Słońce malujące śnieg.

Na zakończenie pierwszego miesiąca 2021 roku mam coś ekstra. Takie kolory możliwe są tylko w zimie…. no może niekoniecznie, ale na pewno śnieg odbijający światło i przybierający jego kolor zdecydowanie dodaje kadrom uroku.

Tego ranka byłem oczywiście na miejscu długo, długo przed świtem. Jednak tym razem najpiękniej zrobiło się kilkanaście minut po wschodzie słońca. A to z powodu odległych chmur. Dopiero kiedy słońce wyszło ponad nie, zalało okolice swoim cudownym światłem malując i chmury i śnieg.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA ZIMA SNIEG MRÓZ

Wschód Księżyca | 29.01.2021

Pierwsza pełnia w tym roku, tzw. wilcza. Do końca nie byłem pewien, czy chmury nie pokrzyżują mi planów. Zająłem jednak miejsce i czekałem.

Upatrzyłem sobie miejscówkę, gdzie Księżyc będzie wschodził za miejscową fabryką części lotniczych. To niesamowite, bo pomimo wysokiego zachmurzenia pokazał się już od samego horyzontu! I to na dodatek bardzo wyraźny. Już dawno nie miałem tak wyśmienitych warunków do obserwacji wschodzącego Księżyca. Powstało oczywiście mnóstwo zdjęć, ale żeby nie zanudzać pokazuję cztery moim zdaniem najciekawsze.

Ogniskowa po uwzględnieniu cropa i kadrowania – około 800 mm (dla FF).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE SAFRAN FABRYKA CZĘŚCI LOTNICZYCH WSCHÓD KSIĘZYCA W PEŁNI ZIMA ŚNIEG

Popłoch i pośpiech

Kiedy niebo zachmurzone i w ostatniej chwili nad horyzontem jakimś cudem przebija się słońce, a ty w popłochu i pośpiechu szukasz pomysłu na kadr…. Mniej więcej w takich okolicznościach powstały te fotki 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZACHODZĄCE SŁOŃCE

Śnieg dziewiczy

Ciekaw jestem jak długo ten śnieg poleży. Prognozy wskazują, że dziś w nocy szykuje się kolejna dostawa. Mogę tylko żałować, że jutro trzeba iść do pracy, bo osobiście bardzo lubię ten świeży dziewiczy i bielutki śnieg. Tak jak ten na poniższych zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA DZIEWICZY ŚNIEG W LESIE O PORANKU

Trójca przenajfajniejsza

Dzisiaj swój dzień po raz czwarty mają moje trzy rozrabiaki. Przybłędy, które są już nami prawie pół roku, ale do tej pory mimo starań pozostają nieufne, choć od czasu do czasu w przypływie czułości dadzą się poczochrać. Prym wiedzie czarny Morgan. Jest pierwszy i do głaskania i do pozowania do zdjęć.

Tutu omija mnie raczej szerokim łukiem. Poza porą karmienia rzecz jasna.

I Fazi, który chciałby wskoczyć na kolana, ale dzikość jego przodków mu na to nie pozwala 😉

A tu wcześniejsze zdjęcia trojaczków: KLIK

Odwilż

Zanim zdołam wybrać się w plener ze świeżym śniegiem w roli głównej, dodam dzisiaj cztery fotki, które zrobiłem podczas ostatniej odwilży, a konkretnie w sobotni barwny poranek.

Tego dnia pierwsze zdjęcie robiłem już na godzinę przed wschodem słońca. Było prawie całkiem ciemno, a na niebie już malowały się pierwsze kolory poranka. Dzięki długiemu czasowi naświetlania udało się je zarejestrować na matrycy aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ PO ODWILŻY ZDJĘCIA ZROBIONE PRZED WSCHODEM SŁOŃCA

Mityczny Ikar

Mało brakło, a byłby tranzyt słońca na tle motoparalotniarza…. albo czekajcie… na odwrót – motoparalotniarza na tle słońca 🙂 Jak ja lubię takie niespodzianki. Czekałem z nadzieją, a ten niestety przemknął nieco za wysoko. Od razu skojarzył mi się z mitycznym Ikarem, który… no właśnie, przegiął i spadł na ziemię.

Kulka i wiatraki

Wysokie niezbyt gęste chmury mogą zwiastować tylko jedno – kolor różowy na niebie. Kilkadziesiąt kilometrów ode mnie znajduje się ferma wiatrowa. To właśnie tam zaczaiłem się, aby uwiecznić ten niesamowity poranek.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SONINA FARMA WIATROWA W SONINIE RÓŻOWE NIEBO

Co to za kolory?

Nie chciało się wychodzić z łóżka, kiedy za oknem huczał wiatr. Jednak po pięciodniowym poście od fotografowania nic nie mogło mnie powstrzymać od wyjścia w plener.

Pierwsze zdjęcia, jako rozgrzewkę robiłem już na godzinę przed wschodem. O tej porze niebo było już kolorowe, ale ja ciągle czekałem na to najlepsze światło. To przyszło na kilka minut przed wschodem słońca. To wtedy przez kilka minut kolory były najintensywniejsze. Niebo zaświeciło taką mieszanką kolorów, że wybaczcie, ale ja nie potrafię ich nawet nazwać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KOLOROWY WSCHÓD SŁOŃCA KOLORY O PORANKU

%d blogerów lubi to: