Trochę przegapiłem wczorajsze święto, ale jestem usprawiedliwiony, bo skupiłem się na środzie popielcowej 😉


Trochę przegapiłem wczorajsze święto, ale jestem usprawiedliwiony, bo skupiłem się na środzie popielcowej 😉


W ubiegłą sobotę miałem zamiar przejść wzdłuż i wszerz Kalwarię Pacławską. Długo mi to nie zeszło, bo do co ciekawszych miejsc z widokami nie dało się dotrzeć ze względu na zasypane drogi i skupiłem się na najbliższym otoczeniu kalwaryjskiego klasztoru.










WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE KALWARIA PACŁAWSKA KLASZTOR ZIMA
Zima nie ustępuje. Kolejna porcja zimowych krajobrazów.






WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE CIERPISZ ZIMA ŚNIEG ZIMOWY KRAJOBRAZ
W maju natknąłem się na ciekawą scenkę z pająkami. Nie wiem jak się skończyła ta kłótnia rodzinna, ale było ostro.



– Co to jest za las? Jak się tu odnaleźć? Nie wzięłam ze sobą GPS-a! – zamartwiała się niewielka muszka, która wylądowała na gałązce świerka i nie bardzo wiedziała jak się stamtąd wydostać.

Musicie mi wybaczyć tę monotematyczność, bo choć jakoś specjalnie nie przepadam za zimą, to przez ostatni tydzień cieszę się nią jak dziecko. Mogę godzinami spacerować po lesie oraz okolicznych polach i łąkach i chłonąć te bajkowe widoki.






WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ZIMA ŚNIEG ZIMOWE KRAJOBRAZY ZIMOWY LAS
Ciepła końcówka wiosny, idealny czas na potomstwo.

Nie tylko w sobotę mieliśmy piękne zimowe krajobrazy. Nie byłbym sobą, gdybym i w niedzielę nie odwiedził kilku miejsc z aparatem. Na sam początek padło na pobliski zalew.






WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ZIMA ŚNIEG ZIMOWE KRAJOBRAZY ZIMOWY LAS
W ramach odpoczynku od zimowych krajobrazów, dziś zdjęcie z końcówki lipca, które zrobiłem na łączce niedaleko domu.

Na 3 dni przed opadami śniegu, w dzień, kiedy była „niebieska” pełnia Księżyca, miał miejsce niesamowity zachód słońca. Tradycyjnie pojechałem w plener z jednym obiektywem, na dodatek tele. Kto się mógł spodziewać, że księżyc pokaże się tylko na chwilę, ale poza tym niebo zgotuje prawdziwy spektakl. Na szczęście został jeszcze smartfonowy aparat.
Zdjęcia w kolejności od zrobionego najpóźniej do zrobionego najwcześniej. Pierwsze na zachód, drugie na południe, trzecie na wschód. Jedynie północne niebo nie nabrało koloru.



WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA WIECZÓR ZMIERZCH NIEBO CHMURY