Hełm i skalp

Kiedy dobrze przyjrzeć się liściom, można na nich dostrzec różne ciekawostki. Na jednym z listków znalazłem hełm, który zgubił najprawdopodobniej jakowyś pająk.

Z kolei na innym dostrzegłem coś, co przypominało mi odwłok jakiegoś chrząszcza. Domyślam się, że ktoś mu ściągnął skalp, tylko nie z tej części ciała, z której to robili Indianie…

W kamasze

Kiedy nieodpowiedzialni rolnicy w środku słonecznego dnia stosują tzw. środki ochrony roślin, trzeba ubierać mundur wojskowy, zakładać maskę przeciwgazową na twarz i iść ratować łąkę przed skażeniem ekologicznym.

Tête à tête

Maj, to najlepszy miesiąc dla makrofotografów. Po pierwsze i najważniejsze nie ma jeszcze komarów, a po drugie wszelkich owadów jest od groma i często można je spotkać podczas tête à tête, co umożliwia ukazanie różnic pomiędzy samicą i samcem. Mogą różnić się tylko wielkością jak tu, ale bywa, że wyglądem również.

Nauka panoramowania

Przez ostatnie dni, gdzie nie popatrzę, tam widzę onomiłka. Najczęściej albo spadają na mój widok, albo w te pędy gonią w górę trawki, czy łodygi i odlatują. Żeby sfotografować tego, musiałem zastosować, możecie wierzyć lub nie, panoramowanie 🙂

Obrażony

Duże oczy to nie jest oznaka dobrego wzroku. Ja mam i duże oczy i dobrze widzę, ale jak mi ktoś lampą prosto w nie świeci, to potrafię się wkurzyć.

Nie miałem ze sobą dyfuzora, a brakowało mi światła. Dla takiego okazu zrobiłem wyjątek i naświetliłem mu nieco oczka. Po jednym zdjęciu odleciał obrażony.