Komórka lokalna

Dla takich obserwacji fotografuję! Przedwczoraj wieczorem udało się zarejestrować odległą o 75 km wyizolowaną komórkę opadową. Rdzeń opadowy miał raptem 13 km średnicy, a cała chmura dwa razy tyle. To doskonały dowód na to, jak lokalne mogą być opady deszczu. Co prawda w centrum komórki padało ze średnią intensywnością 2,7 mm/h, ale kilka kilometrów obok świeciło słońce!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KOMÓRKA OPADOWA

Ścieżka wydeptana

Idzie to dość opornie, ale powolutku robi się zielono. Wiem, że za tydzień lub dwa będzie już gąszcz traw. Na polach niektóre zielenie zmienią się w żółcie – zakwitną rzepaki. Jeszcze trochę cierpliwości.

Tymczasem na fotkach wierzby i prowadząca do nich dróżka. To chyba najczęściej uczęszczany przeze mnie szlak. Dopóki one tam będą i dopóki nogi będę miał sprawne będę deptał tę ścieżkę 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIERZBY POLA DROGA ŁĄKA

Dzień niepodległości

Ufo, armagedon, Film „Dzień niepodległości”. To przychodziło mi do głowy kiedy zobaczyłem tę potężną chmurę jadąc na fotografowanie zachodu słońca. Nie sądziłem, że utrzyma się ona nade mną przez następne kilkadziesiąt minut. Cały czas skutecznie zasłaniała słońce, aż do ostatnich minut przed zachodem. Wtedy dopiero prezentowała się zjawiskowo, gdy została podświetlona od dołu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA ZACHÓD SŁOŃCA CHMURA JAK UFO ARMAGEDON

Niebo po deszczu

Niebo po ulewie. Można na nim zobaczyć całą plejadę kształtów i kolorów. Zwłaszcza jeśli jest to wieczorowa pora. Chwilę wcześniej nawalny deszcz i wiatr, a teraz cisza, ziąb i od czasu do czasu spadnie zbłąkana kropla deszczu. A niebo nadal żyje swoje własnym życiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PO DESZCZU PO KONWEKCJI KSZTAŁTY NA NIEBIE

Fajne obrazki

Kiedy na niebie nie ma ciekawych chmur, a słońce świeci całym swoim blaskiem lubię wieczorem podczas tzw. złotej godziny wyjechać na jakąś górkę i poszukać teleobiektywem czegoś do sfotografowania. Z tej perspektywy ukształtowanie pól rolnych i ukształtowania terenu potrafi stworzyć całkiem fajne obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK POLA ROLNE PAGÓRKI

Obrazy w głowie

Takie wieczory, jak ten potrafią mnie wprowadzić w nastrój jakbym był w hipnozie. Jednym okiem chłonę obrazy, drugim patrzę w obiektyw. Działam automatycznie. Po wszystkim budzę się z tego dziwnego letargu, a obrazy mam nie tylko zarejestrowane na karcie pamięci, ale również w głowie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA DROGA WIOSNA

Wieczorna niespodzianka

Dacie wiarę, że właśnie mija miesiąc kalendarzowej wiosny?? Coś nam się zima przedłużyła w tym roku. Na szczęście jest już coraz więcej zielonego! A jak jeszcze przyświeci wieczorne słoneczko… to dusza i oko się raduje. W sobotnie popołudnie już zacząłem tracić nadzieję, że zobaczę nieco słońca. Pod wieczór jednak słońce wyjrzało, a wszystko dookoła zaczęło natychmiast parować. Nie zastanawiałem się ani chwili, to moje ulubione warunki do fotografowania. Nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI GÓRA ROPCZYCKA

Kolory dopisywały

Czy jeszcze spadnie śnieg tej wiosny…? Mam nadzieję, że nie, bo rok temu o tej porze fotografowałem już kwitnące drzewa i krzewy. Chociaż… z drugiej strony na wszystko przyjdzie czas, wystarczy cierpliwie poczekać. Tymczasem wrzucam zdjęcia z jednego z tych mroźnych wiosennych wieczorów. Bo co jak co, ale kolory na niebie nie ma co narzekać, tego przedwiośnia dopisywały.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK KOLOROWY ZACHÓD SŁOŃCA

Rezerwat Zabłocie

Rezerwat Zabłocie obejmujący 540 ha leży na terenie czterech miejscowości Poręby Kupieńskie, Budy Głogowskie, Bratkowice i Czarna Sędziszowska jest młodym (22 lata) rezerwatem i chyba jedynym, na terenie którego są miejsca do których lepiej się nie zbliżać. Mowa o stawach, które mimo że leżą w obrębie rezerwatu, to są własnością prywatną i są non stop monitorowane przez uprzejmego pana w starym aucie, który gdy tylko wyjść z lasu uprzejmie informuje, żeby do tego lasu natychmiast zawrócić. Natomiast ptaki skutecznie są odstraszane regularnymi wystrzałami petard.

Korzystając z tego, że w końcu po kilku dniach przestało padać, wybrałem się poszukać starych porośniętych mchem drzew. Okazało się, że mimo młodego wieku rezerwatu można tam już takie znaleźć, zapraszam do oglądania.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT RZESZOWSKI POWIAT KOLBUSZOWSKIFOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE REZERWAT ZABŁOCIE CZARNA SĘDZISZOWSKA BRATKOWICE PORĘBU KUPIEŃSKIE BUDY GŁGOWSKIE