Wschód Księżyca w pełni | 30.05.2018

Na taki układ czekałem ponad rok. Chciałem sfotografować wschodzący Księżyc dokładnie na tle wysokiego krzyża znajdującego się na pobliskim wzgórzu. Zrobiłem to co prawda już miesiąc temu, ale z dużo bliższej odległości. Tym razem fotografowałem z dużo większej odległości.

I nieco wcześniej:

I nieco później:

FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHODZĄCY KSIĘŻYC W PEŁNI SREBRNY GLOB SATELITA KSIĘŻYC ZA KRZYŻEM PERSPEKTYWA TELE ZBLIŻENIE

Snopki i Księżyc

W poniedziałek, wtorek i środę obecnego tygodnia jak zwykle podczas pełni usiłowałem fotografować Księżyc nad horyzontem. Muszę przyznać, że warunki dopisały i trzy dni pod rząd było to możliwe. W poniedziałek Księżyc wzeszedł krótko po 19-stej i o dziwo mimo słońca, był dobrze widoczny już po około dwudziestu minutach.

FOT. WITOLD OCHAŁ SZKODNA KSIĘŻYC W PEŁNI SREBRNY GLOB SNOPKI SIANA

Nocne wyładowania

Trzy tygodnie temu był mój debiut z fotografowania burz nocą, a wczoraj po raz kolejny warunki idealnie dopisały. Burza znajdowała się w odległości około 50 kilometrów ode mnie. Udało mi się złapać kilka fajnych wyładowań, które podświetlały smugi opadowe.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE WYŁADOWANIA ATMOSFERYCZNE BURZA NOCĄ SMUGI OPADOWE WIOSNA

Fioletowe mgły

Dziś ostatnia seria zdjęć z ubiegłego piątku. Wracając już do domu, prawie godzinę po zachodzie słońca wstąpiłem do jeszcze jednej miejscówki. Niebo wciąż było kolorowe, a w dolinach zalegały podświetlone na fioletowo mgły.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE FIOLETOWE MGŁY PO ZACHODZIE SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ZAGORZYCE GÓRA ROPCZYCKA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU FOTOGRAFIA NOCNA

Czerwień na niebie

Wczoraj były zdjęcia sprzed zachodu, dziś druga część, kiedy słońce w końcu wyłoniło się zza chmur podświetlając je na wprost bajkowe kolory. Miałem dużo szczęścia, że akurat tego wieczoru pojawiłem się w jednym z moich ulubionych miejsc. Zdjęcia poukładane chronologicznie.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACKI KRAJOBRAZ NOCKOWA AKACJE ZACHÓD POD AKACJAMI CZERWONE NIEBO PŁONĄCE NIEBO

Chmury, słońce, deszcz i ich efekt

Ubiegły piętek wieczorem postanowiłem siedzieć w domu i odpuścić sobie fotografowanie zachodu. Tym bardziej, że pogoda nie była optymistyczna. Dookoła chmury i deszcz. Między czasie odstałem cynk, że pojawiło się słońce. Jak zwykle przygotowany, że w każdej chwili trzeba będzie wyjść, w kilka minut byłem na najbliższym pagórku. Po drodze zrobiłem zdjęcie subtelnej tęczy.

A kiedy wyjechałem na szczyt, czekał tam na mnie taki widok.

FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PROMIENIE ZACHÓD SŁOŃCA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIE