Ile to minęło? Dziewięć dni. Wtedy miała miejsce ostatnia widowiskowa konwekcja w mojej okolicy. Dzisiaj udało mi się uchwycić kolejną, może nie tak widowiskową, jak ostatnio, bo ciemne chmury całkowicie zasłoniły zachodzące słońce, zaczął wiać mocny wiatr i obficie sypać śnieg.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA DĄBROWA PODKARPACIE BURZA ŚNIEŻNA KONWEKCJA OPADY SMUGI OPADOWE































