Kulka i paralotniarz

Wczoraj pierwsze podejście do tematu, ale słońce było tak jasne, że wychodziło białe, a wszystko dookoła czarne :). Dziś kolejna próba i sukces. Dzięki delikatnym chmurom słońce przybrało żółty kolor, a okolica co prawda nadal czarna, ale jest lepiej niż wczoraj.

Dodatkowo trafił się fajny gratis, choć nieco się spóźnił. Kiedy słońce dopiero co zaszło między nadajnikami pojawił się paralotniarz.

Dla zainteresowanych: odległość do nadajników 4,8 km do tego prawej, 4,9 km do tego po lewej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ INDUSTRIALNY PARALOTNIARZ SŁOŃCE

Gdy chmura próbuje dopasować się kształtem do drzewa

W sobotnie popołudnie miałem dość fotografowania za wszystkie czasy. Po pięciu godzinach począwszy od świtu błąkałem się to tu, to tam w poszukiwaniu kadrów. Tym razem na siłę wyjechałem na jeszcze jeden plener. I okazało się, że dobrze zrobiłem, bo takiej sytuacji, żeby chmura próbowała się dopasować kształtem do drzewa ( i to na dodatek niezbyt foremnego) jeszcze nie miałem.

Chwilę później, zanim uciekła zrobiłem jeszcze szeroką panoramę z innego miejsca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE AKACJE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA CHMURA W KSZTAŁCIE DRZEWA

Dookoła ładnie

To było coś niesamowitego. Poszarpana chmura przesuwająca się nad głową, i podświetlające ją od dołu słońce. Kolory tak intensywne, a światło jak na tę porę dnia ostre, że dobranie odpowiednich parametrów zdjęć nie było łatwe. Nie wiedziałem w którym kierunku fotografować, bo dookoła było ładnie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA SZKODNA CHMURY

Zatrzymane

Pogoda taka sobie. Czasu na fotografowanie coraz mniej ze względu na coraz krótszy dzień. Na szczęście na dysku czeka grzecznie masa fotek z wiosny i lata.

Dziś wspominam jeden z lipcowych wieczorów, kiedy kolory na niebie były przepiękne, choć nie trwały zbyt długo, raptem może z pół godziny. Fajnie, że te chwile udało się zatrzymać na fotografiach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZAGORZYCE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Powrót po przerwie

Dawno nie byłem fotografować w jednym z ulubionych miejsc, pod akacjami. Wybrałem się tam pod koniec września. To miejsce chyba przyciąga dobre warunki, bo i tym razem trafiłem tam na ciekawe światło i ładny zachód słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA

Sceneria katastroficzna

Wczoraj wieczorem nie mogłem narzekać na warunki do fotografowania. Po pochmurnym dniu niebo na zachodzie zaczęło się odsłaniać, a po wschodniej stronie miałem malowniczą chmurę, które pospiesznie przesuwała mi się nad głową. I chwała jej za to, bo w połączeniu ze światłem niskiego słońca powstała niesamowita sceneria.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA METEOFOTOGRAFIA CHMURA PODŚWIETLONA WIECZORNYM SŁOŃCEM ZŁOTA GODZINA

Do ostatniej chwili

Kolejny dowód na to, że warto czekać jeszcze z pół godziny po zachodzie słońca, bo dopiero wtedy mogą dziać się na niebie najciekawsze rzeczy. Tak było i tym razem. Ni stąd ni zowąd na niebie pojawiły się intensywne promienie zmierzchowe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA PROMIENIE ZMIERZCHOWE NIEBIESKA GODZINA PO ZMIERZCHU

Kolory odbite

Coś takiego widziałem po raz pierwszy od kiedy fotografuję. Uwielbiam to światło, które potrafi się nieraz pojawić kilka chwil po zachodzie słońca. Najczęściej dzięki różnej maści chmurom, które odbijają znajdujące się już za horyzontem słońce. Tym razem chmur nie było w ogóle. Niezwykłe barwy pojawiły się tym razem na ziemi, nie na niebie. Jeszcze kiedy fotografowałem, nie sądziłem, że wyjdą one również na zdjęciach. Po ich otwarciu okazało się, że i owszem, wyszły i to przepięknie.

Powyższe zdjęcia robiłem w przeciwną stronę, niż znajdowało się schowane już słońce. A tak to wyglądało na zachodzie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE NIEZWYKŁE KOLORY PO ZACHODZIE SŁOŃCA

Kalwaryjski zachód

W czwartkowy wieczór będąc w okolicy Przemyśla, wieczorem wybrałem się do Kalwarii Pacławskiej, skąd roztacza się rozległy widok na Pogórze Przemyskie z najwyższym wzniesieniem – Kopystańką. Warunki, nie mogę narzekać dopisały. Świetne miękkie światełko pomogło w zrobieniu poniższych zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KALWARIA PACŁAWSKA POGÓRZE PRZEMYSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Zachód i virga

Środowy wieczór i chmurki podświetlone od spodu zachodzącym słońcem.

Po drugiej stronie nieba sam wierzchołek wzniesienia oświetlony miękkim światłem.

Na koniec sfotografowałem zjawisko ‚virga’, czyli opad nie dolatujący do powierzchni ziemi.

Virga

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA VIRGA