Prawie jak słoń

Malutkie, może 2-3 mm długości, a postura słonia. Przede wszystkim długa „trąba”, pokaźny „korpus” i tylko te cienkie nóżki jakoś mi tu nie pasują.

Były tak malutkie, że oczywiście wziąłem je za paproszek, mały brudek na liściu. Ale, że wiedziałem o istnieniu tych mikroskopijnych chrząszczy przymierzyłem się z aparatem i okazało się, że to nie jeden, a dwa osobniki. Oddawały się uciechom w cieniu lasu.

Burza bokiem

Dzisiaj burzowy dzień i liczyłem, że któraś z nich przejdzie w okolicy. Niestety, a może na szczęście burze ominęły moją okolice bokiem, ale na osłodę udało się złapać kilka ciekawych chmur opadowych.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA CHMURA OPADOWA SMUGI OPADOWE ŁOWCA BURZ PODKARPACIE DĄBROWA

Szkocka rasa wyżynna

Szkocka rasa wyżynna. Powstała w wyniku skrzyżowania dwóch ras bydła – czarnej i rudej. Cechuje się długimi rogami i długą sierścią.

Wracałem ze zdjęć, kiedy trafiłem na tę niezwykłą hodowlę. Przy drodze biegnącej przez jedną z okolicznych wiosek zauważyłem dziwne stwory. Tak pomyślałem – stwory, bo wtedy jeszcze nie wiedziałem co to jest 🙂 Wyglądało jak krowa, tylko miało długaśne rogi i długą poczochraną sierść. Zatrzymałem się i przystąpiłem do fotografowania, a krówki i byczki (sorry, ale nie rozróżniam które jest które) zachowywały się jak rasowe modelki. Popisywały się i pozowały razem ze swoją małą latoroślą.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SZKODZKA RASA WYŻYNNA BYDŁO WYBIEG DLA KRÓW

Prawie jak Norwegia | zachód Księżyca

Ostatnią pełnię Księżyca (7 czerwca) fotografowałem w okolicy Zalewu Mokrzyckiego, który znacie już z innych moich wpisów. Był jeszcze wysoko na niebie, ale okoliczności przyrody ciekawe – niewielka zatoczka zalewu, trzciny i ten domek kojarzący mi się z Norwegią.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STRZEGOCICE WODA ZALEW MOKRZYCKI zachód księżyca pełnia

Bezsenność opłacalna

Obudziłem się kilkanaście minut po wschodzie słońca. Wyglądnąłem przez okno, a tam chmury. Położyłem się z powrotem, ale coś mi mówiło – wstawaj, nie pożałujesz.

Biłem się z myślami ponad pół godziny. W końcu wstałem i wtedy słońce już przebiło się zza chmur. Na górce zastałem cudowne widoki – na niebie z jednej strony chmury opadowe, a z drugiej cudowne słońce oświetlające okolicę i podnoszące się w oddali mgły. Nie muszę dodawać, jaki później byłem niewyspany w pracy, no ale czego się nie robi dla swojej pasji 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA DOLINA IWIERZYCE WIERCANY

Wiedziałem, że dadzą radę

Najlepsza informacja dnia – akacje, które często tutaj pokazuję, a które wiele przeszły, po kilku latach znów zakwitły!

W sobotni poranek uganiałem się po okolicy w poszukiwaniu mgieł. Te bawiły się ze mną w chowanego. Pojawiały się i znikały. Raz niskie, raz wysokie. Wracałem już zrezygnowany do domu, kiedy zauważyłem, że nad wzgórzem, gdzie rosną wspomniane akacje przetaczają się mgły. Zapiąłem turbo i w kilka minut byłem na miejscu. O dobrej nowinie, czyli o zakwitnięciu już pisałem, ale poza tym na wzgórzu panował niesamowity klimat. Z jednej strony przewalające się mgły, z drugiej świecące słońce. Takie warunki to prawdziwa gratka dla fotografa, który wstaje rano po trzech godzinach snu.

Oczywiście powstało o wiele więcej fotek, mam nadzieję, że wkrótce uda się je jeszcze pokazać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE MGLISTY PORANEK MGŁA POLA SAMOTNE DRZEWA

A po burzy…

Grzmiało, było malownicze kowadło, ale tylko popadało, bo komórka burzowa wygasła, zanim dotarła do mnie.

Jeszcze padało, kiedy na niebie pojawiła się intensywna podwójna tęcza, ale czego się nie robi dla ciekawych ujęć. Jedna fotka powstała z samochodu, a pozostałe zrobiłem klucząc między kroplami deszczu. Niestety nie zmieściła się cała w obiektywie, a nie było czasu na robienie panoramy…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZAGORZYCE TĘCZA BURZA

Mroczna aleja

Jest w okolicy takie miejsce, gdzie można poczuć się jak na planie jakiegoś horroru. To Aleja Grabowa w m. Wiśniowa. I tam własnie dotarłem, a warunki dopisały idealnie. Wczesne rano, dookoła niezbyt gęste mgły. Kiedy ustawiłem się z aparatem na końcu alei i zobaczyłem jak to wygląda, autentycznie przeszył mnie dreszcz grozy. Niby ciemno, ale między drzewami wpadało nieco światła. Mogłem usiąść na jednej z ławeczek i chłonąć ten niesamowity klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA ALEJA GRABOWA MGLISTY PORANEK MGŁA ŚWIT KLIMAT JAK Z HORRORU

Paczłorki v.2

Któregoś ranka byłem przejazdem w okolicy paczłorków, które pokazywałem tutaj jakiś czas temu. Nadal jest tam pięknie jak w kwietniu, zboża mocno podrosły, a w porannym świetle prezentują się równie fajnie, jak w wieczornym.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Sen po opróżnieniu

Dziś piątek, więc kolej na fotki makro. Tym razem urocza modelka, którą spotkałem na zboczu niewielkiego lasku. To rynnica topolówka (Chrysomela populi). Z tą topolówką to by się zgadzało, bo spotkałem ją na skraju niewielkiego lasku, gdzie rosły również topole. Kiedy chciałem przytrzymać gałązkę do zrobienia zdjęcia, ta wskoczyła mi na dłoń i wypięła tyłek, jakby chciała mi zrobić kupę na palca, i tak się stało… No cóż, odłożyłem ją na liść a ona poszła spać.

Rynnica topolówka (Chrysomela populi)
Rynnica topolówka (Chrysomela populi)