Pomyłka | Złotook

Które owady pokazują się jako pierwsze? Chyba pszczoły… w tym roku jednak ich jeszcze nie spotkałem. Za to kiedy były dwucyfrowe temperatury na plusie, spotkałem złotooka. Wydawało mi się, że to zwiastun wiosny i mrozów już nie będzie. Pomyłka…

Złotook (Chrysopidae)
Złotook (Chrysopidae)

Śnieg pobrudzony

Roztopy niekoniecznie wyglądają fajnie. Jednak kiedy człowiek sobie uświadomi, że potem to już tylko wiosna… A gdy jeszcze niebo zapłonie ciepłymi kolorami. To wtedy nawet pobrudzony ziemią śnieg nie wygląda tak źle.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ROZTOPY

Utrwalone

Kolejny raz poprószyło śniegiem. Jedziesz w nadziej na kolorowy wschód słońca. Według aplikacji słońce dawno wzeszło, a ty go nie widzisz. Dopiero kiedy mija w swej wędrówce korony drzew – wyziera nieśmiało zza chmur. Dziurka jest niewielka i wiesz, że zaraz znów schowa się za chmurą. Ale te kilka minut masz utrwalona na matrycy aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK WSCHODZĄCE SŁOŃCE ZIMOWY PORANEK

Powietrze rześkie

Nikt nie mówił, że to już po zimie. Zapowiadano opady deszczu, a te okazały się być opadami śniegu. Powietrze polarnomorskie zdecydowanie nie zapowiada rychłej wiosny, wręcz przeciwnie. Za to powietrze jest wyjątkowo rześkie i przejrzyste.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ŚNIEG PORANEK

Kościół nad wodą | v. 2.0

Ogromna hektarowa kałuża. To po jednej stronie drogi. Po drugiej kościół. Nie mogłem nie wykorzystać tego chwilowego jeziorka, aby nie sfotografować odbijającego się w nim kościoła i lamp ulicznych. Wiatr trochę pokrzyżował plany, bo robił falę i odbicie nie specjalnie chciało wychodzić, ale takie z idealnym odbiciem już mam (klik).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

Kałuże na propsie

Wczoraj rano wyjazd na zdjęcia był kompletnie nieudany, ale za to wieczorem… trafiłem na cudowne warunki. O ile w ciągu dnia chmur było w sam raz, to pod wieczór zaczęło ich nagle ubywać. Wiedziałem, że jeśli rozpłyną się całkiem to nici z fajnych fotek. Na szczęście tak się nie stało, a ja trafiłem w miejsce, gdzie spodziewałem się zastać… kałuże, jeden z moich ostatnio ulubionych tematów fotografii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KOLOROWY ZACHÓD SŁOŃCA

Wschód Księżyca | 2.03.2021

To już nie była pełnia, raczej jajko. 83% widoczności tarczy Księżyca. Jest godzina 21-sza. Powoli rozkładamy się ze sprzętem. Sprzęt nie sprzęt – statyw, aparat i dwie lampy. Najwięcej roboty z odpowiednim ustawieniem lamp, aby jasność wiatraka mniej więcej zrównała się z jasnością Księżyca. Do tego stres, czy baterie przedwcześnie się nie rozładują, bo do wschodu jeszcze kilkadziesiąt minut. Trzeba jednak przetestować ustawienia aparatu i z pomocą aplikacji ustawić się w odpowiednim miejscu. W końcu Księżyc wychodzi, robię sporo zdjęć, ale za najatrakcyjniejsze uznałem poniższe, kiedy Księżyc jest już nad wiatrakiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA WIATRAK WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD WIATRAKIEM W KRZYWEJ

W świetle księżyca

Cofnijmy się jeszcze nieco w czasie do czasów, kiedy śniegu było po szyję, niebo było pogodne, świecił księżyc i był dwucyfrowy mróz. Stęskniony fotografowania wybrałem się na nocne fotografowanie.

Droga do akacji była pięknie odśnieżona, ale wąska na jeden samochód. Na szczęście szlak mało uczęszczany, więc mogłem spokojnie dojechać, zostawić auto i fotografować do woli. Osobiście jestem zakochany w fotografiach robionych w świetle księżyca, to są kolory i plastyka nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ŚNIEG ZIMA NOC MRÓZ

Skutki pocovidowe

Mała niepozorna rzeczka podczas roztopów zamieniła się w… nieco większą niepozorną rzeczkę. Wracałem z fotografowania, kiedy przyszedł mi do głowy pomysł, żeby wstąpić nad ów potoczek. Śmieszna sytuacja, bo gimnastykowałem się z fotografowaniem, żeby do niego nie wpaść i dopiero po chwili uzmysłowiłem sobie, że po pierwsze rzeczka ma z 30 cm głębokości, a ja na nogach mam gumiaki. No cóż, skutki po covidowe 😛

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ROZTOPY ZIMA WIOSNA

Wyszło na dobre

Na polach nie zostało już wiele śniegu. Przynajmniej w mojej najbliższej okolicy. Martwiłem się, że teraz nie będzie co fotografować, a tu taki warun sobotniego wieczoru. Za względu na błoto nie dałem rady dalej dojechać i wyszło mi to na dobre, bo wysiadłem i w te pędy robiłem fotkę. To była ostatnia chwila, bo chwilkę później promienie zanikły.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ROZTOPY ZIMA WIOSNA

<span>%d</span> blogerów lubi to: