Witamina D

Śniegu tylko odrobina, ale z tego co obserwuję, to wkrótce może to się zmienić. Do tego szczypta wieczornych kolorów na niebie. Spokojny, bezwietrzny zachód słońca. Aż czułem jak moja skóra chłonie witaminę D 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE

Tatry z Pstrągowej | 19.12.2020

Czas na zachody słońca za Tatrami z mojej okolic jest od grudnia do stycznia. Możliwość na zrobienie zdjęć mam tylko w weekendy. Dziś wszystko się ładnie poukładało, a więc wolny dzień, piękna pogoda i brak chmur. Udało się złapać zachodzące słońce dokładnie za Sławkowskim Szczytem (odległość 144,4 km).

Na początek sklejka z sześciu fotek robionych co 46 sekund:

Zachód słońca za Sławkowskim Szczytem, 19.12.2020, 144,4 km

I poszczególne zdjęcia w większym rozmiarze:

Na koniec nieco szerzej, bo po zachodzie pojawiły się delikatne cienie gór, Sławkowskiego i Łomnicy:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZACHÓD SŁOŃCA ZA TATRAMI SŁAWKOWSKIM SZCZYTEM Z PSTRĄGOWEJ

Bez ubrania

To była jedna z tych szybkich i spontanicznych „wypraw”… choć ciężko nazwać to wyprawą, bo to rzut mokrym beretem od domu. Zobaczyłem co dzieje się za oknem i w 10 minut byłem na miejscu. Na szczęście spektakl na niebie ciągle trwał. Zrobiłem tylko kilka szybkich zdjęć, bo nie zdążyłem się ubrać (wystarczająco), a było strasznie zimno i wiał przejmujący wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODLASEK PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO ŚNIEG MRÓZ KRZYŻ MILENIJNY

Wierzby na dzień dobry

Wierzby ostatnimi laty zostały nieco przeze mnie fotograficznie zaniedbane. Dlatego po chorobie poszły na pierwszy ogień. Są już nieźle wiekowe, jedna przełamała się na pół, od innych odłamują się gałęzie, ale ciągle stoją. I oby jak najdłużej, bo nie dość, że to rzadki widok w moich stronach, to jeszcze są ładnie usytuowane w urokliwej dolince bez grama cywilizacji 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE STARE WIERZBY W DOLINIE WIECZÓR

Utrata przytomności

Tym razem dwa proste kadry, które zrobiłem w ubiegłym roku na początku grudnia. Pamiętam tyle, że biegłem jak szalony na najbliższą górkę, żeby zdążyć złapać okazałe promienie, które zauważyłem na niebie. Kiedy dobiegłem na miejsce, były to już tylko trzy niewielkie promyki. Zrobiłem te dwie fotki, a chwilę później straciłem przytomność z wysiłku. Żartuję 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE PROMIENIE NA NIEBIE

Promienie w gratisie

Połowa października i niesamowity wieczór. Dopiero na kilkanaście minut przed zachodem słońca chmury zaczęły zmieniać kolory. Najpierw był to delikatny pomarańcz (patrz wpis), by chwilę później niebo zapłonęło na czerwono, a jako gratis pojawiły się widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAF PODKARPACIE ZAGORZYCE KRWISTY ZACHÓD SŁOŃCA ZAGORZYCE

Bardziej jesień niż lato

Korzystając z tego, że ze względu na brak możliwości wyjścia z domu nie mogę robić nowych fot, mogę bezkarnie wrzucać zaległe fotki. Tym razem odkopałem dwie z końcówki września, a dokładnie z ostatniego dnia lata.

Jak sobie przypominam, tego dnia miałem nosa co do pogody, a dobre warunki zaczęły się już na długo przed zachodem słońca. Zanim powstały poniższe zrobiłem już sporo zdjęć. Teraz było już po zachodzie, a na niebie chmury wciąż malowały się niezwykłymi barwami pasującymi już bardziej do jesieni, niż do lata.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZKODNA PODKARPACIE KILKA CHWIL PO ZACHODZIE SŁOŃCA

Na własne oczy

Pogórze Strzyżowskie. Nie mam tam daleko i od czasu do czasu zapuszczam się nieco dalej od domu. Było to dokładnie miesiąc temu. Wieczór jak wieczór, na niebie przechodzące zachmurzenie, które mogło zwiastować ciekawe warunki o zachodzie słońca. Wsiadłem w auto i pojechałem w okolice najwyższych wzniesień pogórza. Miałem nosa, sami zobaczcie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE POGÓRZE STRZYŻOWSKIE ZACHÓD SŁOŃCA POF GÓRĄ CHEŁM

Świeci dla mnie

Tak szybko teraz robi się ciemno… Któregoś z ostatnich wieczorów podczas spaceru zorientowałem się w ostatniej chwili, że to już ta pora, kiedy wypada fotografować zachód. Na szczęście nie miałem daleko do auta, więc szybko podjechałem w jedno z moich ulubionych miejsc z kępą brzóz. Niebo zaświeciło mi na pomarańczowo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODKARPACIE BRZOZY KRZYŻ WIECZÓR ZMROK ZŁOTA GODZINA

Znicz w rozmiarze XXL

1 listopada. Zakaz wstępu na cmentarze. Dziwny to był dzień. Na cmentarzach i drogach pustki. Spędziłem go w głównej mierze w plenerze. Rano las, po południu polne drogi w okolicy. Na sam koniec dnia udało się złapać ogromną kulkę słońca w otoczeniu odległych o kilkaset metrów drzew. Skojarzyło mi się to z ogromnym zniczem, którego tego dnia nie można było zaświecić na grobach bliskich.