Kiedy Ferrari szuka inspiracji w twoich zdjęciach

Któryś z marcowych poranków. Wracam już z fotografowania i postanawiam odszukać konie, które ponoć mają hasać po wybiegu pod lasem. Udaje mi się je znaleźć. Światło jest jest jeszcze mięciutkie i rozproszone przez wysokie chmury. Kiedy podchodzę z aparatem do ogrodzenia jeden z ogierów postanawia się trochę przede mną popopisywać. Wierzga i biega, kopie ziemię przednim kopytem. Za chwilę biegnie prosto na mnie i w ostatniej chwili zawraca. Nie powiem, miałem trochę stresa, że przeskoczy ogrodzenie, ale mimo to udało mi się zrobić kilka fotek.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KOŃ WYBIEG PORANEK ŚWIT BRATKOWICE PODKARPACIE

Sarny zbaraniałe

Dziwna sytuacja. Jechałem sobie autem niespiesznie wąską dróżką pośród pól, kiedy je zauważyłem. Tuż przy drodze pasło się kilka saren. Kiedy koło nich przejeżdżałem, byłem pewien, że uciekną. Ale nie, nic sobie nie robiły z obecności samochodu. Zatrzymałem się i zacząłem powoli cofać, a one dalej nic. Zatrzymałem się więc, zgasiłem silnik i mogłem fotografować do woli, ale mnie interesowały zdjęcia ze słońcem w tle, a ono wkrótce zaszło. Zrobiłem więc dwie fotki i nie przeszkadzałem im więcej w kolacji.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA SARNA ZACHÓD SŁOŃCA

Wschód „różowego” Księżyca | 7.04.2020

Nie byłbym sobą, gdybym nie skorzystał z kolejnej okazji do sfotografowania „różowego” Księżyca. Dzisiaj wschodził ponad pół godziny po zachodzie słońca. Było już niestety bardzo ciemno i warunki do fotografowania trudne. No ale kto, jak nie ja 🙂 Miejscówkę znalazłem kilka dni temu. Odległość do kościoła to 2,5 kilometra. Do Księżyca 364500 kilometrów.

Dla zainteresowanych parametry zdjęć:

  1. 300 mm, 0,8s, f/7.1, ISO 1600
  2. 300 mm, 1,6s, f/7.1, ISO 800
  3. 300 mm, 1,3s, f/7.1, ISO 800
  4. 300 mm, 1,0s, f/7.1, ISO 800

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA GÓRA ROPCZYCKA WSCHÓD RÓŻOWEGO KSIĘŻYCA W PEŁNI

Wschód Księżyca | 8.04.2020

Wczoraj zachód, dzisiaj wschód naszego naturalnego satelity. Wschód miał miejsce na godzinę przed zachodem słońca, więc nad samym horyzontem Księżyc był bardzo bladziutki. Pierwsze zdjęcia zrobiłem, kiedy był około 3° nad horyzontem.

Zbliżenie na 99,7% tarczy Księżyca:

Następne zdjęcie robię na 10 minut przed zachodem słońca. Księżyc jest na wysokości ok 6°, a nad horyzontem widać już cień ziemi i różowawy „pas wenus”.

I ostatnie już po zachodzie słońca:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA W PEŁNI ZJAWISKO OPTYCZNE PAS WEUNS CIEŃ ZIEMI

Zachód Księżyca | 6.04.2020

Na zewnątrz jest jeszcze ciemno. O tej porze jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się spotkać żywego ducha przemierzającego moje ścieżki. Spotykam tylko liczne sarny, które zdają się już powoli oswajać z moim zapachem i owszem, uciekają, ale zupełnie niespiesznie. Do pełni Księżyca jest jeszcze kilkadziesiąt godzin, teraz ma 94% widocznej tarczy. Bezchmurne niebo pozwala mi uchwycić go nad samym horyzontem. Dzięki odniesieniu do drzew znajdujących się na Ziemi i odpowiednio długiej ogniskowej uzyskałem złudzenie jego wielkości. Tak naprawdę widoczna tarcza Księżyca jest mniejsza o kilka procent nad samym horyzontem, niż kiedy znajduje się wysoko na niebie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD KSIEŻYCA SREBRNY GLOB

