Cienie brzóz

Zima jest fajna pod tym względem, że nawet kiedy nie ma śniegu, a świeci słońce, to praktycznie przez cały dzień jest ono nisko nad horyzontem dając w miarę miękkie światło. Sobota była wietrzna, więc na fotospacer wybrałem las, bo tam zawsze mniej wieje. Bardziej liczyłem na spotkanie z dziką zwierzyną, niż na inne kadry, ale kiedy już wszedłem w las i zobaczyłem jak cudownie ściele się wspomniane słońce, postanowiłem poszukać innych obiektów do fotografowania niż jelenie.

Miałem ze sobą tylko teleobiektyw, ale to moje ulubione narzędzie jeśli chodzi o las. Uwielbiam te powolne spacery i rozglądanie się na boki w poszukiwaniu tego malutkiego wycinka, który zasługuje na uwiecznienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE LAS WODA BRZOZA

Kontrasty

Rano świat pokryty był wszechobecną szadzią. Gdzie nie spojrzeć było biało. Kilkustopniowy mróz. Ja tradycyjnie włóczyłem się po okolicy w poszukiwaniu kadrów. Kawałek podjeżdżałem autem, później trochę na nogach, tak mi upływał poranek. Chciałem znaleźć miejsce, które pokazywało by co się dzieje, kiedy do głosu w takiej sytuacji dochodzi słońce.

Znalazłem się na jednym ze wzniesień i zobaczyłem to. W dolinie panowała jeszcze mroźna, biała zima, a kilkaset metrów wyżej słońce roztopiło szadź i tam panował zupełnie odmienny krajobraz.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA RÓŻANKA WALKA ZIMY Z WIOSNĄ

Inny wymiar

Cztery wolne dni podczas ostatniego „długiego weekendu” spędziłem oczywiście na wędrówkach po okolicy i szukaniu nowych miejscówek w moim powiecie. Przypadkiem trafiłem na to niezwykłe miejsce. Biegnąca pośrodku pól droga nagle, w małym lasku, jakby zapadła się pod ziemię tworząc głęboki wąwóz.

Słoneczna popołudniowa pogoda dostarczyła odpowiedniego światła, a je jeszcze chwilę temu będąc w na zwyczajnej polnej drodze, w kilka sekund przeniosłem się jakby w inny wymiar 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ROPCZYCE ZIMA WĄWÓZ

Coś ma w sobie

Zima. Brak śniegu, brak szadzi, brak kolorów. Mogłoby się wydawać, że to trudny czas do znalezienia sobie czegoś do fotografowania. I to jest prawda, bonie dość, że na uprawianie swojej pasji mam tylko weekendy, to pogada nie bywa łaskawa. Staram się jednak zawsze mieć oczy dookoła głowy i jak już nadejdzie upragniony weekend, poświęcać na wędrówki nawet cały dzień.

I właśnie podczas tych moich długich weekendowych włóczęg dostrzegłem taki oto obrazek. Niby niepozorny, ale chyba ma coś w sobie…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PORANEK ZIMA MRÓZ

Kształty na piasku

Jakże ciężko ostatnimi czasy o odrobinę słońca. W niedzielny ranek nie usiedziałem w domu, choć prognozy nadal nie były optymistyczne. Jednak każdy spacer, kiedy czuję ciężar aparatu na szyi jest dla mnie zbawienny. Lubię to niespieszne wędrowanie po okolicy. Nawet kiedy nie ma dobrego światła, często można przywieźć jakiś niespodziewany ciekawy kadr.

Tym razem przypadek jak zwykle sprawił, że akurat kiedy słońce wyjrzało na kilka chwil zza chmur, ja byłem na brzegu żwirowni, gdzie rzuciły mi się w oczy kształty na piasku. Chyba tylko dlatego, że oświetlone niskim miękkim światłem nabrały notabene kontrastu i wyrazu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA PIASEK PLAŻA WODA

Wrócę na połoniny

Noworoczny wpis będzie nieco inny, wspominkowy Ostatnio wróciłem wspomnieniami do moich spacerów po Bieszczadach. O ile dawniej jeździłem tam kilka razy do roku, to przez ostatnie pięć lat ze względu na problemy z kręgosłupem odpuściłem ten sport. Ale pomyślałem, że skoro pokonałem własne słabości i w ubiegłym roku wróciłem do jazdy na rowerze, to czemu by nie spróbować wrócić do trekingów po bieszczadzkich połoninach.

Zawsze uwielbiałem tam jeździć w czerwcu, bo bez wątpienia wtedy jest tam najpiękniej. Odkopałem kilka zdjęć i poniżej wrzucam dwie fotki sprzed pięciu i sześciu lat, a na nich Połonina Caryńska i Bukowe Berdo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT BIESZCZADZKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BIESZCZADY POŁONINA CARYŃSKA BUKOWE BERDO

Trojaczki

Pozostajemy rzecz jasna w zimowym klimacie. Dzień był pochmurny, ale prognozy przewidywały popołudniowe rozpogodzenia. Aby tych rozpogodzeń nie przegapić na wszelki wypadek już przed południem pojechałem w kilka miejscówek aby pospacerować i być może zrobić jakoweś zdjęcia.

Po kilku godzinach włóczęgi, malutki łut szczęścia sprawił, że zauważyłem poniższą scenerię – kiedy chmury w końcu odsłoniły słońce zwróciłem uwagę na pięknie ścielące się cienie trzech drzew rosnących przy polnej drodze. I… to był koniec rozpogodzeń tego dnia. Ja wróciłem z jednym zdjęciem i choć bez witaminy D, to naładowany energią 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZIMA MRÓZ ŚNIEG

Wierzba połamana

Połamana wierzba w Szufnarowej, która jeszcze kilka lat temu wyglądała jak okaz zdrowia i nic nie wskazywało na taką demolkę. Wiatr i brak ogławiania doprowadziły ją do takiego stanu. Wciąż jednak ma szansę na przeżycie gdyby ktoś się nad nią zlitował….

Tym razem odwiedziłem ją w zimowych, mroźnych okolicznościach przyrody. Przez gęstą mgłę nie była widoczna z daleka i do ostatniej chwili obawiałem się, czy jeszcze tam stoi. W końcu, kiedy podszedłem na kilkadziesiąt metrów zaczęła wyłaniać się z mgły. Wyglądała jak monstrum z jakiegoś filmu grozy. Cała pokryta grubą warstwą szadzi imponowała swoim nieregularnym jak na drzewo kształtem i rozmiarem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA WIERZBA SZADŹ MRÓZ ŚNIEG ZIMA

Mroźnie i wietrznie

Mroźny i wietrzny klimat panował tydzień temu w niedzielę na moich pobliskich pagórkach. Uwierzcie, mimo iż termometr wskazywał zaledwie -3 °C, to temperatura odczuwalna musiała być co najmniej o kilkanaście stopni niższa. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na poniższych zdjęciach. Osadzająca się szadź dodatkowo sprawiała wrażenie, że jest się gdzieś hen na północnym wschodzie, a nie na pagórkach Podkarpacia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA BRONISZÓW SZADŹ MGŁA MRÓZ

Mostek łączący

Po śniegu zostało wspomnienie, ale za to do dolin wróciły wieczorne mgły. Równie jak dla mnie atrakcyjne jak te poranne. Zrobiłem szybki wypad nad pobliski zalew, aby poszukać ciekawych kadrów. Tym razem na tapetę poszedł mostek łączący wysepkę ze stałym lądem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA WIECZÓR MGŁA MOSTEK WODA ZALEW