Wisienka na torcie

Fotografowanie słońca za różnymi obiektami to jak wiecie jedna z moich pasji. Tym razem padło na kościoły w pobliskim Sędziszowie Małopolskim.

Kiedy przyjechałem na miejsce byłem trochę załamany, bo chciałem aby słońce zachodziło za farą. Niestety coraz wyższe drzewa mi to uniemożliwiły. Przeszedłem kilkadziesiąt metrów w bok i ta miejscówka okazała się całkiem fajna, bo nie dość że udało mi się słońce umieścić dokładnie między dwoma kościołami, to jeszcze zaszło mi dokładnie za drugim. A wisienką na torcie okazał się ptasiek obserwujący razem ze mną ów zachód.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI DWA KOŚCIOŁY I ZACHÓD SŁOŃCA

Mgły przy kościele

Poranek zaskoczył mnie mgłami, no bo kto by się spodziewał mgieł w lutym… Czyli jeszcze nie wszystko widziałem 🙂 Co prawda wschodnie niebo nie dopisało światłem, zasłonięte było chmurami, ale sama mgła stworzyła niesamowity klimat. Na przykład w okolicy kościoła pw. Św. Stanisława Biskupa Męczennika z Czarnej Sędziszowskiej w Czarnej Sędziszowskiej 😉

Znalazłem się tam zupełnie przypadkiem, przejazdem z jednej miejscówki do drugiej. Kiedy zobaczyłem te mgły spowijające fundamenty kościoła zatrzymałem auto i zacząłem robić fotki. Co za zrządzenie losu – zrobiłem dwie fotki i zgasły światła latarni. Szkoda, bo wydaje mi się, że te z latarniami fajniejsze. Czy nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA KOŚCIÓŁ PW. STANISŁAWA BISKUPA MĘCZENNIKA W CZARNEJ SĘDZISZOWSKIEJ PORANEK MGŁA KLIMAT

Lajkonik na wieży

Kiedy wieża kościoła chce się upodobnić do Lajkonika… Tak mi się skojarzyło pierwsze zdjęcie 😉

Tę miejscówkę odkryliśmy z kolegą przypadkiem wracając z któregoś pleneru. I właśnie w ostatnich dniach słońce zachodziło dokładnie za kościołem pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Skrzyszowie. Na niebie było sporo wysokich chmur i do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy plan się powiedzie, bo słońce wyglądało jak rozmyta plama. Kiedy jednak zeszło nad sam horyzont wyklarowała się biała kulka i mogłem ją uchwycić w różnych konfiguracjach z wieżami kościoła.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SKRZYSZÓW ZACHODZĄCE SŁOŃCE ZA KOŚCIOŁEM W SKRZYSZOWIE ZIMA MRÓZ SNIEG ZACHÓD SŁOŃCA

Kościół nad wodą

Jadąc rano na plener zwróciłem uwagę na tę zalaną łąkę. Już wtedy narodził mi się w głowie plan sfotografowania kościoła znajdującego się po drugiej stronie drogi wraz z jego odbiciem, ale nie w dzień, tylko po zmierzchu.

Kiedy tylko zrobiło się wieczorem ciemno wsiadłem w auto i pojechałem na tę łąkę, choć miałem pewne obawy, czy się tam gdzieś nie utopię 🙂 Ubrałem swoje niezawodne gumiaki i wlazłem w środek tego bajorka. Zdążyłem z tym zdjęciem w ostatniej chwili, bo zaraz zaczął wiać wiatr i odbicie nie wyglądało już tak czyściutko jak tutaj:

I jeszcze ujęcie z dalsza na szerszym kącie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

Pusto na ulicach

Dziś w roli głównej na zdjęciach rzeszowska Paniaga, czyli ulica 3 Maja, a na niej… ani żywego ducha…

W nadchodzącym Nowym Roku życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga zdrowia i umiejętności zatrzymania się na chwilę w biegu i zgiełku dnia i zastanowienia się co tak naprawdę jest w życiu ważne. Bo według mnie jedną z tych rzeczy oprócz zdrowia i rodziny na pewno jest pasja, czego i Wam życzę z całego serca 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA ARCHITEKTURY RZESZÓW PODKARPACIE PANIAGA 3 MAJA ILUMINACJE ŚWIĄTECZNE DEPTAK

Spacerkiem po rzeszowskim Rynku

Wigilijny wieczór. Jest już po kolacji i właśnie przestał padać deszcz. Idealna pora, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym – spalić nieco kalorii i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Tym razem wybór padł na rzeszowski Rynek przystrojony świątecznymi iluminacjami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA ARCHITEKTURY RZESZÓW PODKARPACIE RZESZOWSKIE ILUMINACJE ŚWIĄTECZNE WIGILIJNY WIECZÓR PO DESZCZU

Spacerkiem po jesiennym Przemyślu

Ostatnio będąc w Przemyślu miałem dosłownie kilka chwil, aby pospacerować po urokliwym rynku i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Mimo południowej pory na rynku były pustki. To wyjątkowo smutny widok, bo rynek zawsze tętnił życiem 😦

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PRZEMYŚL JESIENIĄ

Kulka nie cała

Cóż, zdarza się i tak. Pomyliły mi się godziny i zdążyłem w ostatniej chwili. Słońce niestety było już prawie całe za horyzontem.

Sędziszów Małopolski ma to do siebie, że położony jest w płytkiej, ale jednak dolinie i można się zasadzić na ciekawe kadry z okolicznych wzniesień. Co prawda przeszkadzają drzewa, ale mniej więcej w okolicy końcówki października jest szansa na złapanie zachodzącego słońca za charakterystycznymi budynkami – od lewej: Ratusz, fara, i kościół Miłosierdzia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZA FARĄ RATUSZ KOŚCIÓŁ

Światłem aut malowane

Dziś krajobraz industrialny pomalowany światłami aut. Ciemną nocą zaczaiłem się przy pobliskiej drodze ekspresowej, nastawiłem naświetlanie matrycy na kilkadziesiąt sekund i czekałem co z tego wyniknie. A wynikły całkiem myślę ciekawe obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŚWILCZA RZESZÓW S-19 DROGA EKSPRESOWA ŚWIATŁAMI SAMOCHODÓW MALOWANE

Nad wiaduktem

Swoim zwyczajem krążyłem sobie niespiesznie po okolicy ciesząc się kolorami zachodu. Już wcześniej zrobiłem kilka zdjęć, ale zauważyłem, że niebo dopiero się rozkręca. Akurat byłem w okolicy węzła autostradowego. Zatrzymałem samochód i na cel obrałem sobie wiadukt. Na niebie akurat było apogeum kolorów. Światła lamp fajnie zgrały się z niebem i zielenią pasa drogowego i tak powstały poniższe industrialne kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BOREK WIELKI WIADUKT ZJAZD Z AUTOSTRADY WĘZEŁ AUTOSTRADOWY ZACHÓD SŁOŃCA