Tam gdzie hula wiatr

Bardzo wietrzny wieczór. Wieje tak, że gdybym był odrobinę lżejszy z pewnością zaliczyłbym glebę. Jadę jednak tylko po to, aby uwiecznić ten wietrzny klimat. Rozwiane chmury z resztkami zimnych kolorów niebieskiej godziny. Do tego prześwitujący od czasu do czasu księżyc i rozmyte gałęzie samotnego drzewa tworzą chyba klimat grozy i krainy, po której hula wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA NOC WIETRZNA AURA

Wschód Księżyca | 8.04.2021

Do kościoła 1200 metrów. Miejscówka zaplanowana kilka dni wcześniej. Prognozy pogody zapowiadały się nie najgorzej, wystarczyło zdołać wstać po czwartej rano.

Tego dnia nie miałem łatwego wstawania, oczy nie chciały się otworzyć. Może dlatego, że zdawałem sobie sprawę, że na zewnątrz jest ujemna temperatura, a wiatr będzie potęgował uczucie zimna. Jakoś powstałem i z jednym otwartym okiem w pół snie, pół jawie dotarłem na miejsce. Niestety nad samym horyzontem były chmury, ale nie przeszkodziły mi one wykonać planu – uwiecznienia sierpu księżyca dotykającego wieży kościelnej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD KOŚCIOŁEM ŚWIĘTEGO JAKUBA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ

Zachód Księżyca 26.03.2021

Godzina 4:28. Do zachodu Księżyca jeszcze z 20 minut, ale on chwilę później robi się coraz bledszy i bledszy. To smog wiszący nad ziemią skutecznie zasłania zniżający się ku horyzontowi srebrny glob. Robię zdjęcie w dosłownie w ostatnim momencie. Jest to jedna z tych wypraw, gdzie długo planuje się miejsce i czas robienia zdjęcia. Kilka dni wcześniej uważnie śledzi się prognozy pogody. W końcu człowiek półprzytomny wstaje przed 4 rano, jedzie na miejsce jedno oko wciąż mając zamknięte. Jak zombie brnie przez zaorane pola i w końcu łapie to, na co tak długo i cierpliwie czekał 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA AKACJAMI

Zachód Księżyca | 15.03.2020

Pojechałem na miejsce wcześniej, bo nad horyzontem było sporo chmur i pomyślałem, że jeśli w ogóle będzie widać Księżyc (5% widoczności tarczy, to jak będzie jeszcze w miarę wysoko nad horyzontem. Nie pomyliłem się, udało się zrobić jedno zdjęcie, a potem zaszedł za chmury. Jakież było moje zdziwienie, gdy cieniutki rogalik wyszedł znów tuż nad drzewami!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA KOŚCIOŁEM W GÓRZE ROPCZYCKIEJ PW. ŚW. JAKUBA

Kościół nad wodą | v. 2.0

Ogromna hektarowa kałuża. To po jednej stronie drogi. Po drugiej kościół. Nie mogłem nie wykorzystać tego chwilowego jeziorka, aby nie sfotografować odbijającego się w nim kościoła i lamp ulicznych. Wiatr trochę pokrzyżował plany, bo robił falę i odbicie nie specjalnie chciało wychodzić, ale takie z idealnym odbiciem już mam (klik).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

Wschód Księżyca | 2.03.2021

To już nie była pełnia, raczej jajko. 83% widoczności tarczy Księżyca. Jest godzina 21-sza. Powoli rozkładamy się ze sprzętem. Sprzęt nie sprzęt – statyw, aparat i dwie lampy. Najwięcej roboty z odpowiednim ustawieniem lamp, aby jasność wiatraka mniej więcej zrównała się z jasnością Księżyca. Do tego stres, czy baterie przedwcześnie się nie rozładują, bo do wschodu jeszcze kilkadziesiąt minut. Trzeba jednak przetestować ustawienia aparatu i z pomocą aplikacji ustawić się w odpowiednim miejscu. W końcu Księżyc wychodzi, robię sporo zdjęć, ale za najatrakcyjniejsze uznałem poniższe, kiedy Księżyc jest już nad wiatrakiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA WIATRAK WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD WIATRAKIEM W KRZYWEJ

W świetle księżyca

Cofnijmy się jeszcze nieco w czasie do czasów, kiedy śniegu było po szyję, niebo było pogodne, świecił księżyc i był dwucyfrowy mróz. Stęskniony fotografowania wybrałem się na nocne fotografowanie.

Droga do akacji była pięknie odśnieżona, ale wąska na jeden samochód. Na szczęście szlak mało uczęszczany, więc mogłem spokojnie dojechać, zostawić auto i fotografować do woli. Osobiście jestem zakochany w fotografiach robionych w świetle księżyca, to są kolory i plastyka nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ŚNIEG ZIMA NOC MRÓZ

W blasku księżyca

Kiedy przedwczoraj wieczorem niebo zrobiło się czyste, a na niebie zaświecił księżyc szybko podjąłem decyzję o wyjeździe na zdjęcia. Mimo srogiego mrozu wybrałem się w okolice znanych Wam akacji. Księżyc świecił dość jasno, a śnieg dodatkowo odbijał jego światło. Na początek wycelowałem szerokokątnym obiektywem centralnie pod księżyc, chcąc uzyskać efekt tajemniczych cieni drzew. Później wycelowałem w gwiazdozbiór Oriona.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE NOCĄ KSIĘŻYC ORION

Wschód Księżyca | 29.01.2021

Pierwsza pełnia w tym roku, tzw. wilcza. Do końca nie byłem pewien, czy chmury nie pokrzyżują mi planów. Zająłem jednak miejsce i czekałem.

Upatrzyłem sobie miejscówkę, gdzie Księżyc będzie wschodził za miejscową fabryką części lotniczych. To niesamowite, bo pomimo wysokiego zachmurzenia pokazał się już od samego horyzontu! I to na dodatek bardzo wyraźny. Już dawno nie miałem tak wyśmienitych warunków do obserwacji wschodzącego Księżyca. Powstało oczywiście mnóstwo zdjęć, ale żeby nie zanudzać pokazuję cztery moim zdaniem najciekawsze.

Ogniskowa po uwzględnieniu cropa i kadrowania – około 800 mm (dla FF).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODKARPACIE SAFRAN FABRYKA CZĘŚCI LOTNICZYCH WSCHÓD KSIĘZYCA W PEŁNI ZIMA ŚNIEG

Kościół nad wodą

Jadąc rano na plener zwróciłem uwagę na tę zalaną łąkę. Już wtedy narodził mi się w głowie plan sfotografowania kościoła znajdującego się po drugiej stronie drogi wraz z jego odbiciem, ale nie w dzień, tylko po zmierzchu.

Kiedy tylko zrobiło się wieczorem ciemno wsiadłem w auto i pojechałem na tę łąkę, choć miałem pewne obawy, czy się tam gdzieś nie utopię 🙂 Ubrałem swoje niezawodne gumiaki i wlazłem w środek tego bajorka. Zdążyłem z tym zdjęciem w ostatniej chwili, bo zaraz zaczął wiać wiatr i odbicie nie wyglądało już tak czyściutko jak tutaj:

I jeszcze ujęcie z dalsza na szerszym kącie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

%d blogerów lubi to: