Gdzie nie byłem

Oby cały tydzień pogoda dopisywała. Bo mam niesamowitą chęć wyjeżdżać na rower codziennie. Bez wyjątku.

I jak już wsiądę, to wcale nie chce mi się wracać do domu. Najchętniej jeździłbym bez końca po tych zaułkach, najlepiej takich, gdzie jeszcze nigdy nie byłem. Chociaż z tym jest już coraz większy problem.

Ale fajnie jest też wracać w miejsca, które już znam. Przecież za każdym razem wyglądają trochę inaczej – inna pogoda, inna pora roku.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz