Ostatnio chciałem spróbować fotografii kolejowej. Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie i czy spodoba mi się to na dłuższą metę, ale poczyniłem ku temu pierwsze kroki. Zająłem miejsce na zakręcie torów i zrobiłem kilka zdjęć. W sumie, to całkiem fajne uczucie stać tuż obok i czuć ten podmuch wiatru w resztkach włosów. A jak maszynista jest fajny to trąbnie wesoło. No chyba, że myśleli, że jestem samobójcą, a fotki robię przy okazji…




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KOLEJOWA PODKARPACIE OLCHOWA POCIĄGI TORY

























