie w dzień, tylko po zmierzchu.

Kiedy tylko zrobiło się wieczorem ciemno wsiadłem w auto i pojechałem na tę łąkę, choć miałem pewne obawy, czy się tam gdzieś nie utopię 🙂 Ubrałem swoje niezawodne gumiaki i wlazłem w środek tego bajorka. Zdążyłem z tym zdjęciem w ostatniej chwili, bo zaraz zaczął wiać wiatr i odbicie nie wyglądało już tak czyściutko jak tutaj:

I jeszcze ujęcie z dalsza na szerszym kącie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

Syberyjski krajobraz

To nie Syberia. Mało tego, tam nawet nie ma śniegu. To szadź zrobiła taką robotę. Wydawać by się mogło, że panował srogi mróz. Nie, było może dwa stopnie na minusie. Jednak dzień i noc wcześniej panowanie nad okolicą przejęły mgły, które w połączeniu ze wspomnianym mrozem i wiatrem zamieniły krajobraz na syberyjski.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŚWILCZA TRZCIANA SZADŹ O PORANKU

Wszędzie pięknie

Fajny klimat poranka udało mi się złapać kilka dni temu, dokładnie w sobotni poranek. Do nowej miejscówki na brzegu rzeki pojechałem po raz pierwszy nie wiedząc, co mnie czeka na miejscu. Może nie do końca okazała się taka, jak mi się wydawało, ale rano był taki klimat, że wszędzie było cudownie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PUSTKÓW PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA NAD JEZIORKIEM MALINOWE NIEBO ŚWIT PORANEK

Lód malowany

Do lasu pojechałem na niespełna dwie godziny przed zachodem. Słońce, jak to o tej porze roku, było już niziutko i do środka lasu docierały już tylko nieliczne promienie. Przebijając się pomiędzy gęsto rosnącymi drzewami malowały pokryte lodem śródleśne jeziorko.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŻDŻARY ŚRÓDLEŚNE JEZIORKO OSTATNIE PROMIENIE SŁOŃCA

Pracowite bestie (bobry)

Minęło dokładnie 60 dni od mojej ostatniej wizyty u bobrów. W sumie to była to wizyta nie planowana, ale przejeżdżałem obok i jak zobaczyłem jak podniósł się stan wody zatrzymałem się aby to obadać. Okazało się, że bobry dobudowały dosłownie kilka centymetrów wzwyż do swoich tam, a poskutkowało to zalaniem dodatkowych kilkudziesięciu arów lasu. Pracowite bestie 😉

Pod linkiem zdjęcia sprzed dwóch miesięcy: KLIK

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE BOBROWISKO NA RZECE TUSZYMCE

Ni niebieski, ni fioletowy

Niedziela, po świętach. Ponieważ wieczorem sypał śnieg, a noc była mroźna i bezchmurna liczę na to, że ten się nie stopił i o wschodzie moje zmysły zostaną nakarmione cudownymi widokami.

Budzę się trochę za późno, ale docieram na miejsce w ostatniej chwili. Słońce jeszcze nie wyszło zza horyzontu, a śnieg ma ten niesamowity kolor, który uwielbiam. Zimny, ni to niebieski, ni fioletowy. Szybko robię kilka zdjęć, żeby zatrzymać tę ulotną chwilę na dłużej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZKODNA PODKARPACIE PORANEK ZE SNIEGIEM I SZADZIĄ

Malinowo na niebie

Sobota rano. Na miejscu jestem na 40 minut przed wschodem. I jest to ostatni gwizdek, bo kolory są już niezwykle intensywne. Przede mną rozległe jeziorko, zastanawiam się, czy ładniejsze kolory są na niebie, czy te, które odbijają się wodzie. Wybieram te w wodzie. Jak zwykle w takich przypadkach trzeba się spieszyć, bo kolory szybko znikają.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PUSTKÓW PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA NAD JEZIORKIEM MALINOWE NIEBO ŚWIT PORANEK

Wschód Księżyca | 2.01.2021

Kiedy była pełnia nie miałem możliwości fotografowania. Ale dziś wieczorem, a raczej już prawie ciemną nocą zaczaiłem się na niego 1,1 km od stacji w Będziemyślu. Kiedy robiłem zdjęcie był już 3° nad horyzontem. Myślę, że wkomponował mi się tam idealnie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BĘDZIEMYŚL STACJA PKP WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD STACJĄ PKP

%d blogerów lubi to: