Tak lubię najbardziej. Kiedy jest już zupełnie ciemno, a tam gdzieś na horyzoncie wystają sobie one – Tatry. To druga miejscówka, z której dziś fotografowałem Tatry, ale idzie jako pierwsza na bloga, bo okoliczności na ziemi i niebie ułożyły się idealnie. Samotne drzewko i wydawać by się mogło tuż za nim wystające Tatry a nad nimi niebo o niesamowitym kolorze.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA SZUFNAROWA TATRY Z SZUFNAROWEJ DALEKIE OBSERWACJE























