Sarna i lis

Fajnie pójść do lasu po opadach śniegu i osobiście przecierać szlaki. Nogi grzęzną po kolana w śniegu, ale ma się to poczucie, że jest się w tym miejscu pierwszym człowiekiem. To oczywiście nie prawda, na ale od czego są marzenia. Spacerując niespiesznie zauważa się raz po raz jakąś zwierzynę przemykającą leśnymi dróżkami, obserwuje jej tropy. No fajne to 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA LAS SARNA LIS ZIMA ŚNIEG

Auto porzucone

Kolorowe niebo i urozmaicony zaśnieżony krajobraz. Czy można chcieć czegoś więcej? Dla fotografa krajobrazu to wystarcz, żeby uwolnić pokłady endorfin i nieco adrenaliny związanej z robieniem zdjęć.

Niedzielny wieczór zapowiadał się bezchmurnie, ale już po po południu widziałem, że wysokie chmury wiszące nad zachodnim horyzontem mogą zrobić bardzo dobrą robotę. Kiedy jechałem na miejsce już widziałem co dzieje się na niebie. Dojechawszy, czym prędzej porzuciłem auto, wydarłem aparat i przystąpiłem do uwieczniania tych niesamowitych kolorów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SKRZYSZÓW MROŹNY ZACHÓD SŁOŃCA NAD RZEKCZKĄ

Zdjęcia życia?

W niedzielę miałem niesamowite przeżycie. Spacerowałem sobie po lesie brnąc do połowy łydek w śniegu i minąłem właśnie porzeczną drogę, kiedy na mojej ósmej kątem oka zauważyłem ruch.

Szybko zawróciłem i pobiegłem z powrotem. Tam wodowisko już trwało. Liczne stado jeleni przebiegało drogę jakieś 40 metrów ode mnie. Przykucnąłem… a one zaciekawione zaczęły przystawać i mi się przyglądać! Miałem swoje przysłowiowe pięć minut na zrobienie zdjęć życia. Bo nie sądzę, aby mi się coś podobnego jeszcze kiedyś przytrafiło!

Po wszystkim ruszyłem dalej, a one mnie okrążyły i przebiegły kolejny raz inną porzeczną dróżką. Miałem wtedy czas, żeby na spokojnie oszacować ich liczbę. Z pewnością było ich grubo ponad sto, a może nawet i blisko dwieście.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA JELEŃ STADO JELENI PONAD STO SZTUK BYKÓW JELENIA

Wschód Księżyca | 31.01.2021

Nowy miesiąc – nowe wyzwania. Mam nadzieję, że będzie nie mniej udany pod względem fotograficznym jak styczeń. Dziś przedstawiam wczorajszy wschód niepełnego Księżyca.

Warunki mega ekstremalne. Po pierwsze egipskie ciemności (19:50), a po drugie dwucyfrowy mróz. Na szczęście nie było wiatru, więc dało się wytrzymać. Wybór padł na kościół w pobliskiej Nockowej. Na szczęście jasność Księżyca była porównywalna z jasnością oświetlenia kościoła, więc zdjęcia wyszły nie najgorzej. Niezbędne jednak było użycie wysokiego ISO, stąd zauważalny szum na zdjęciu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA WSCHÓD KSIĘŻYCA NAD KOŚCIOŁEM W NOCKOWEJ

Słońce malujące śnieg.

Na zakończenie pierwszego miesiąca 2021 roku mam coś ekstra. Takie kolory możliwe są tylko w zimie…. no może niekoniecznie, ale na pewno śnieg odbijający światło i przybierający jego kolor zdecydowanie dodaje kadrom uroku.

Tego ranka byłem oczywiście na miejscu długo, długo przed świtem. Jednak tym razem najpiękniej zrobiło się kilkanaście minut po wschodzie słońca. A to z powodu odległych chmur. Dopiero kiedy słońce wyszło ponad nie, zalało okolice swoim cudownym światłem malując i chmury i śnieg.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA ZIMA SNIEG MRÓZ

Wschód Księżyca | 29.01.2021

Pierwsza pełnia w tym roku, tzw. wilcza. Do końca nie byłem pewien, czy chmury nie pokrzyżują mi planów. Zająłem jednak miejsce i czekałem.

Upatrzyłem sobie miejscówkę, gdzie Księżyc będzie wschodził za miejscową fabryką części lotniczych. To niesamowite, bo pomimo wysokiego zachmurzenia pokazał się już od samego horyzontu! I to na dodatek bardzo wyraźny. Już dawno nie miałem tak wyśmienitych warunków do obserwacji wschodzącego Księżyca. Powstało oczywiście mnóstwo zdjęć, ale żeby nie zanudzać pokazuję cztery moim zdaniem najciekawsze.

Ogniskowa po uwzględnieniu cropa i kadrowania – około 800 mm (dla FF).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE SAFRAN FABRYKA CZĘŚCI LOTNICZYCH WSCHÓD KSIĘZYCA W PEŁNI ZIMA ŚNIEG

Popłoch i pośpiech

Kiedy niebo zachmurzone i w ostatniej chwili nad horyzontem jakimś cudem przebija się słońce, a ty w popłochu i pośpiechu szukasz pomysłu na kadr…. Mniej więcej w takich okolicznościach powstały te fotki 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZACHODZĄCE SŁOŃCE

Śnieg dziewiczy

Ciekaw jestem jak długo ten śnieg poleży. Prognozy wskazują, że dziś w nocy szykuje się kolejna dostawa. Mogę tylko żałować, że jutro trzeba iść do pracy, bo osobiście bardzo lubię ten świeży dziewiczy i bielutki śnieg. Tak jak ten na poniższych zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA DZIEWICZY ŚNIEG W LESIE O PORANKU

Trójca przenajfajniejsza

Dzisiaj swój dzień po raz czwarty mają moje trzy rozrabiaki. Przybłędy, które są już nami prawie pół roku, ale do tej pory mimo starań pozostają nieufne, choć od czasu do czasu w przypływie czułości dadzą się poczochrać. Prym wiedzie czarny Morgan. Jest pierwszy i do głaskania i do pozowania do zdjęć.

Tutu omija mnie raczej szerokim łukiem. Poza porą karmienia rzecz jasna.

I Fazi, który chciałby wskoczyć na kolana, ale dzikość jego przodków mu na to nie pozwala 😉

A tu wcześniejsze zdjęcia trojaczków: KLIK

Odwilż

Zanim zdołam wybrać się w plener ze świeżym śniegiem w roli głównej, dodam dzisiaj cztery fotki, które zrobiłem podczas ostatniej odwilży, a konkretnie w sobotni barwny poranek.

Tego dnia pierwsze zdjęcie robiłem już na godzinę przed wschodem słońca. Było prawie całkiem ciemno, a na niebie już malowały się pierwsze kolory poranka. Dzięki długiemu czasowi naświetlania udało się je zarejestrować na matrycy aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ PO ODWILŻY ZDJĘCIA ZROBIONE PRZED WSCHODEM SŁOŃCA