Poranek zaskoczył pięknymi chmurami.




Poranek zaskoczył pięknymi chmurami.




Od września, kiedy dzień zaczyna się później zamieniłem swoje popołudniowo wieczorne fotospacery na poranne. Kiedy tylko mam możliwość, ranki spędzam w lesie. Wczoraj wybrałem się grubo przed świtem i po raz pierwszy w życiu miałem okazję słyszeć odgłosy jeleni na rykowisku. Nie wiem, czy kiedykolwiek słyszeliście to na żywo, ale na mnie zrobiło to ogromne wrażenie. W ciągu najbliższych dni, jeśli pogoda pozwoli koniecznie muszę tam wrócić, może w końcu uda mi się też spotkać na żywo byka. Póki co na pocieszenie mam kilka zdjęć łań. Niestety w lesie było jeszcze dość ciemno i jakość słaba.



FOT. WITOLD OCHAŁ JELEŃ ŁANIA RYKOWISKO LAS
Ubiegły czwartek przed wschodem słońca. Trafiłem na rozległą łąkę na obrzeżu lasu. Nieliczne mgły rozciągały się nisko nad ziemią. W pewnym momencie niebo, na którym wydawało się, że nie ma ani jednej chmurki zaczęło się robić różowe. To niepozorne chmury wysokiego piętra oświetlone wschodzącym słońcem przybrały bajkowy kolor.





Wędrując po leśnej polanie natknąłem się na kwiaty Lnicy pospolitej (Linaria vulgaris). Fajnie prezentowały się w porannym świetle.





Pajęczyny pokryte rosą mają to do siebie, że pod jakim kątem by na nie nie patrzeć potrafią przybrać różne kolory.






Trzecie, ale nie ostatnia seria zdjęć z ubiegłej soboty. Wracałem już do samochodu, kiedy pomiędzy mną a słońcem pokazała się niepozorna chmurka, która rzuciła niesamowite cienie na niebo. Tak intensywnego zjawiska cieni chmur nie widziałem nigdy wcześniej.




FOT. WITOLD OCHAŁ CIEŃ CHMURY CIENIE CHMUR PORANEK CHMURY NIEBO ZJAWISKA ATMOSFERYCZNE CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE
Najpiękniejsze kolory ukazały się, kiedy słońce wyszło zza chmury. Na kilka, może kilkanaście minut mgły nabrały niesamowitych kolorów dzięki światłu odbitemu od chmur.




FOT. WITOLD OCHAŁ MGŁA PORANEK POLANA LAS PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA
Co to był za poranek. Przez kilka kolejnych wpisów chcę pokazać zdjęcia z ubiegłej soboty. Zawędrowałem wtedy na rozległą leśną polanę, gdzie spędziłem tylko godzinkę, ale przez ten czas zrobiłem całe mnóstwo zdjęć, a warunki do fotografowania przerosły moje najśmielsze oczekiwania 😉



FOT. WITOLD OCHAŁ CZARNA SĘDZISZOWSKA WSCHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY KOLORY O PORANKU
Wczoraj ponad godzinę po zmroku wybrałem się aby sfotografować zachodzący Księżyc. Tym razem nie był on w pełni, ale za to doskonale widoczne było tzw. światło popielate. Rogalik świecił światłem odbitym od słońca, a reszta Księżyca światłem odbitym od Słońca i następnie Ziemi.



FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD KSIĘŻYCA ŚWIATŁO POPIELATE NOC NIEBO GÓRA ROPCZYCKA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Nie tylko z Zagorzyc obserwowałem wczoraj Tatry. Widoczne były na tyle długo, że zdążyłem objechać kilka miejscówek. Jednak z tego miejsca widać je zdecydowanie najlepiej.


FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY DALEKIE OBSERWACJE SZKODNA PODKARPACIE