Stary tartak wodny w Besku

W okolicy miejscowości Besko na pograniczu Beskidu Niskiego oraz Dołów Jasielsko-Sanockich rzeka Wisłok płynąca między pasmami Wzgórz Rymanowskich tworzy przełom. Ale dziś pokażę znajdujący się w tej okolicy stary tartak wodny. Zbudowany został najprawdopodobniej przed II wojną światową, w 1938 roku, choć są też źródła, które podają rok 1908. Aby mógł pracować, na Wisłoku utworzono sztuczną przegrodę spiętrzającą wody rzeki i z jej okolic poprowadzono oddzielnym kanałem szerokości ok. 2 m wodę do jego napędu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT SANOCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA STARY TARTAK W MYMONIU BESKO WODA RZEKA WISŁOK ARCHITEKTURA

Kulka w kolorze red

Uwielbiam taki widok. Poranek. Lekkie zamglenie. Tak naprawdę nie wiadomo do końca, czy to mgła, czy smog, bo w ogóle nie ma wiatru. Czekam, aż nad horyzontem pojawi się słońce. Jest już kilka minut po wschodzie, a jego wciąż nie ma. Zaczynam się zastanawiać, czy czegoś nie pomyliłem.

W końcu dostrzegam go. Kiedy robię pierwsze zdjęcie, słońce jest ledwo widoczne gołym okiem.

Źle wymierzyłem punkt, w którym pokaże się słońce, biegnę więc kilkadziesiąt, może ponad sto metrów w bok. Fotografuję czerwona kulkę nad słupem wysokiego napięcia. Poniższemu zdjęciu nadaję tytuł „Dwudziesty stopień zasilania” 🙂

Nieco szersze spojrzenie na okoliczności. Nie są one zbyt atrakcyjne, ale dla mnie liczy się tylko czerwona kulka i to niesamowite poranne światło.

Na niebie nie ma spektakularnych kolorów. Smog i wisząca nad słońcem chmurka robią za naturalną blendę i dyfuzor jednocześnie odbijając i rozpraszając światło słoneczne:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE SŁOŃCE WSCHÓD SŁOŃCA

„Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały”

Pod lasem, z dala od domów i cywilizacji znajduje się kawałek ogrodzonego terenu, gdzie cały rok hasają sobie koniki. Mnie szczególnie zainteresował ten maluszek. Większość czasu trzymał się blisko mamy, ale od czasu do czasu odważnie oddalał się od niej na… parę kroków. Osobiście uwielbiam źrebaki. Są tak uroczo pokraczne. Duża głowa, grube rozkraczone nogi i malutki tułów. Można się zakochać 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA ZWIERZĄT PODKARPACIE BRATKOWICE KOŃ ŹREBAK

Wieniec księżycowy i przelot ISS

Tym razem biedafotka z ogrodu. Nie miałem zamiaru jej publikować, ale wyszło tak ciekawie, że muszę. Pomijając okoliczności przyrody na ziemi i druty energetyczne – na niebie przelot Stacji Kosmicznej ISS w bliskim towarzystwie Księżyca. Poza tym miałem szczęście, bo akurat podczas naświetlania zdjęcia (146s) przed Księżycem przelatywała niewielka chmurka i pojawił się intensywny wieniec księżycowy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA NOCNA ORZELOT STACJI KOSMICZNEJ ISS WIENIEC KSIĘŻYCOWY OGRÓD ZDJĘCIA NOCNE

Wiosenny śnieżny epizod

Tylko prószyło. Chwilami. A chwilami sypało solidnie. Tak, że świata nie było widać.

Dwudziestego drugiego marca, drugiego dnia wiosny przechodziły nad regionem burze śnieżne, jedna po drugiej. Ja naliczyłem ich co najmniej trzy. Jednej z nich wyjechałem na przeciw z następującym celem – pokazać na zdjęciach sam opad. Oczywiście fotografowanie na zewnątrz nie wchodziło w rachubę. Ustawiałem samochód tak, aby od zawietrznej mieć uchylone okno i to przez nie robiłem zdjęcia. Myślę, że cel osiągnąłem 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODKARPACIE ŚNIEG ŚNIEŻYCA INTENSYWNE OPADY ŚNIEGU NEPOMOCEN SAMOTN DRZEWA