Groźnie nad zalewem Solińskim

Przedwczoraj rano piękna pogoda, a wieczorem burze, grzmoty i deszcz. Jednak kiedy tylko przestało rzęsiście padać, a było to już po zachodzie słońca, udałem się na moją zaprzyjaźnioną górkę, aby sfotografować niby groźne niebo nad Soliną. Dlaczego niby? To zależało od kąta patrzenia. Na wąskim kącie wyglądało to całkiem przyjemnie.

Ale na szerokim już nie tak wesoło.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU JEZIORO SOLIŃSKIE POLAŃCZYK

Z Terki na Studenne

Cały wolny dzień to dla kuracjusza to skaranie boskie. Przyzwyczajony do biegania na zabiegi nie wie co zrobić z niedzielą. Postanowiłem zacząć dzień od spaceru, a potem już tylko odpoczywać przed następnym poniedziałkiem.

Udałem się do pobliskiej Terki, wsi położonej w dolinie rzeki Solinki, która zasila zachodnią odnogę Jeziora Solińskiego, skąd polną drogą udałem się do odległej o dwa kilometry byłej wsi Studenne. Już po niespełna kilometrze marszu można było podziwiać dolinę Terki w całej okazałości.

Na następnym wzniesieniu cel mojej wędrówki, cerkwisko w dawnym Studennem.

Cerkwisko okazało się ogrodzonym terenem po dawnej cerkwi z pozostałościami w postaci kilku kamieni z podmurówki.

Na powrocie uciekając przed jusznicami pstrykam kilka zdjęć, bo okolica niebrzydka.

Ostatni rzut oka na położoną w dole wsi zabytkową dzwonnicę, niedaleko wzniesienia Monaster, miejscem dawnego klasztoru Bazylianów.

Leniwe popołudnie i jego skutki

Kolejne leniwe popołudnie i spacer brzegiem Cypla Polańczyka. Wystarczy lekko zboczyć ze ścieżki, zejść nad brzeg i można spotkać takie osobliwości.

Polańczyk

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU POLAŃCZYK JEZIORO SOLIŃSKIE

Kabajka i Horb | Jezioro Solińskie

W ramach rehabilitacji nieustannie eksploruję okolice Polańczyka nad Jeziorem Solińskim. Tym razem udałem się na pobliskie wzgórze Kabajka i Horb, skąd rozciągają się widoki na jezioro, wieś Polańczyk i odległe o kilkadziesiąt kilometrów połoniny Bieszczadów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU POLAŃCZYK JEZIORO SOLIŃSKIE KABAJKA HORB

Nadal mglisto

Jak zauważyłem parujące po deszczu lasy to nad jeziorem normalka. Nie mam nic przeciwko takim widokom, jednak deszcz przez dwa popołudnia z rzędu to już za dużo jak na moją cierpliwość…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU POLAŃCZYK JEZIORO SOLIŃSKIE

Burza i mgły | Jezioro Solińskie

Wczoraj udało mi się uchwycić rozwijającą się komórkę burzową nad Zalewem Solińskim. Miałem straszną ochotę czekać na dalszy rozwój wypadków na swojej tutejszej górce, ale bałem się, że zmoknę i zwiałem.

Natomiast wieczorem pojawiły się mgły.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU POLAŃCZYK JEZIORO SOLIŃSKIE BURZA NAD ZALEWEM SOLIŃSKIM ŁOWCA BURZ

Znudzony cień pluskwiaka

Kolejny owad przyłapany w wieczornych okolicznościach. Tym razem znudzony pluskwiak, który snuł się jak cień po ździebełku.

Mściel natrawny (Stenodema laevigata)
Mściel natrawny (Stenodema laevigata)

Cypel Ciotki | Jezioro Solińskie

Po małej zajawce zamieszczam następne fotki z okolicy Polańczyka. Jak ich nie pokażę teraz, to później pójdą w zapomnienie. Popołudnia staram się spędzać na niedługich spacerach po okolicy. Wczoraj wybrałem się na mający dziwną nazwę półwysep „Cypel Ciotki”. Z Polańczyka prowadzi tam urokliwy czerwony szlak w stronę Soliny. Po przejściu około dwóch kilometrów od przystanku autobusowego w Polańczyku należy zboczyć w prawo i iść około kilometra w stronę wschodnią, aż dotrze się do brzegu skąd widać półwysep Polańczyka oraz zaporę w Solinie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW SOLIŃSKI POLAŃCZYK CYPEL CIOTKI

Słońcem dekorowana | Tantniś krzyżowiaczek

Późnym wieczorem w gęstej trawie wylądowała ta malutka ciemka. Natura nie obdarzyła jej zbyt pięknymi kolorami, ale doskonale zdawała sobie sprawę, że wieczorne słońce udekoruje jej pelerynkę.

Tantniś krzyżowiaczek (Plutella xylostella)
Tantniś krzyżowiaczek (Plutella xylostella)