Uśmiech po deszczu

Po tych kilkudniowych opadach, to tylko kałuże się porobiły. Niestety, jak prawie co roku końcówka sierpnia nie rozpieszcza nas pod względem pogody. Kilka dni deszczu, ziąb, wiatr i ogólnie nieprzyjemnie. Ale kiedy już pomiędzy chmurami wyjrzy choćby odrobina słoneczka, to już pojawia się uśmiech, zwłaszcza podczas rejestrowania aparatem takich okoliczności przyrody.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA KAŁUŻE PO DESZCZU

Chmury i bele

Nigdy nie ukrywałem, że fotografowanie ciekawych chmur, ale koniecznie w otoczeniu krajobrazu, jest jednym z moich ulubionych tematów. Dziś prezentuję cztery niepozorne, ale też nietypowe chmury, które udało mi się złapać tego lata z… belami w tle.

Tę chmurę sfotografowałem podczas burzowego dnia i wygląda mi ona na taką, co to też chciała zostać burzą, ale coś poszło nie tak i pozostała zwykłym obłoczkiem.

Niektóre burzowe chmury lubią sobie od czasu do czasu założyć „kapelusik”. To ta płaska chmurka nad chmurą właściwą, czyli nad cumulonimbusem, któremu tez nie do końca wyszło przekształcenie się w groźną chmurę burzową.

Kolejna chmura wygląda mi na chmurę soczewkową (Altocumulus lenticularis), ale mogę się mylić. Tak czy owak wygląda bardzo ciekawie.

Ostatnia chmura, to już typowe kowadło chmury burzowej.

Wschód Księżyca | 21.08.2021 | cz. II

W niedzielę pokazywałem mój z trudem upolowany kadr ze wschodzącym Księżycem i pociągiem. Oczywiście przed tym kadrem jak i po nim powstało jeszcze kilka zdjęć ze Srebrnym Globem w roli głównej.

Zdjęcie zrobione w oczekiwaniu na pociąg podczas przebierania nóżkami, czy wszystko się uda. W roli głównej występuje sarna 😉

Po zrobieniu zdjęcia z pociągiem powstało kolejne zdjęcie.

Na powrocie jeszcze jedno zdjęcie z słupami trakcyjnymi i Księżycem, który za ten czas wzszedł nieco wyżej. Jak się okazało sarna tu już zwiała…

I Księżyc nad nadajnikiem – zdjęcie zrobione kilkaset metrów dalej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KOLEJOWA PODKARPACIE OLCHOWA WSCHÓD KSIĘŻYCA POCIĄG

Bociany na wylocie

Bociany. Ostatnio widuje je coraz częściej i w coraz większych grupach. Lada dzień odlecą do cieplejszych krajów. Szkoda trochę, bo jakoś tak zawsze, przynajmniej mnie, na widok bociana robi się miło, to chyba taki trochę symbol naszego kraju jest… Poniżej składanka zdjęć zrobionych w sierpniu.

Ze środka jezdni

Jak to dobrze, że aparat zawsze leży sobie w samochodzie. Któregoś wieczoru wracałem skądś samochodem, gdy moim oczom ukazał się taki oto widok. Nieskończona wydawać by się mogło przestrzeń i ta prosta niekończąca się droga stworzyły fajną perspektywę, a ciepłe niebo ze słońcem opierającym się o horyzont tylko dodały klimatu. Spontaniczna decyzja, pusta droga, więc zatrzymałem się na poboczu i zrobiłem szybciutko fotkę dokładnie ze środka jezdni i fru w dalszą drogę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NIENADOWA

Wschód Księżyca | 21.08.2021

Takich nerwów nie miałem dawno, bez kitu. Najpierw, kiedy dotarłem na miejscówkę, okazało się, że wcale to nie wygląda tak jak sobie wyobrażałem. Dobrze, że przyszedłem wcześniej, to miałem dużo czasu na zastanowienie się nad kadrem. I wiedziałem już wtedy, że albo nadjedzie pociąg i dopełni mi kadr, albo zdjęcie będzie beznadziejne.

W użyciu były na przemian dwie aplikacje – radar pociągów i aplikacja pokazująca gdzie i o której wzejdzie Księżyc. Jakaś opatrzność nade mną czuwała, bo udało się wszystko idealnie zgrać i do tego wszystkiego jeszcze nawinęła mi się koło torów sarna!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KOLEJOWA PODKARPACIE OLCHOWA WSCHÓD KSIĘŻYCA POCIĄG

Rudbekia rozebrana

Rudbekia naga (Rudbeckia laciniata L.) początkowo występowała głównie w Bieszczadach. Jednak w ostatnich latach coraz częściej można ją spotkać również w innych rejonach województwa. W mojej okolicy znam co najmniej kilka jej stanowisk, gdzie rośnie całymi połaciami. Obok nawłoci kanadyjskiej to druga roślina, która od połowy sierpnia cudownie urozmaica krajobraz wiejski.

Wczoraj jadąc na przejażdżkę rowerową trafiłem na malowniczo położone poletko rudbekii. To do mnie nie podobne, aby fotografować w południe, ale jak widać przy malowniczym krajobrazie i ciekawych chmurach na niebie, również i tę porę można wykorzystać do uwieczniania obrazków na matrycy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK KWIETNA ŁĄKA RUDBEKIA NAGA

Poletko w kolorze wrzosowym

Pochmurne popołudnie. Na liczniku roweru kilkadziesiąt kilometrów, a ja rozglądam się bacznie po lesie w poszukiwaniu wrzosów. Już wcześniej widziałem pojedyncze krzaczki, ale po cichu ciągle liczyłem na całą polanę tych pięknych leśnych kwiatków.

I wtem coś mi się fioleci w oddali – to kilkuarowe poletko w całości porośnięte moimi wymarzonymi wrzosami! Niestety jeszcze nie wszystkie kwitną. Robię kilka poglądowych fotek uważając, aby nie przydeptać ani nie przejechać żadnego z nich. Koniecznie muszę tu wrócić za kilka dni i koniecznie o świcie, aby dostać cudowne światło do fotografowania.

Uwięzione w chmurze

Do zachodu było jeszcze sporo czasu, ale to co już wtedy działo się na niebie trzeba było uwiecznić. Chmura o ciekawym kształcie i usiłujące za wszelką cenę wyglądnąć zza niej słońce. Jego promieniom już się to częściowo udało i omiotły odległą okolicą swoim blaskiem. Na słońce trzeba było jeszcze chwilę poczekać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA CHWILA PRZED ZACHODEM PROMIENIE

Czas nie istnieje

Jak ja dawno nie byłem w lesie! Zazwyczaj zaglądam tam chętnie dopiero jesienią, kiedy na drzewach przebarwiają się liście lub kiedy pokazują się grzyby, bo to wdzięczny temat do fotografii. W niedzielę zawiozłem rower do lasu i spędziłem tam na nim długie cztery i pół godziny.

Okazuje się, że las może czarować swoim pięknem również latem i to w samo południe. Ten zapach i gra cieni ze światłem, wszechobecna cisza, wydawało mi się, że ptaki ucięły sobie poobiednią drzemkę. I tylko od czasu do czasu jakaś zabłąkana pajęczyna, namiastka babiego lata zaplącze się we włosy albo wręcz zaatakuje głowę. Tam czas przestaje istnieć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE LAS Z PODŁADU ROWERA