Tam gdzie hula wiatr

Bardzo wietrzny wieczór. Wieje tak, że gdybym był odrobinę lżejszy z pewnością zaliczyłbym glebę. Jadę jednak tylko po to, aby uwiecznić ten wietrzny klimat. Rozwiane chmury z resztkami zimnych kolorów niebieskiej godziny. Do tego prześwitujący od czasu do czasu księżyc i rozmyte gałęzie samotnego drzewa tworzą chyba klimat grozy i krainy, po której hula wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA NOC WIETRZNA AURA

Posępne zdjęcia

Przeglądałem prognozy pogody, a te wskazują, że dopiero w niedzielę po południu jest szansa, że po sześciu dniach zobaczę słońce. Pozostaje mi mieć nadzieję, że maj wynagrodzi mi tę fatalną pogodę z nawiązką. I to dokładnie w tych dniach, kiedy będę miał urlop. Tymczasem dziś posępne zdjęcia z zachmurzonego i zamglonego poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ ZACHMURZONY I MGLISTY WIOSENNY PORANEK

Po śniezycy

Wczoraj pokazywałem zdjęcia, które zrobiłem tuż po przejściu śnieżnej konwekcji, a dziś fotki, które zrobiłem kilka minut później, kiedy przestało już padać, a potężna, masywna i jakże widowiskowa chmura śnieżna odsuwał się powoli na wschód. Pięknie podświetlona zachodzącym słońcem z czymś na kształt chmur mammatus na jej spodzie (ale ręki sobie obciąć nie dam, że to one).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŚNIEŻYCA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU ZACHÓD SŁOŃCA

Mężny fotograf

Śnieg w kwietniu? Odzwyczailiśmy się od tego, ale w tym roku mamy typowy kwiecień, który przeplata trochę zimy, trochę lata. Dzisiaj południe kraju tonie w śniegu, a ja wrzucam zdjęcia ze śnieżnej konwekcji, która miała miejsce tydzień temu.

Cały dzień przetaczały się na przemian chmury i słońce. Sęk był w tym, żeby przed zachodem słońca trafić akurat na słońce 😉 Jak wyjeżdżałem z domu sypało, wiało i było prawie że ciemno. Po 15 minutach oczekiwania w momencie wyszło słońce, choć śnieg jeszcze sypał. Stad te dziwne bliki i śmietki na zdjęciach – to śnieg, który sypał mi prosto w obiektyw, wiatr ciągle wiał próbując mnie wywrócić, a ja mężnie próbowałem uwiecznić ten niesamowity widok i klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŚNIEŻYCA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU ZACHÓD SŁOŃCA

Obłoczki niepozorne

Jeden z cudownych przedwiosennych wieczorów. Kilka niepozornych obłoczków zrobiło klimat na niebie. Wieczorne słońce pomalowało niebo i ziemię na pomarańczowo-czerwone barwy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA

Niedogodności

Może i wiał wiatr, może i było zimno rano, może i nie chciało się wychodzić z ciepłego łóżka, zwłaszcza, że to był sobotni poranek. Ale kolorowe niebo i słońce malujące okolicę wynagrodziło te niedogodności 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA

Naładowany energią

Dziś drugi dzień konwekcji i podobnie jak wczoraj wybrałem się na fotografowanie. Tym razem padło na pobliską żwirownię. Miałem sporo szczęścia, bo nad horyzontem miałem dwa piękne kowadła. Jedno w stronę zachodzącego słońca, drugie po przeciwnej stronie. Czego więcej może chcieć fotograf zjawisk meteorologicznych? Zapewniam, że nic. Wróciłem naładowany mega pozytywną energią 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA WIOSNENNE KONWEKCJE KOWADŁO

Śnieżna wiosna

Czym jeszcze zaskoczy nas „wiosenna aura? Dzisiaj po południu spodziewane są pierwsze burze w regionie. Burze połączone z opadami… śniegu. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem i już nie mogę się doczekać popołudnia, żeby naocznie przekonać się, czy prognozy się sprawdzą.

Tymczasem zamieszczam zdjęcie zrobione wczoraj podczas jednej z licznie przechodzących śnieżyc.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC ŚNIEŻYCA

Powrót zimy

Słyszałem co nieco, że znów ma spaść śnieg. Ale że aż tak obficie, to nie przypuszczałem. Dzisiaj śnieg padał kilka razy i kilka razy się topił. Na sam koniec dnia przeszła solidna burza śnieżna, a ja w nadziei że zdąży jeszcze wyglądnąć słońce siedziałem w aucie i czekałem. I doczekałem się – może nie świecącego słońca, ale o wiele bardziej niezwykłego światła. Już po zachodzie słońca kolory nabrały niesamowitych kolorów. No ja przynajmniej nie umiałbym ich podrobić w żadnym programie graficznym 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC KWIETNIOWA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU NA WIOSNĘ

Zacne światło

Nie wiem jak to możliwe, że tyle razy patrzyłem na te pola i nie widziałem w nich kadru godnego uwagi. Aż do tego razu. Przemierzałem spacerkiem jedną z okolicznych górek i coś mnie tknęło. Te pofalowane nierówne paczłorki pól utworzyły mi w głowie kadry, które zostało mi tylko uwiecznić aparatem. A światełko było zacne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZIELONE PACZŁORKI PÓL