Na jedno rumiankowe pole trafiłem pod koniec czerwca. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że kilkaset metrów od niego, trzy tygodnie później zakwitło kolejne.




Na jedno rumiankowe pole trafiłem pod koniec czerwca. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że kilkaset metrów od niego, trzy tygodnie później zakwitło kolejne.




Było tak ciepło i wydawało się, że żniwa tuż tuż. Potem zrobiło się chłodniej i zboża czekają na kombajny.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZBOŻA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA
Dwa tygodnie temu, piątego lipca wieczorem na niebie pojawiły się chmury o ciekawej barwie. Sądziłem, że na zdjęciach wyjdą całkiem normalnie, a tu takie kolory.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI
Przeczuwałem pismo nosem. Zabrałem aparat i ruszyłem pod akacje. Nie myliłem się. Kolory na niebie pojawiły się na krótko, ale były wyjątkowo ładne.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKCJE ZACHÓD SŁOŃCA POD AKACJAMI
Już miesiąc mija od mojej wizyty w Biebrzańskim Parku Narodowym. Dokładnie 18 czerwca wieczorem, co ja mówię, w nocy, okolicę spowiły niziutkie mgły radiacyjne. Poniższe zdjęcia robiłem o jedenastej w nocy. Mroczny krajobraz i dochodzące zewsząd odgłosy żab, ptaków i sam nie wiem czego. Niezapomniane chwile.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MONIECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASIE BIEBRZA BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY DOLISTOWO NOWE MGŁA NOC NOCNY KRAJOBRAZ
Wydawało się, że chmury pokrzyżują plany, ale na szczęście po 22-giej, kiedy cień ziemi zaczął pojawiać się na księżycu, chmury się rozstąpiły i można było przystąpić do obserwacji i fotografowania częściowego zaćmienia srebrnego globu.
Po porannych występach z fotografowaniem księżyca za Tatrami (https://witoldochal.blog/2019/07/16/zachod-ksiezyca-za-tatrami-16-07-2019/) nie miałem już siły na czekanie do końca zjawiska. Zadowoliłem się fotkami od początku do maksymalnego zakrycia księżyca.
Pięć zdjęć powstało w odstępie 18 minut i zostały one następnie wklejone na ujęcie zrobione nieco szerszym kątem. Więc poniższa praca jest „artystyczną wizją autora” powstałą jednakże z autentycznych fotografii 😉

Poniżej kolejne fazy zaćmienia:





FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZĘŚCIOWE ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA
Zachód Księżyca w pełni za Tatrami (odległość 140 km w linii prostej) w mojej okolicy zdarza się raz do roku. Mówię o warunkach, kiedy jest już dość jasno, bo niedługo wschodzi też słońce. Przez dwa lata podejmowałem próby, ale warunki nie dopisywały. Dzisiejszego ranka wszystko ułożyło się idealnie. Doskonała przejrzystość powietrza i brak chmur między moim punktem obserwacyjnym a Tatrami. I oto efekt – zachodzący Księżyc w pełni najpierw za Sławkowskim (144,4 km) , chwilę później za Łomnicą (140,7 km). Miejsce obserwacji to granica trzech wsi (Wiśniowa, Pstrągowa i Wola Zgłobieńska) i jednocześnie najwyższy punkt w okolicy, na którym znajduje się punkt triangulacyjny.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA DALEKIE OBSERWACJE TATRY Z PSTRĄGOWEJ ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA TATRAMI
W piątek zaliczyłem długi fotospacer, najpierw fotografowałem owady, potem kwieciste łąki, a na koniec, kiedy słońce chowało się już pod horyzont zrobiłem kilka fotek szerszym kątem. I te poniżej.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA
Zdjęcia z początku czerwca. Niepozorna chmurka i tabuny komarów. Tyle pamiętam z tego wieczoru. Krwiożercze bestie nie powstrzymały mnie od robienia tego co lubię.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE
Biebrzańskie równiny, drzewo, trawy i zachodzące słońce.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MONIECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASIE BIEBRZA BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY DOLISTOWO ZACHÓD SŁOŃCA