Teleportacja

Wydawało mi się, że najciekawsze miejscówki w mojej okolicy mam dawno odkryte, ale w czwartek wieczorem przypadkiem trafiłem w to widokowe miejsce. Polna dróżka, kilka drzew oraz łany cudownie mieniącego się kolorami jęczmienia. W oddali kolejne zielone wzgórze , a to wszystko okraszone wieczornym światłem i podświetlonymi chmurami. To jakże wydawać by się mogło przepis nie tylko na ciekawe zdjęcia, ale przede wszystkim na chwile zapomnienia i teleportacji na kilkadziesiąt minut w zupełnie inny wymiar rzeczywistości 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIOSNA

Nie ma tego złego

Te które zakwitły pierwsze, również pierwsze zaczynają przekwitać. Najpierw nie mogłem się doczekać żółtych pól, a teraz żegnam powoli okres kwitnienia rzepaku. Kwitnące sady zniknęły na dobre dobrych parę dni temu. Ale z drugiej strony nie ma co rozpamiętywać, bo przed nami czas kwitnienia polnych kwiatów. Już oczyma wyobraźni widzę te kolorowe łąki. Zatem… nie ma tego złego…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC KWITNĄCE POLA RZEPAKÓW KWITNĄCE SADY

Na pozycji

Nie powiem, że najlepsze, ale z pewnością jedne z lepszych warunków jakie trafiłem w tym roku. W ostatni dzień maja, po deszczowym weekendzie późnym po południem wziąłem aparat i poszedłem sobie po prostu pospacerować. Coś mi podpowiadało, że zachód może być naprawdę spektakularny. Kiedy całe niebo przykryła ciemna chmura, nad zachodnim horyzontem wciąż była wstążka czystego nieba. Wystarczyło tylko zając pozycję i czekać, aż słońce zejdzie nisko i przyświeci na okolicę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA

Pasmo chmur z opadem virga

Opad virga (opad nie dolatujący do ziemi) pokazywałem już kilka razy, ale tak rozległego jeszcze nie widziałem. Na całej szerokości odchodzącego frontu znajdowały się chmury, z których intensywnie padało, ale nagrzane powietrze i wysokość owych chmur sprawiły, że wszystko parowało, zanim na dobre wyleciało z chmury!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA OPAD NIE DOLATUJĄCY DO ZIEMI VIRGA

Co zarejestruje matryca

Zanim wzejdzie słońce świat wygląda trochę nierealnie. Kiedy jest jeszcze ciemno i czasy naświetlania zdjęcia długie, wciskam wyzwalanie migawki i czekam z niecierpliwieniem, co zarejestruje matryca. Najbardziej lubię to światło na kilkadziesiąt minut przed wschodem słońca, kiedy zimne i surowe światło znajdującego się jeszcze za horyzontem słońca pozostaje zagadką odkrytą dopiero na matrycy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KOLORY NIEBIESKIEJ GODZINY RZEPAK

Aparat nie oderwany

Złe wieści są takie, że na niektórych polach rzepak już przekwita. Dobra jest taka, że tylko na niektórych, a ja mam na dysku spory zapas zdjęć. Ostatnio włócząc się po okolicy nadciągnęła ciemna chmurka, którą chciałem i mi się to udało uchwycić razem z rzepakowymi polami oświetlonymi niskim słońcem. A jak zacząłem już fotografować, to nie mogłem oderwać aparatu od oka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA POLA RZEPAKU

Posiłek pod krzyżem

Po całodziennych opadach w końcu wyszło słońce, a na niebie ciężko było znaleźć choć jedną chmurkę. Idealnie na spacer, mimo błota i mokrej trawy. Stwierdziłem, że piękne wieczorne podeszczowe światło wynagrodzi mi te drobne niedogodności.

Owszem wynagrodziło, ale spotkaniem zajętych kolacją sarenek. Nic nie robiąc sobie z mojej obecności zajmowały się spożywaniem kolacji pod malowniczo położonym przydrożnym krzyżem. Kilkadziesiąt metrów dalej spacerował sobie bażant. Ten jednak był czujniejszy, bo gdy tylko pojawiłem się na horyzoncie prysnął w chaszcze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE ZAGORZYCE SARNY PRZYDROŻNY KRZYŻ

Kadry ubogacone

Ile razy ten atrakcyjnie położony kościół występował na moich zdjęciach? Najwięcej. I pewnie długo to się nie zmieni, ponieważ gdzie nie pojadę, to zawsze gdzieś tam w oddali wystaje on nad horyzontem. Czy jestem kilkaset metrów od niego, czy kilka dobrych kilometrów, potrafi mi ubogacić moje kadry. Takiej konfiguracji jak poniżej jednak jeszcze u mnie nie było.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOŚCIÓŁ W GÓRZE ROPCZYCKIEJ SIELEC POLA RZEPAK KWITNĄCE SADY

Kapliczka w rzepaku

Ostatnimi czasy każde popołudnie, jeśli tylko pogoda jest łaskawa poświęcam na włóczęgę po okolicy, podziwianie i wąchanie rzepaku. Kilka dni temu zawędrowałem pod urokliwie położoną kapliczkę Nepomucena. Kiedyś rosły wokół niej okazałe drzewa, które niestety zostały wycięte i zastąpione tujami. Ciągle nad tym ubolewam, bo było to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim powiecie ;(

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KAPLICZKA NEPOMUCENA RZEPAK WIOSNA POLA

Inne obrazki

Jeden z wieczorów w mijającym tygodniu. Spontaniczny wieczorny spacerek po okolicy. W tak cudownym świetle, zawsze odkrywam sporo kadrów, których do tej pory będąc w danej okolicy nie zauważałem. Przy niskim wieczornym słońcu okolica nabiera zupełnie innego wymiaru. I to się co kilka dni zmienia, jak zmienia się miejsce, w którym znajduje się zachodzące słońce. Uwielbiam to w fotografii, że można wracać w te same zdjęcia dziesiątki razy i za każdym razem powstają zupełnie inne obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE GNOJNICA WIECZOROWA PORA