Późny wieczór i niebo pokryte zwalistą chmurą, na granicy której ślizgało się słońce. Nie wiadomo było, czy zdoła spod niej wyjść. Na szczęście w końcu wyszło i zafundowało mi te piękne złociste kolory. Nawłocie, ścierniska i kontrastująca z nimi zieleń drzew. A na koniec chmurki po wschodniej stronie przybrały na dosłownie kilka chwil intensywnie różowy kolor.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA NA ZŁOCISTYCH POLACH
Wczoraj, jak co rano niespiesznie jechałem sobie do pracy. Lubię wyjechać wcześniej, żeby bez pośpiechu móc przy okazji podziwiać poranne krajobrazy. W pewnym momencie zauważyłem ciemniejszą chmurę, która z każdym kilometrem wyglądała coraz groźniej, aż… ukazała się potężna chmura szelfowa. Co ciekawe, nie było ani jednego wyładowania, tylko przez chwilę padał sobie spokojnie deszczyk.
Na pierwszy obrazek trafiłem któregoś ranka. Mgła i niskie słońce – tak powstały okazałe promienie, które jakby wyłaniały się z dziury w drzewie. Drugie zdjęcie powstało chwilkę przed burzą, kiedy słońce znalazło sobie małą dziurkę w chmurach i zerknęło, co się dzieje na ziemi.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PROMIENIE MGŁA NIEBO SŁOŃCE
Pole słoneczników to nie jest, a tylko jeden rządek. Ale tuż przed wschodem słońca wyglądały tak wyraziście i raziły swoim kolorem po oczach, że musiałem im się przyjrzeć swoim aparatem. Ptaszki już ostrzą dzioby na pyszne ziarenka 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA SŁONECZNIKI POLE SŁONECZNIKÓW RZĄDEK SŁONECZNIKÓW
Czasami lubię sobie wycelować długą ogniskową we wschodzące słońce. Tak było ii tym razem. Sami zobaczcie jak bardzo refrakcja atmosferyczna potrafi zniekształcić słońce.
Na czym polega zjawisko refrakcji atmosferycznej – jest ono wywołane przez specyfikę naszej atmosfery, która różni się gęstością, ciśnieniem, wilgotnością i temperaturą w całym pionowym profilu. Z tego powodu na różnych poziomach dochodzi do refrakcji światła, czyli ugięcia promieni słonecznych docierających do powierzchni Ziemi. Doskonale to widać w czasie nietypowego gradientu temperatury w pobliżu powierzchni, a także w odwrotnej sytuacji w przypadku występowania inwersji. W takich przypadkach można zobaczyć wprowadzające w błąd obrazy odległych obiektów wydających się jako większe, mniejsze, rozciągnięte, pływające lub zniekształcone. Jednym z przykładów takiego efektu jest Fata Morgana [źródło: DobraPogoda24].
Zdjęcia zrobiłem w sobotę rano, 15 sierpnia.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZUFNAROWA SŁOŃCE PORANEK ŚWIT
Podczas tradycyjnej coweekendowej porannej przejażdżki postanowiłem poszukać pieczarek na łąkach. Urodzaj przeszedł moje najśmielsze oczekiwania 😉
A na poważnie, to wczoraj pokazywałem tradycyjne kopki siana, a dzisiaj te bardziej nowoczesne. Ubite, uformowane i zawinięte w oddychającą i nieprzemakalną folię. Zauważyłem je w oddali, z sąsiedniej górki i postanowiłem je odszukać. Udało się i sfotografowałem je w klimatycznym porannym świetle.
I na koniec mały bonus – mój autoportret 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA BELE SIANA PORANEK ŚWIT WCZESNA GODZINA
Niedawno zakwitły hibiskusy. Pszczoły jak co roku mają raj, ale też i problem, bo pyłki hibiskusa oklejają ich wątłe ciałka. Wygląda to dosyć imponująco, jakby ktoś obwiesił je koralikami.
Kiedy zobaczyłem te kopki i ten klimat… uwierzcie, roztrzęsły mi się ręce. Oniemiałem i przez chwilę wydawało mi się, że znalazłem się na planie jakowejś baśni.
Poranek zapowiadał się mglisty, więc chętnie wstałem przed świtem i udałem się na objazdówkę po okolicy. Na górkach świeciło słońce, w dolinach królowały mgły. Było już ponad godzinę po wschodzie słońca i mgły w końcu musiały zacząć się podnosić. Powoli zasłaniały również wzniesienia. Jechałem niespiesznie próbując wypatrzeć interesujący kadr, kiedy zauważyłem tę łąkę. Nawet nie próbowałem rozstawiać statywu, nie było na to czasu, bo mgła szybko rzedła. Popełniłem tych kilka fotografii, które przenoszą w świat baśni 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GRODZISKO KOPKI SIANA NA ŁĄCE OO PORANKU WE MGLE
Czapla siwa (Ardea cinerea), to duże ptaszysko. Osiąga rozpiętość skrzydeł do 175 cm, długość ciała do 100 cm, a masę do 2,3 k.
Dostałem cynk, że nad pobliskim stawem od czasu do czasu pokazują się rano czaple. Postanowiłem to sprawdzić i miałem na tyle szczęścia, że jedna z nich moczyła nogi na brzegu. Zacząłem się skradać i udało mi się to nawet, na całkiem niewielką odległość, kiedy… czapla zerwała się do lotu, ale nie uciekła, tylko przeparadowała jeszcze bliżej mnie pozwalając sobie zrobić piękne zdjęcie w locie!
To miał być post o Perseidach, ale niestety w tym roku nie udało się złapać nic ciekawego. Dwie i pół godziny fotografowania w dwie strony świata, a na zdjęciach tylko kilka malutkich Perseidów i dziesiątki… satelitów. Na otarcie łez Droga Mleczna nad drzewkiem z kapliczką.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAFIA NOCNA MILKY WAY DROGA MLECZNA PODKARPACIE SZKODNA