Zacnie obrodziły

Martwiłem się o nasze berberysy, że mają zielone owoce. Na szczęście powoli zaczęły dojrzewać i dopiero teraz, kiedy ich czerwień kontrastuje z zielonymi jeszcze liśćmi widać, że zacnie obrodziły.

Wspominki z Wetlińskiej III

Jeszcze jedno zdjęcie mgły sięgającej szczytów… a może to niskie chmury, bo…

…później moim oczom ukazał się z kolei taki widok.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BIESZCZADY POŁONINA WETLIŃSKA

Wspominki z Wetlińskiej II

Po wyjściu z lasu ukazał się niesamowity widok z mgłą w dole. Pamiętam, że coś takiego na własne oczy widziałem po raz pierwszy i najnormalniej w świecie oniemiałem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BIESZCZADY POŁONINA WETLIŃSKA

Wspominki z Wetlińskiej

Naszło mnie na wspominki i odgrzebałem kilka zdjęć z mojego pierwszego wyjazdu w Bieszczady. Wyszedłem wtedy na Połoninę Wetlińską i od tego czasu zakochałem się w Bieszczadach. A był to rok pański dwa tysiące siódmy, koniec października.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BIESZCZADY POŁONINA WETLIŃSKA

Leśnie znów

I jeszcze kilka leśnych kadrów,  pod koniec spaceru dopisało mi szczęście i na kilkadziesiąt sekund wyszło wieczorne słońce.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS