Chmura okazała

Prognozy pokazują, że może i cały tydzień będzie burzowy. Dzisiaj nad regionem przeszły kolejne burze.

Niestety byłem w pracy i nie mogłem się zaczaić na nie w odpowiednim miejscu. Szczęście jednak dopisało i w ostatniej chwili udało mi się uciec spod komórki burzowej i zrobić jej zdjęcie w całej okazałości. Tym razem, to nie czoło komórki, ale chmura burzowa sfotografowana od boku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ KOMÓRKA BURZOWA ŁOWCA BURZ

Superkomórka burzowa, chmura szelfowa | 7.06.2020

Dzisiaj mieliśmy najbardziej burzowy dzień w tym roku. Ja oczywiście wyjechałem na spotkanie burzy, która zmierzała w moje okolice.

Zaczęło się w Bieszczadach i burza niespiesznie zmierzała w stronę Rzeszowa. Było niedługo po 15-stej, kiedy wsiadłem w auto i pojechałem przed czoło burzy do miejscowości Dąbrowa w powiecie rzeszowskim. Bardzo szybko w moją stronę zbliżała się potężna chmura szelfowa, która rosła z minuty na minutę. Miałem to szczęście, że nie padało i praktycznie do ostatniej chwili mogłem robić jej zdjęcia (ostatnie zdjęcie to szeroka panorama złożona z 6 zdjęć). Wtedy zacząłem odwrót, a już po kilkunastu minutach dopadł mnie intensywny deszcz, wiatr i grad wielkości 5-7 mm. Na szczęście obyło się bez strat i cały dotarłem do domu 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA SUPERKOMÓRKA BURZOWA CHMURA SZELFOWA ŁOWCA BURZ PODKARPACIE DĄBROWA

To się musi udać

Zrobiłem to! Po raz drugi z rzędu wstałem o godzinie, o której inni być może dopiero kładą się spać.

2:50. Jak jechałem na zdjęcia, to ludzie dopiero wracali z imprez, ruch na drodze był jak za dnia 🙂 Tym razem padło na Zalew Mokrzycki. Wypad w ciemno bez żadnej konkretnej miejscówki. Jednak kiedy obserwowałem niebo i dotarłem nad wodę wiedziałem, że w tych warunkach zdjęcia muszą się udać.

Jakiś wędkarz z aparatem mi się nawinął 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STRZEGOCICE WODA ZALEW MOKRZYCKI

Tatrzański tryptyk | 6.06.2020

Wstawanie rano na zdjęcia późną wiosną i latem? O tej porze zdarza mi się to niezwykle rzadko. Co za zbieg okoliczności, że to własnie dziś coś mnie tknęło do pobudki, bo widoki były niesamowite. Idealne warunki do dalekich obserwacji.

Całkiem rano nie zanosiło się na to, bo wisiało trochę chmur na południowo zachodnim niebie. Ale kiedy po wschodzie słońca Tatry pokazały się w całej swojej okazałości, już wiedziałem że nie zrywałem się o świcie na darmo. Odwiedziłem trzy miejscówki skąd można je obserwować – Wiśniowa, Szkodna i Zagorzyce.

Najpierw zawitałem do Wiśniowej, tutaj wyłaniają się zza góry Chełm na Pogórzu Strzyżowskim, tylko najwyższe szczytu Tatr Słowackich.

Tatry z Wiśniowej, 6.06.2020

Następnie pojechałem do Szkodnej. Tutaj mamy widok na całe pasmo Tatr. Dodatkowo trafiła mi się gratka – intensywne, dobrze widoczne cienie chmur. Urozmaiciły mi niebo nad Tatrami.

Tatry ze Szkodnej, 6.06.2020

Jeszcze dwa zdjęcia na dłuższej ogniskowej.

Tatry ze Szkodnej, 6.06.2020
Tatry ze Szkodnej, 6.06.2020

Na koniec pojechałem do miejscowości Zagorzyce. Tu widoczność była już znacznie gorsza, ale Tatry są.

