Na planie baśni

Kiedy zobaczyłem te kopki i ten klimat… uwierzcie, roztrzęsły mi się ręce. Oniemiałem i przez chwilę wydawało mi się, że znalazłem się na planie jakowejś baśni.

Poranek zapowiadał się mglisty, więc chętnie wstałem przed świtem i udałem się na objazdówkę po okolicy. Na górkach świeciło słońce, w dolinach królowały mgły. Było już ponad godzinę po wschodzie słońca i mgły w końcu musiały zacząć się podnosić. Powoli zasłaniały również wzniesienia. Jechałem niespiesznie próbując wypatrzeć interesujący kadr, kiedy zauważyłem tę łąkę. Nawet nie próbowałem rozstawiać statywu, nie było na to czasu, bo mgła szybko rzedła. Popełniłem tych kilka fotografii, które przenoszą w świat baśni 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GRODZISKO KOPKI SIANA NA ŁĄCE OO PORANKU WE MGLE

Sianko wyschło

Tak, tak, łąka dookoła wierzb również bywa od czasu do czasu koszona. Co prawda teren jest tam mocno podmokły, ale mam nadzieję, że sianko elegancko wyschło.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE SIANOKOSY LATO

Wiejskie klimaty

W niedzielę podczas rekonesansu po nieco dalszej okolicy udało się nam trafić na taki sielski obrazek. Samo zobaczenie krowy w dzisiejszych czasach to już rzadkość, a jeszcze prowadzoną z pastwiska na sznurze. I do tego te towarzyszące pieski. No poczułem się jak trzydzieści lat temu 😉

%d blogerów lubi to: