Wycinek okolicy

Kiedy pierwszy raz trafiłem w to miejsce oniemiałem. Nie pamiętam jaka to była pora roku, ale wiem, że tam stałem, patrzyłem i nie mogłem się napatrzeć. Od tego czasu wracałem tam kilkanaście razy, ale to co zastałem tam ostatnio…. przechodzi moje wyobrażenie piękna. Rozległa dolinka, w której znajduje się wszystko – pola, droga, domy i mnóstwo drzew, a widok przy dobrej widoczności rozpościera się na kilkanaście kilometrów. W wiosennej szacie ten wycinek okolicy zdecydowanie wygląda najpiękniej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE

Tęcza na ciemnym niebie

Niebo całe w ciemnych chmurach. Ale kiedy w takich okolicznościach choć na chwile wyjrzy słońce można mieć to szczęście zobaczyć tęczę. W tym przypadku był to tylko kawałeczek tęczy, ale w połączeniu z oświetlonymi polami rzepaku i ciemnym niebem, ten kawałek koloru wygląda dosyć zjawiskowo, czyż nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ TĘCZA ZJAWISKA OTYCZNE MAJ WIOSNA WSCHÓD SŁOŃCA

Miłosne tete-a-tete

Jechałem sobie powolutku polną drogą rozglądając się na boki w nadziei na spotkanie jakiegoś zwierza. Aparat leżał sobie gotowy na kolanach. Minąłem wysoki rzepak z głową zwróconą w bok. A tam… Kozioł i koza sarny zdziwione, że ktoś o tak wczesnej porze pojawił się na ich dzielni i przerwał im miłosne tete-a-tete. Kiedy kozioł buńczucznie spoglądał w moją stronę starając się odwrócić moją uwagę od kozy, która na szybo ubierała w rzepaku majtki….

…by po chwili wyskoczyć jak oparzona z żółtego poletka….

…i jak gdyby nigdy nic zapozować do zdjęcia…

…podczas gdy kozioł na spokojnie zajął się swoim ulubionym zajęciem – iskaniem pcheł.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE NOCKOWA SARNA KOZIOŁ I KOZA

Sad i rzepaki

Czy może być aktualnie coś piękniejszego niż takie trójkolorowe widoki? Na polach króluje soczysty i świeży kolor zielony oraz żółte rzepaki. A jak do tego dodać szczyptę obsypanych białym kwieciem drzew owocowych, a to wszystko na pofalowanych niczym firany poletka, to robi się już całkiem sielsko.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAKI SAD OWOCOWE DRZEWA

Zachowane na zdjęciach

Zanim powstały wczorajsze zdjęcia paczłorków, fotografowałem jak dla mnie niesamowicie piękny wschód słońca. Tak naprawdę to słońce było wyjrzało tylko na chwilę, bo jak widać na zdjęciach była tylko malutka luka w chmurach nad samym horyzontem. Jednak kolorów nie brakowało – od żółci rzepaków, po zieleniące się zboża i intensywnie żółto-pomarańczową dziurę nad horyzontem bo granat chmur. To była chwila, ale zapadająca w pamięci na długo i na dodatek zachowana na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWA, RZEPAK GAMA KOLORÓW

Paczłorki v.3

Pełen energii budzę się o 3 nad ranem. Rzut oka na aplikacje pogodowe i… zapał szybciutko minął. Deszcz i chmury to raczej nie sprzyjają fotografowaniu. Zrządzeniem losu nie mogłem na powrót zasnąć i po 4-tej wyglądnąłem przez okno. A tam… delikatna poświata nad północno wschodnim horyzontem.

W 5 minut siedziałem w aucie i jechałem w plener. Wschód wschodem (fotki wkrótce na blogu), ale najfajniej przyświeciło niecałą godzinę później. Pojechałem na moje okoliczne „ponidzie”. Szachownica kolorowych pofalowanych pól w połączeniu z cudownym miękkim światłem stworzyła bajkowy klimat. Czyż nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Ścieżka wydeptana

Idzie to dość opornie, ale powolutku robi się zielono. Wiem, że za tydzień lub dwa będzie już gąszcz traw. Na polach niektóre zielenie zmienią się w żółcie – zakwitną rzepaki. Jeszcze trochę cierpliwości.

Tymczasem na fotkach wierzby i prowadząca do nich dróżka. To chyba najczęściej uczęszczany przeze mnie szlak. Dopóki one tam będą i dopóki nogi będę miał sprawne będę deptał tę ścieżkę 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIERZBY POLA DROGA ŁĄKA

Fajne obrazki

Kiedy na niebie nie ma ciekawych chmur, a słońce świeci całym swoim blaskiem lubię wieczorem podczas tzw. złotej godziny wyjechać na jakąś górkę i poszukać teleobiektywem czegoś do sfotografowania. Z tej perspektywy ukształtowanie pól rolnych i ukształtowania terenu potrafi stworzyć całkiem fajne obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK POLA ROLNE PAGÓRKI

Obrazy w głowie

Takie wieczory, jak ten potrafią mnie wprowadzić w nastrój jakbym był w hipnozie. Jednym okiem chłonę obrazy, drugim patrzę w obiektyw. Działam automatycznie. Po wszystkim budzę się z tego dziwnego letargu, a obrazy mam nie tylko zarejestrowane na karcie pamięci, ale również w głowie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA DROGA WIOSNA

Wieczorna niespodzianka

Dacie wiarę, że właśnie mija miesiąc kalendarzowej wiosny?? Coś nam się zima przedłużyła w tym roku. Na szczęście jest już coraz więcej zielonego! A jak jeszcze przyświeci wieczorne słoneczko… to dusza i oko się raduje. W sobotnie popołudnie już zacząłem tracić nadzieję, że zobaczę nieco słońca. Pod wieczór jednak słońce wyjrzało, a wszystko dookoła zaczęło natychmiast parować. Nie zastanawiałem się ani chwili, to moje ulubione warunki do fotografowania. Nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI GÓRA ROPCZYCKA