Tatry z Zagorzyc, 6.06.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA SZKODNA ZAGORZYCE DALEKIE OBSERWACJE TATR

Déjà vu

Ostatnio wróciłem troszkę do makrofotografii owadów. Maj i czerwiec to chyba najlepsze miesiące do tego rodzaju fotografii. Postaram się przynajmniej raz w tygodniu wrzucać najciekawsze zdjęcia owadów, jakie udało mi się zrobić.

Z pająkiem w poniższych wiążę się ciekawa historia. Otóż pierwszą fotkę pająka ze zdobyczą (mrówką) zrobiłem w ogrodzie 19 czerwca. Dwa dni temu déjà vu – w mniej więcej tym samym miejscu, spotkałem, mam nadzieję znów tego samego pająka i znów z mrówką, tym razem sporo większą.

U stóp góry Chełm

Muszę wrócić jeszcze do czasów rzepaku. Do jednego z ostatniokwietniowych wieczorów.

Wybrałem się wtedy do stóp najwyższych wzniesień Pogórza Strzyżowskiego, gór Bardo i Chełm. Na polach rozciągających się obok nich pięknie kwitły pola rzepaku.

Słońce schowane było za chmurką, ale kiedy na krótką chwilę zrobiła się mała dziurka, cudowne miękkie światło zalało zbocza pobliskich wzniesień.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE GÓRA BARDO GÓRA CHEŁM POGÓRZE STRZYŻOWSKIE RZEPAK

Tylko mój

Późny wieczór, zielone pola i odrobina chmur na niebie. W takich warunkach spędziłem jeden z ostatnich wieczorów.

Dookoła cisza, żadnych samochodów, maszyn rolniczych, żadnych ludzi. W takich warunkach wydaje mi się, że świat należy tylko do mnie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA POLA

Promienie antyzmierzchowe

Co to były za emocje! Na niespełna godzinkę przed zachodem pojawiły się intensywne promienie antyzmierzchowe (anticrepuscular rays).

Dojeżdżałem na miejsce, gdzie miałem zamiar fotografować zachód słońca, kiedy zobaczyłem je na niebie. Zaparkowałem,a musiałem jeszcze przebiec ze sto metrów. Zdążyłem dosłownie w ostatniej chwili, zanim zniknęły. Niezwykle intensywne promienie pojawiły się na wschodnim niebie, na przeciw zachodzącego słońca. Powstają one na skutek padania i odbicia promieni słonecznych od chmur, zawsze na przeciw słońca, więc wieczorem na wschodzie, lub o brzasku na zachodzie. Są spektakularne i niezwykle fotogeniczne 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZJAWISKO OPTYCZNE PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE

Wkrótce nadrobię

Czerwiec, to czas, kiedy łąki porastają polnymi kwiatami. Ja trafiłem na łąkę, która z zielonej zmieniła się w białą. A sprawił to  jastrun właściwy (Leucanthemum vulgare).

Na tej samej łące od kilku lat regularnie końcem maja i początkiem czerwca zakwita Jastrun właściwy, łudząco podobny do rumianku. Nie miałem jeszcze okazji robić tam zdjęć o wschodzie lub zachodzie słońca, ale mam nadzieję to nadrobić być może już w przyszły weekend.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE JASTRUN KWIATY KWIETNA ŁĄKA

Najpiękniejsza ozdoba lata

Maki to chyba najpiękniejsza ozdoba lata. Kwitną od maja do sierpnia i wspaniale urozmaicają zielone pola, miedze, czasem nieużytki.

W piątek wybrałem się w plener z nadzieją znalezienia pola maków. Już traciłem nadzieję, bo spotykałem tylko pojedyncze kwiaty, kiedy tuż przed zachodem trafiłem na kilkunastoarowe pole porośniętego jęczmieniem z odrobiną owsa, w którym rosło dziesiątki maków. Miękkie, żółtawe kłosy jęczmienia i czerwone maki – zdecydowanie najpiękniejsze połączenie letnich kolorów.