Spacer sprawdzający

Pogoda może i nie idealna do spacerów po lesie, ale ciekawiło mnie jak tam mają się liście na drzewach. Czy już nabierają barw, czy jeszcze nie. Okazuje się, że przynajmniej tam, gdzie byłem, panuje jeszcze zielony kolor. Jedynie paprocie robią się już żółte i rude.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE LAS KRZYWA JESIEŃ

Słup słoneczny | 7.10.2019

Dawno nie obserwowałem żadnych zjawisk optycznych. Ostatnio to chyba białą tęczę i widmo Brockenu (https://witoldochal.blog/2019/08/17/biala-tecza-i-widmo-brockenu/). Wczoraj wieczorem wybrałem się, aby sfotografować zachodzące słońce na tle oddalonego o kilka kilometrów kościoła. To mi się niestety nie udało, bo przeszkodziła chmura, ale za to miałem okazję obserwować słup słoneczny. Nie był to typowy słup. Niski i przerywany i do tego ciekawa poświata od słońca nad chmurką. Zawsze to coś nowego do kolekcji.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE SŁUP SŁONECZNY ZJAWISKO OPTYCZNE POŚWIATA

Zatrzymane

Pogoda taka sobie. Czasu na fotografowanie coraz mniej ze względu na coraz krótszy dzień. Na szczęście na dysku czeka grzecznie masa fotek z wiosny i lata.

Dziś wspominam jeden z lipcowych wieczorów, kiedy kolory na niebie były przepiękne, choć nie trwały zbyt długo, raptem może z pół godziny. Fajnie, że te chwile udało się zatrzymać na fotografiach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZAGORZYCE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Powrót po przerwie

Dawno nie byłem fotografować w jednym z ulubionych miejsc, pod akacjami. Wybrałem się tam pod koniec września. To miejsce chyba przyciąga dobre warunki, bo i tym razem trafiłem tam na ciekawe światło i ładny zachód słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA

Tatry ze Szkodnej i Glinika | 01.10.2019

Październik zaczynam w przytupem, jeśli chodzi o fotografowanie Tatr. Pisałem, że ten widok już mi nawet spowszedniał. Jednak dzisiaj nie mogłem sobie ich odpuścić, choćby ze względu na wiszący nad nimi księżyc, który w połączeniu z kolorami wieczornego nieba stworzył wspaniałą scenerię.

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 01.10.2019
Tatry ze Glinika, 134 km, 01.10.2019

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY ZE SZKODNEJ TATRY Z GLINIKA

Fragmenty

Późne popołudnie z miękkim światłem. wybrałem się w miejsce, skąd rozciąga się rozległy widok na oddalone o kilka kilometrów wzniesienie. Spróbowałem odszukać teleobiektywem najciekawsze jego fragmenty. Było to nie dawniej jak tydzień temu. Na liściach nie było jeszcze widać śladu jesieni.

W zależności pod jakim kątem do słońca fotografowałem, uzyskiwałem różne światło na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK MAŁA NIEDŹWIADA BRZEZINY

Sceneria katastroficzna

Wczoraj wieczorem nie mogłem narzekać na warunki do fotografowania. Po pochmurnym dniu niebo na zachodzie zaczęło się odsłaniać, a po wschodniej stronie miałem malowniczą chmurę, które pospiesznie przesuwała mi się nad głową. I chwała jej za to, bo w połączeniu ze światłem niskiego słońca powstała niesamowita sceneria.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA METEOFOTOGRAFIA CHMURA PODŚWIETLONA WIECZORNYM SŁOŃCEM ZŁOTA GODZINA