Cieszy oko

Rok temu w tym miejscu było całe pole facelii. W tym roku jakimś cudem mimo zasianej kukurydzy, na brzegu pola został pas tych błękitnie kwitnących roślin. Wygląda to całkiem fajnie, zwłaszcza w otoczeniu rosnących na miedzy brzóz i cieszy oko ilekroć tamtędy przejeżdżam.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI FACELIA

Intuicja łowcy

Po raz kolejny intuicja mnie nie zawiodła. Od późnego popołudnia obserwowałem na radarach komórki opadowe sunące z północy w moją stronę. Kiedy były już blisko uderzyłem w teren.

Jak to zwykle u mnie bywa dojechałem na miejsce w ostatniej chwili. Nade mną rozciągało się już okazałe czoło komórki. Niesamowity widok, miałem uczucie, że coś potężnego i ciemnego wręcz mnie pochłania. Z jednej strony świecące słońce, a z drugiej potężna czarna chmura jakby pochłaniała swoim cieniem wszystko co stanie jej na drodze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŁOWCA BURZ KOMÓRKA OPADOWA CZOŁO KOMÓRKI KONWEKCJA SIELEC DESZCZ

Kadry wybaczone

Końcówka wiosny to oczywiście zaczynające swoje kwitnienie maki. Podczas, gdy pojedyncze kwiaty można spotkać na zboczach dróg, miedzach, czasami w zbożu, to trafić na całe pole maków, to jak trafić w totolotka co najmniej piątkę. Ja tę piątkę właśnie wczoraj trafiłem 😉

Zupełnie przypadkiem, przejazdem trafiłem na to kilkunastoarowe czerwono białe pole. Niestety znajdowało się on między domami i ciężko było o jakiś oryginalny kadr, ale w przypadku maków wybaczam to sobie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOZODRZA MAKI POLE MAKÓW

Maki i kadr symetryczny

Na niebie sporo się działo. Pomyślałem, że ten wieczór dobrze było by spędzić nad wodą. Zabrałem więc ze sobą aparat, ubrałem się od stóp do głów, żeby mnie komary nie zeżarły żywcem i pojechałem na żwirownię. Tam od razu rzuciła mi się w oczy kępa maków, którą wziąłem na pierwszy fotograficzny ogień. Drugie zdjęcie powstało kilkadziesiąt minut później, kiedy barwy były juz nieco chłodniejsze, za to chmury ciekawie się ułożyły, a ja postawiłem na symetryczny kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA ZACHÓD SŁOŃCA DYNAMICZNE NIEBO

Sianokosy

Niezobowiązujący wieczorny spacer. Czyste niebo, więc wiedziałem, że fotografowania zachodu nie będzie. Ale za to po chwili trafiłem w miejsce, gdzie pasy skoszonej trawy w połączeniu z odcieniami zieleni oraz światłem i cieniem stworzyły niezwykle malowniczy obrazek. Teraz nie mogę przegapić, kiedy w tym miejscu powstaną kopki siana. I to najlepiej byłoby je sfotografować o poranku 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE SIANOKOSY ZŁOTA GODZINA

Zmartwienie chwilowe

Wczorajszy wieczór był naprawdę niezwykły. Przepiękny zachód słońca i groźnie wyglądająca chmura opadowa to jedno, ale kiedy w pewnym momencie zaczął padać deszcz najpierw się zmartwiłem, bo zupełnie nie byłem na to przygotowany.

Zmartwienie trwało jednak tylko chwilkę, bo kiedy się odwróciłem dostrzegłem przepiękną tęczę, która sięgała prawie do moich stóp! Oniemiałem, ale nie zważając na padający deszcz i moknący aparat zrobiłem tę fotkę, która w moim subiektywnym rankingu będzie wysoko 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI TĘCZA ZJAWISKO OPTYCZNE DESZCZ WIECZÓR

Maki i bławatki

Kiedy przekwita rzepak, na polach, łąkach i miedzach zaczynają się pojawiać maki i bławatki. już jakiś czas temu widywałem pojedyncze kwiatki, aż trafiłem w to miejsce i na dodatek o poranku, kiedy unosiło się lekkie zamglenie, a jednocześnie świeciło słońce. Gdyby nie rosa, można by usiąść na gołej trawie i rejestrować ten obraz w swojej głowie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE JASZCZUROWA MAKI I BŁAWATKI CHABRY PORANEK MGŁA

Chwila niepowtarzalna

Na te warunki czekałem bardzo długo i postanowiłem ten mglisty poranek spędzić między innymi w jednym z okolicznych parków. Patrząc na zdjęcia trudno w to uwierzyć, ale powstały jeszcze przed wschodem słońca. Czasy naświetlania musiały wynosić ponad 5 sekund. Musiałem kadrować prawie że po omacku, a efekt widziałem dopiero na ekranie aparatu.

Jednak jak na mój gust wyszły dokładnie tak jak chciałem. Widać na nich nie tylko mgłę, ale również panującą wilgoć i ciszę przerywaną tylko śpiewem dawno obudzonych ptaków. Mam nadzieję, że patrząc na te zdjęcia chce się usiąść na jednej z tych ławeczek i chłonąć te niepowtarzalną chwilę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA PARK O PORANKU MGLISTY PORANEK

Kruki oswojone

Jeszcze kilkanaście lat temu nie widziałem na żywo kruka. Później jedna para zamieszkała gdzieś w mojej okolicy i od czasu do czasu udało mi się je zobaczyć. Teraz jest ich w okolicy całkiem sporo. Zawsze zadziwiało mnie ich zachowanie i zaczepne podloty blisko mnie. Nie znam się na ich zwyczajach, ale podejrzewam, że chciały mnie nastraszyć.

Obecnie na tyle przyzwyczaiły się do mojej obecności, że udawało się je p odejść na kilkadziesiąt metrów, a ostatnio na jakieś dwadzieścia metrów. Krótko po świcie siedem dorodnych kruków chyba robiło sobie jakieś dziwne zawody w siadaniu na palach wbitych w ziemię jako ogrodzenie. Co chwilę podlatywały i zamieniały się miejscami, jednocześnie kątem oka obserwując, czy nie podchodzą za blisko.

Kruk zwyczajny (Corvus corax)
Kruk zwyczajny (Corvus corax)
Kruk zwyczajny (Corvus corax)
Kruk zwyczajny (Corvus corax)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE SZKODNA KRUK ZWYCZAJNY CORVUS CORAX

Teleportacja

Wydawało mi się, że najciekawsze miejscówki w mojej okolicy mam dawno odkryte, ale w czwartek wieczorem przypadkiem trafiłem w to widokowe miejsce. Polna dróżka, kilka drzew oraz łany cudownie mieniącego się kolorami jęczmienia. W oddali kolejne zielone wzgórze , a to wszystko okraszone wieczornym światłem i podświetlonymi chmurami. To jakże wydawać by się mogło przepis nie tylko na ciekawe zdjęcia, ale przede wszystkim na chwile zapomnienia i teleportacji na kilkadziesiąt minut w zupełnie inny wymiar rzeczywistości 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIOSNA