Akacje i meteoryt

W ubiegłą sobotę wieczorem niebo było bez jednej chmurki, więc postanowiłem po raz kolejny zmierzyć się z naszą Drogą Mleczną. Miałem sporo szczęścia, bo na pierwszym zdjęciu, jakie zrobiłem udało mi się zarejestrować „spadającą gwiazdę”. czy to był jakiś zbłąkany Perseid? Tego nie wiem, ale wynagrodził niezbyt udane polowanie na Perseidy w lipcu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE DROGA MLECZNA MILKY WAY, NOCNA FOTOGRAFIA

%d blogerów lubi to: