Boeing 777

Zaczęło się, gdy miałem naście lat sklejałem modele samolotów z papieru. Czytałem lotnicze czasopisma, jeździłem ze swoimi modelami na wystawy. Zaliczyłem kilka pokazów lotniczych. I tak dobrych kilkanaście lat. Potem mi przeszło, ale ostatnio od czasu do czasu pojawię się w rejonie pobliskiego lotniska w Jasionce, aby zrobić jakieś zdjęcia.

Ostatnia okazja nadarzyła się trzynastego lutego, kiedy oczekiwany był przylot Boeinga 777-322(ER) jednaj z najstarszych amerykańskich linii lotniczych United Airlines. Było to późnym popołudnie. Z jednej strony zachodzące słońce, z drugiej niezbyt wysoko zawieszony księżyc. Samolot nadleciał z zachodu, ale okrążał lotnisko, aby wylądować od wschodu. Cały czas starałem się go nie spuszczać z oczu, choć schodząc nisko bez smug kondensacyjnych był ledwo widoczny.

W ostatniej chwili zorientowałem się, że będzie przelatywał niedaleko księżyca! Tak powstała pierwsza fotka. Kolejne zrobiłem już po nawrotce przy podchodzeniu do lądowania. W miękkim i złotym świetle prezentował się wyjątkowo dostojnie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA LOTNICZA JASIONKA BOEING 777 UNITED AIRLINES

„Globcio” i sarny

W sieci można znaleźć setki zdjęć Globemastera. Globcio startujący, Globcio lądujący, Globcio na płycie, Globcio z drugim Globciem, Globcio z Herkulesem, Globcio kołujący, itd,. itp. Ale ja nie mógłbym się do końca zadowolić zwykłym zdjęciem tego wojskowego samolotu.

W niedzielę będąc przejazdem w okolicy lotniska w Jasionce postanowiłem poczekać między innymi na przylatującego C-17. Na polu pod lotniskiem zauważyłem stadko saren. Nie zważając, że buty miałem „kościołowe” 🙂 pobiegłem w orankę, aby ustawić się tak, by złapać sarenki razem z Globemasterem. Miałem szczęście, że nie wystraszyły się ani mnie, ani podchodzącej do lądowania maszyny. Nie ma się co zresztą co dziwić, to dla nich pewnie codzienność. I lądujące samoloty i chłopy z lufami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA LOTNICZA JASIONKA C-17 GLOBEMASTER SARNY LĄDOWANIE

Boeing C-17 Globemaster w Jasionce

Od kilkunastu dni na pobliskie lotnisko w Jasionce przylatują amerykańskie samoloty transportowe. Pomijam fakt, w jakim celu i uprzejmie proszę o powstrzymanie się od ewentualnych politycznych komentarzy, bo to jest blog fotograficzny i tylko o fotografię tu chodzi.

Pierwsze zdjęcie powstało zupełnie przypadkiem. Przechadzałem się po błotnistych polnych dróżkach, kiedy go zauważyłem i na dodatek leciał centralnie w stronę księżyca, który był niespełna 10° nad horyzontem. W ostatniej chwili udało się „odbezpieczyć” aparat, szybko poustawiać co trzeba i zrobić zdjęcie. Z duszą na ramieniu spoglądałem na ekranik aparatu, czy wyszło ostre. Udało się!

Drugie zdjęcie powstało też trochę przypadek, bo właśnie kończyłem szwendanie i wracałem do auta, kiedy zauważyłem drugiego „Globcia” w tych cudownych promieniach słońca, które już zaszło, ale dosięgało jeszcze znajdującego się wysoko samolotu. Widok na żywo – niezapomniany, bo tym razem przelatywał prawie centralnie nad głową.

Boeing C-17 Globemaster
Boeing C-17 Globemaster

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA LOTNICZA GLOBMASTER C-17

Antonov An-225 Mrija na lotnisku w Jasionce

Nie dawniej jak dwa tygodnie temu moim szczytem marzeń, jeśli chodzi o fotografię lotniczą było sfotografowanie Mriji na niebie. O fotografowaniu Aa-225 na płycie lotniska nawet nie ośmieliłem się marzyć. Tymczasem ten największy latający samolot na świecie dzisiejszej nocy wylądował na pobliskim lotnisku w Jasionce.

Wiadoma sprawa, że wstałem skoro świt, aby zobaczyć Antonova na własne oczy i zrobić kilka pamiątkowych fotek. Do ostatniej chwili nie wierzyłem, że on tam naprawdę stoi! Po dotarciu na miejsce, pierwszy rzut oka – jest! Niesamowity kolos i niezapomniane pierwsze wrażenia. Do tego świetnie dopisało światło. Lekko zamglone poranne mięciutkie światło idealnie rozproszone naturalną blendą z chmur.

Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE JASIONKA ANTONOV AN-225 MRIJA W JASIONCE

Antonov An-225 Mrija nad Podkarpaciem

Czasami zdarza mi się celować obiektywem do przelatujących wysoko samolotów. Mój teleobiektyw na niewiele pozwala, ale mimo to fascynuję mnie te mknące na wysokościach żelazne ptaszki 😉 Wczoraj znalazłem informację, że nad Podkarpaciem będzie przelatywał największy i najcięższy z obecnie używanych samolotów transportowych – Antonov An-225 Mrija.

