Efekty zadowalające

Jedziesz sobie jak gdyby nigdy nic na plener. Niespiesznie, bo do zachodu kupa czasu. Wyjeżdżasz z lasu, patrzysz w prawo…a tam takie cuda na niebie. Co robię w takiej sytuacji? Reakcja może być tylko jedna. Porzucam auto, wyciągam aparat, statyw i lecę w poszukiwaniu dogodnego miejsca do zrobienia zdjęcia. W tym przypadku na szczęście sprint nie był długi i to była szybka akcja, dwie foty i w dalszą drogę. Ale efekty chyba zadowalające.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PÓŹNE POPOŁUDNIE PROMIENIE ZZA CHMUR WIOSNA

Kadry ubogacone

Ile razy ten atrakcyjnie położony kościół występował na moich zdjęciach? Najwięcej. I pewnie długo to się nie zmieni, ponieważ gdzie nie pojadę, to zawsze gdzieś tam w oddali wystaje on nad horyzontem. Czy jestem kilkaset metrów od niego, czy kilka dobrych kilometrów, potrafi mi ubogacić moje kadry. Takiej konfiguracji jak poniżej jednak jeszcze u mnie nie było.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOŚCIÓŁ W GÓRZE ROPCZYCKIEJ SIELEC POLA RZEPAK KWITNĄCE SADY

Kapliczka w rzepaku

Ostatnimi czasy każde popołudnie, jeśli tylko pogoda jest łaskawa poświęcam na włóczęgę po okolicy, podziwianie i wąchanie rzepaku. Kilka dni temu zawędrowałem pod urokliwie położoną kapliczkę Nepomucena. Kiedyś rosły wokół niej okazałe drzewa, które niestety zostały wycięte i zastąpione tujami. Ciągle nad tym ubolewam, bo było to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim powiecie ;(

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KAPLICZKA NEPOMUCENA RZEPAK WIOSNA POLA

Inne obrazki

Jeden z wieczorów w mijającym tygodniu. Spontaniczny wieczorny spacerek po okolicy. W tak cudownym świetle, zawsze odkrywam sporo kadrów, których do tej pory będąc w danej okolicy nie zauważałem. Przy niskim wieczornym słońcu okolica nabiera zupełnie innego wymiaru. I to się co kilka dni zmienia, jak zmienia się miejsce, w którym znajduje się zachodzące słońce. Uwielbiam to w fotografii, że można wracać w te same zdjęcia dziesiątki razy i za każdym razem powstają zupełnie inne obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE GNOJNICA WIECZOROWA PORA

Wycinek okolicy

Kiedy pierwszy raz trafiłem w to miejsce oniemiałem. Nie pamiętam jaka to była pora roku, ale wiem, że tam stałem, patrzyłem i nie mogłem się napatrzeć. Od tego czasu wracałem tam kilkanaście razy, ale to co zastałem tam ostatnio…. przechodzi moje wyobrażenie piękna. Rozległa dolinka, w której znajduje się wszystko – pola, droga, domy i mnóstwo drzew, a widok przy dobrej widoczności rozpościera się na kilkanaście kilometrów. W wiosennej szacie ten wycinek okolicy zdecydowanie wygląda najpiękniej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE

Sad i rzepaki

Czy może być aktualnie coś piękniejszego niż takie trójkolorowe widoki? Na polach króluje soczysty i świeży kolor zielony oraz żółte rzepaki. A jak do tego dodać szczyptę obsypanych białym kwieciem drzew owocowych, a to wszystko na pofalowanych niczym firany poletka, to robi się już całkiem sielsko.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAKI SAD OWOCOWE DRZEWA

Zachowane na zdjęciach

Zanim powstały wczorajsze zdjęcia paczłorków, fotografowałem jak dla mnie niesamowicie piękny wschód słońca. Tak naprawdę to słońce było wyjrzało tylko na chwilę, bo jak widać na zdjęciach była tylko malutka luka w chmurach nad samym horyzontem. Jednak kolorów nie brakowało – od żółci rzepaków, po zieleniące się zboża i intensywnie żółto-pomarańczową dziurę nad horyzontem bo granat chmur. To była chwila, ale zapadająca w pamięci na długo i na dodatek zachowana na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWA, RZEPAK GAMA KOLORÓW

Paczłorki v.3

Pełen energii budzę się o 3 nad ranem. Rzut oka na aplikacje pogodowe i… zapał szybciutko minął. Deszcz i chmury to raczej nie sprzyjają fotografowaniu. Zrządzeniem losu nie mogłem na powrót zasnąć i po 4-tej wyglądnąłem przez okno. A tam… delikatna poświata nad północno wschodnim horyzontem.

W 5 minut siedziałem w aucie i jechałem w plener. Wschód wschodem (fotki wkrótce na blogu), ale najfajniej przyświeciło niecałą godzinę później. Pojechałem na moje okoliczne „ponidzie”. Szachownica kolorowych pofalowanych pól w połączeniu z cudownym miękkim światłem stworzyła bajkowy klimat. Czyż nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Piłka do rugby

Wściekle czerwone niebo, a na nim zniekształcone na skutek refrakcji atmosferycznej słońce, które na żywo było pomarańczowe, ale niestety mój sprzęt tego nie zarejestrował. Fotografowałem co kilka sekund i na trzecim zdjęciu udało mi się złapać ten najbardziej dziwny kształt. Jak piłka do rugby.

Tak właśnie prezentował się niedawny wschód słońca nad kościołem w m. Świlcza. W oddali widać rozległe równiny przykryte delikatną poranną mgiełką.

Pierwsze promyki i słońce wyglądające jak kreska:

Po chwili już wiedziałem, że okrągła ta kulka to nie będzie:

Kiedy dolną krawędzią dotykało horyzontu nie wierzyłem własnym oczom, że aż tak atmosfera potrafi je zniekształcić:

Po kolejnych minutach prawie odzyskało swój prawdziwy kształt:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA ŚWILCZA ZNIEKSZTAŁCONE NA SKUTEK REFRAKCJI ATMOSFERYCZNEJ SŁOŃCE

Być wszędzie

Podczas moich wiosennych wędrówek trafiłem na tę niezwykle urokliwą dróżkę pomiędzy polami dojrzewającego rzepaku. Wieczorne światło sprawiło, że zagrała ona całą gamą kolorów. Zawsze żałuję, że te chwile z najpiękniejszym światłem trwają tak krótko. Nieraz kilkanaście, innym razem kilkadziesiąt minut. Chciałoby się wtedy być wszędzie, a to niemożliwe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DROGA WŚRÓD PÓL RZEPAKU GNOJNICA ZŁOTA GODZINA