Koniunkcja Księżyca z Jowiszem | 31.10.2019

Dzisiaj można było oglądać na niebie ciekawe zjawisko. Jowisz był widoczny na niebie bardzo blisko Księżyca. Około 45 minut po zachodzie, kiedy robiłem pierwsze zdjęcie Jowisz był w odległości kątowej od Księżyca zaledwie około 10 minut. Bliziutko!

Koniunkcja Księżyca z Jowiszem, 31.10.2019, 16:55, ogniskowa 480 mm (FF)
Koniunkcja Księżyca z Jowiszem, 31.10.2019, 17:30, ogniskowa 150 mm (FF)
Koniunkcja Księżyca z Jowiszem, 31.10.2019, 17:43, ogniskowa 155 mm (FF)
Koniunkcja Księżyca z Jowiszem, 31.10.2019, 18:05, ogniskowa 320 mm (FF)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KONIUNKCJA KSIĘŻYCA Z JOWISZEM SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI NOC NOCNE NIEBO

Śledzony przez zjawiska

Czasami odnoszę wrażenie, że bywam śledzony przez te różne zjawiska optyczne. Ostatnio nastąpiła jakowaś kumulacja.

W niedzielę przed świtem wybrałem się na zdjęcia i po sfotografowaniu Księżyca (https://witoldochal.blog/2019/10/27/rogalik-z-gratisem/) zacząłem szukać po okolicy jakiegokolwiek miejsca z mgłami. Udało mi się to dość szybko i tam postanowiłem poczekać na wschód słońca.

W pewnym momencie (około 10 minut przed wschodem) niebo pojaśniało na kilka minut, ale gołym okiem nie widziałem tego, co wyszło mi na szerokiej panoramie złożonej z pięciu pionowych ujęć. Jasna poświata, czy łuna z kolorowymi pierścieniami. Nie mam pojęcia co to, więc roboczo nazywam to zjawisko „poświatą od wschodzącego we mgle słońca” 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA ZJAWISKO OPTYCZNE POŚWIATA ŁUNA OD SŁOŃCA WE MGLE MGLISTY PORANEK ŁĄKA ROSA

Przejazdem

Wyjechałem z domu półtorej godziny przed wschodem. Po to, aby poszukać miejsc z mgłą. Miałem w planie znaleźć miejsce, gdzie ja będę na górce w słońcu, a w dole rozległe mgły. Udało mi się to dużo później i o tym kiedy indziej.

Przejazdem zatrzymałem się pod akacjami, bo niebo wyglądało tam tak, że aż zaparło mi dech 😉 Było to czterdzieści minut przed wschodem słońca i to są zdecydowanie najbardziej udane fotki z dzisiejszego poranka. A nawet śmiem twierdzić najbardziej udane w tym roku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE KSIĘŻYC ŚWIATŁO POPIELATE PRZED WSCHODEM NIEBIESKA GODZINA

Widmo Brockenu nr 2, a ja nadal żyję

Legenda głosi, że kto zobaczy widmo Brockenu, czeka go rychła śmierć. Na szczęście to tylko legenda, bo inaczej góry ścieliłyby się trupem…

Dzisiaj rano udało mi się po raz kolejny (https://witoldochal.blog/2019/08/17/biala-tecza-i-widmo-brockenu/) udało mi się zobaczyć i sfotografować to niezwykłe zjawisko optyczne. I kolejny raz nie w górach, a na niewysokich pagórkach. Tym razem halo dookoła mojego cienia było o wiele większe, choć mało intensywne i gołym okiem prawie niewidoczne. Po zmasakrowaniu RAW-ów w LR-mie jest taki oto efekt:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA WIDMO BROCKENU ZJAWISKO OPTYCZNE

Kulka i paralotniarz

Wczoraj pierwsze podejście do tematu, ale słońce było tak jasne, że wychodziło białe, a wszystko dookoła czarne :). Dziś kolejna próba i sukces. Dzięki delikatnym chmurom słońce przybrało żółty kolor, a okolica co prawda nadal czarna, ale jest lepiej niż wczoraj.

Dodatkowo trafił się fajny gratis, choć nieco się spóźnił. Kiedy słońce dopiero co zaszło między nadajnikami pojawił się paralotniarz.

Dla zainteresowanych: odległość do nadajników 4,8 km do tego prawej, 4,9 km do tego po lewej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ INDUSTRIALNY PARALOTNIARZ SŁOŃCE

Tatry z Kożuchowa | 17.10.2019

Tym razem zupełnie nowa miejscówka i zdjęcia robione długo po zachodzie słońca. Tym razem padło na miejscówkę w miejscowości Kożuchów (powiat strzyżowski), z której rozciąga się widok na „Bramę Frysztacką”, a przy dobrej pogodzie widać również Tatry.

Na miejsce dotarłem już po zachodzie słońca, a i tak najpiękniejsze moim subiektywnym zdaniem zdjęcia powstały dopiero ponad godzinę po zachodzie.

Tatry z Kożuchowa, 17.10.2019, 131 km
Tatry z Kożuchowa, 17.10.2019, 131 km
Tatry z Kożuchowa, 17.10.2019, 131 km

I na koniec czapeczka nad Sławkowskim Szczytem (135 km), czyli chmura altocumulus lenticularis:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY Z KOŻUCHOWA DALEKIE OBSERWACJE

Kiedy nie wiesz gdzie góra a gdzie dół

Sobotni poranek z bezchmurnym niebem. Jesienne barwy na drzewach i woda zruszona od czasu do czasu przepływającymi kaczkami, wyskakującą rybą, bądź zarzuconym właśnie przez wędkarza spławikiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE WODA JESIEŃ DRZEWA ODBICIA LUSTRO

Gdy chmura próbuje dopasować się kształtem do drzewa

W sobotnie popołudnie miałem dość fotografowania za wszystkie czasy. Po pięciu godzinach począwszy od świtu błąkałem się to tu, to tam w poszukiwaniu kadrów. Tym razem na siłę wyjechałem na jeszcze jeden plener. I okazało się, że dobrze zrobiłem, bo takiej sytuacji, żeby chmura próbowała się dopasować kształtem do drzewa ( i to na dodatek niezbyt foremnego) jeszcze nie miałem.

Chwilę później, zanim uciekła zrobiłem jeszcze szeroką panoramę z innego miejsca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE AKACJE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA CHMURA W KSZTAŁCIE DRZEWA