To prawdziwy kolos, rozpiętość skrzydeł wynosi 88 metrów, a długość 80. Masa własna to 200 ton, a masa całkowita z paliwem i ładunkiem, bagatela 640 ton! Dlatego nie zastanawiałem się ani chwili i pojechałem 40 kilometrów aby przeleciał dokładnie nade mną. Niezapomniane wrażenia, mimo że dzieliło mnie od niego 10 kilometrów, bo na takiej wysokości leciał.

Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija
Antonov An-225 Mrija

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIDACZ ANTONOV AN-225 MRIJA NAD PODKARPACIEM

„Ptaszek” i księżyc

Przelotówki (czyli przelatujące samoloty) i księżyc. To jedna z moich miłości fotograficznych. Często spoglądam na aplikację, czy coś ciekawego nie przelatuje nade mną, a gdy taki przelot trafi się w towarzystwie księżyca… a gdy przelatujący samolot jest rarytasem na naszym niebie….

Dziś miała miejsce taka właśnie sytuacja. Tupolev Tu-214, linii Rossiya – Special Flight Squadron mknął sobie na wysokości przelotowej 10 000 m z Salonik nie wiadomo dokąd. Widziałem go na radarze od jakiegoś czasu, kiedy kierował się centralnie na mnie i na znajdujący się wysoko nade mną księżyc. Po cichu marzyłem, że dojdzie do tranzytu, ale niestety przemknął obok. Mimo wszystko dla mnie to nie lada gratka złapać takiego „ptaszka”.

Tupolev Tu-214, linii Rossiya – Special Flight Squadro
Tupolev Tu-214, linii Rossiya – Special Flight Squadro

Lądowanie Rusłana

Spotter ze mnie żaden. Jednak kiedy doszły mnie słuchy, że na pobliskim lotnisku w Jasionce ląduje jeden z największych samolotów transportowych postanowiłem spróbować swoich sił.

Teraz już wiem, że na taką wyprawę trzeba zabrać przede wszystkim drabinę (sic!), żeby móc robić zdjęcia znad ogrodzenia lotniska. Dobrze jest przygotować się na deszcz, bo tym razem wyglądaliśmy z kolegą jak Pi i Sigma. Jeden znalazł w bagażniku różowy parasol, a drugi niebieski płaszcz przeciwdeszczowy. Możecie sobie wyobrazić, że wyglądało to dosyć komicznie.

Z powodu braku wspomnianej drabiny trzeba było robić zdjęcia przez ogrodzenie, stąd te pionowe pasy na zdjęciach.

Antonow An-124 Rusłan rosyjskich linii towarowych Volga Dnepr Airlines, to potężna maszyna. Jej rozpiętość to 73 metry, a długość 69. Wysokość statecznika 6,5 metra. Waga startowa to bagatela 392 tony. Wrażenia z lądowania nie zapomniane i zastanawiam się, czy nie polubić tego sportu 😉

Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI JASIONKA PODKARPACIE RUSŁAN AN-124 ANTONOW SPOTTER

O włos

To było gdzieś około początku września. Spojrzałem jak to mam w zwyczaju w niebo i zauważyłem po dwóch stronach horyzontu samoloty zbliżające się do siebie. Stałem kilkaset metrów od samochodu, gdzie leżał sobie teleobiektyw. Zdążyłem w ostatniej chwili dobiec i zmienić szkło. Samoloty minęły się „o włos”. W rzeczywistości dzieliło je ponad 1000 metrów wysokości.

Airbus i kormorany

No dobra, od dzisiaj nie będę więcej zaprzeczał, że mam szczęście. Raz, że Airbusy A380 latają nade mną bardzo rzadko. Dziś wypatrzyłem jednego nadlatującego z południowego wschodu. Z Dubaju do Nowego Jorku, linii lotniczych Emirates. Wyskoczyłem z domu na dosłownie chwilkę, żeby zrobić mu kilka zdjęć. W pewnym momencie aż się przestraszyłem, kiedy w wizjerze pojawiły się jakieś dziwne obiekty. Okazało się, że to stadko przelatujących kormoranów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SAMOLOT AIRBUS EMIRATES KORMORANY PTAKI NIEBO JESIEŃ

Tranzyt samolotu na tle Księżyca II

Jak szczęście mi nie dopisywało, tak teraz los się odmienił. Dziś udało mi się po raz drugi złapać tranzyt samolotu na tle Księżyca. Dziś o 8:53 Księżyc był na wysokości kątowej około 41,1°, a samolot irlandzkich linii lotniczych Rayanar, Boeing 837-8AS leciał z Malty do Rygi na wysokości 11.300 m w odległości ok. 16 km w linii prostej od mojego miejsca obserwacji.

Tym razem udało mi się zrobić serię czterech zdjęć.

Tutaj wpis ze zdjęciem poprzedniego tranzytu: https://witoldochal.blog/2019/09/11/tranzyt-samolotu-na-tle-ksiezyca/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRANZYT SAMOLOTU NA TLE KSIĘŻYCA RAYANAR BOEING 737

%d blogerów lubi to: